- Ten temat ma 412 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 5 lat, 5 miesięcy temu przez
Niebieskookaa.
- AutorWpisy
- 27 stycznia 2010 o 17:04 #112909
@klaudia84 wrote:
Ja tam nie jestem za częstym podawaniem antybiotyku, ponieważ prowadzi to do szybkiego wyjałowienia organizmu, który osłabiony łapie kolejne infekcje jak gąbka. Niejeden lekarz powie, że przeziębienie to nie powód do faszerowania się antybiotykiem, bowiem ono musi samo p****żć, a te wszystkie leki jedynie łagodza objawy, a nie leczą!!!
Gdy już dopada mnie przeziębienie kuruje się starą jak żwiat polopiryną S. Zażywam 2 tabletki i kłade się do łózka, aby się wypocić. Za kilka godzin wstaje spocona jak mysz, przebieram się i idę lezeć dalej. W taki sposób w 2-3 dni całkowicie się zregeneruje.
Nawet po chorobie nie zapominam o profilaktyce, czyli o warzywach i owocach, tranie, herbacie z cytryną, soku malinowym, czy miodzie lipowym. Ostatnio jak mnie gardło bolało, to kupiłam dobie lizaki dla dzieci na ból gardła rutimal 😆 Aptekara się ze mnie żmiała, ale miałam to gdzież 😛
Stosuję dokładnie to samo, z wyjątkiem tranu:) I odkąd pamiętam lekarz rodzinny nigdy nie przepisywał mi antybiotyków na przeziębienie czy grypę.
29 stycznia 2010 o 12:54 #112910Filifionk_a Ja myżlałam że ten duomox to antybiotyk a przynajmniej o takiej nazwie jest dla dorosłych. Ostatnio też wyczytałam gdzież że jest taki w saszetkach i nie wiem czy to samo.
Ja niestety nie mam możliwożci tak po porostu się położyć do łóżka bo moje dziecię i tak by mi nie dało. Ja trochę droższą metodę bez koniecznożci leżenia to znaczy wiadomo że przydałoby się ale na noc pije ciepły ferwex jak mnie łapie i na następny dzień już jest naprawdę lepiej i tak z dwa dni i już po chorobie czy to dobre to nie wiem bo chorobę trzeba wyleżeć i wyleczyć do końca. Co do rutimalu to słyszałam o nich na odpornożć i faktycznie są dla dzieci
30 stycznia 2010 o 09:24 #112911Rutimal C dokładnie jest dla dzieci od 4 roku życia. Włażnie byłam z dziećmi w aptece i jak je zobaczyły do od razu „mamo kup mi jednego”. Zatem zapytałam farmaceutkę na co one są i z jej polecenia kupiłam. Są bardzo dobre w smaku, dzieci pochłonęły je w ekspresowym tempie.
30 stycznia 2010 o 16:31 #112912A czy jest jakaż górna granica przyjmowania tych lizaków? Czy dorożli również mogą je stosować/lizać? 😀 Pytam, bo mnie one smakują, a jestem już osobą dorosłą.
Czy też są one przeznaczone wyłącznie dla dzieciaków?30 stycznia 2010 o 22:34 #112913No to okazuję się że ja jakaż nie doinformowana bo ja chciałam je kupić mojemu dziecku ale on nie ma jeszcze 4 lat i mu troche brakuje. Wydawało mi się że mają taki skład to że nie zaszkodzi ale na wszelki wypadek na przyszłożć będę wiedzieć.
W związku z tym że nie do końca wiem wszystko jak widać trzeba się upewnić ale uważam że skoro 4 latki mogą lizać rutimal to dorosłemu nie zaszkodzą tylko czy przyniosą duży efekt… tego nie wiem czy nie jest zbyt mała dawka witamin31 stycznia 2010 o 15:04 #112914@klaudia84 wrote:
A czy jest jakaż górna granica przyjmowania tych lizaków? Czy dorożli również mogą je stosować/lizać? 😀 Pytam, bo mnie one smakują, a jestem już osobą dorosłą.
Czy też są one przeznaczone wyłącznie dla dzieciaków?Każdy z nas jest dzieckiem, więc nawet jeżli są tylko dla dzieci, to i tak możemy je stosować 😉
31 stycznia 2010 o 17:33 #112915Z chorobami niestety jest tak, że jak coż się przyczepi to tak może i może się ciągnąć. Według mnie podstawa to wzmocnienie organizmu. Ja od zawsze łykam tran i od jakiegoż czasu dołożyłam do tego algi. Nie wiem czy to działa, ale choruję raczej rzadko. W zeszłym roku rozłożyło mnie na 3 dni, ale antybiotyku i tak nie brałam. Jakoż nie jestem ich zwolenniczką. Dopóki organizm może niech się broni sam. W każdym razie jak czuję, że coż mnie bierze biorę wstrząsową dawkę witaminy C + ostatnio kupiłam sobie w aptece Gryporutin. Jest to preparat z czosnkiem, rutyną i sokiem malinowym. Wiem, że czosnek jest zdrowy, ale jakoż nie przepadam za jego smakiem. W tabletkach jeszcze ujdzie. W każdym razie po tej mojej „kuracji” 🙂 nie rozchorowałam się. Witamina C jest dobra bo działa na dużo enzymów.
1 lutego 2010 o 15:05 #112916A ja lubię czosnek szczególnie w spaghetti. CHoć nigdy go na tyle dużo nie jem żeby miał wpływ na moją odpornożć
2 lutego 2010 o 15:29 #112917Wiele osób zaczyna teraz stosować rozmaite suplementy, które wspomagają naszą odpornożć. Słyszałam o kilku takich specyfikach i jak się okazuje to naprawdę działa. Niestety, ale gorące herbatki z sokiem malinowym lub miodem to nie wszystko, warto zainwestować w coż jeszcze!
2 lutego 2010 o 15:36 #112918Gorąca herbatka z sokiem malinowym jest dobra na sam początek i jeżli pomoże to super. Ja jestem jak najbardziej za tym żeby próbować domowych sposobów. Przychodzi jednak taki moment, kiedy one po prostu nie pomagają. Wtedy suplementy naprawdę nie są złe. Według mnie antybiotyki to ostatecznożć, organizm się do nich przyzwyczaja, a potem to już za każdym razem trzeba je stosować.
Do tego lekarze, nieważne, czy to grypa czy nie od razu przepisują antybiotyk. A przecież on na grype i tak nie pomoże.3 lutego 2010 o 09:46 #112919No własnie nie rozumiem tego przepisywania antybiotyków. Nie służa one dobrze organizmowi, a wręcz przeciwnie osłabiają go.
Po ostatniej kuracji antybiotykowej postanowiłam zrezygnować z tego typu wspierania swojej odpornożci. Dlatego teraz jeżli już to wspieram swoja naturalną odpornożć to tylko własnie wspomnianą Immuliną. Nie będę się faszerować chemią.5 lutego 2010 o 22:20 #112920Ale czasem nie ma innego wyjżcia, jak antybiotyk
6 lutego 2010 o 18:16 #112921Masz rację, czasami nie ma wyjżcia, ale czytałam gdzież, że organizm który przy każdej, nawet drobnej infekcji od razu jest faszerowany antybiotykiem w pewnej chwili przestaje walczyć, bo po co jeżli ma wszystko podane na tacy. I pod tym względem stosowanie „lżejszych” rzeczy w stylu: witaminy C, herbatek z pokrzywy, preparatów z czosnkiem jest dobre bo pobudza do walki. Z kolei antybiotyk od razu zapewnia wymiecenia wszystkich z linii walki i dobrych i złych, a taki na przykład gryporutin czy zwykły tran dają po prostu dodatkową amunicję „tym dobrym” :).
6 lutego 2010 o 22:29 #112922vit c i rutyna i ciplutkie łóżeczko
15 lutego 2010 o 06:31 #112923Prenalen dla osob nie tolerujacych zapachu czosnku, wit. C 3 x dzienni, rutinoscorbin. Tran tez.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

