Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 71 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #83886
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    @Zielonooka wrote:

    To by było pójżcie na łatwizne, takie tłumaczenie.

    Dokładnie tak! Zdrada nie jest chorobą, nie jest cechą, więc nie może być przekazywana za pomocą genów.
    Można pożądać wiele osób, ale nie trzeba od razu z nimi spać.
    Zdrowa jednostka potrafi przewidzieć następstwa. Nikt nikogo do zdrady nie popycha, to ten, który zdradza się na to decyduje. To jego wola, a nie przymus w postaci zaprogramowania genowego.

    #83887
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    nie ma genu zdrady, nie ma genu alkoholizmu, czy hazardu.

    nikt tego tutaj nie napisal. nigdzie.

    ale za latwosc poddawania sie pewnym sklonnoscia, geny odpowiadaja jak najbardziej.

    #83888
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Manora wrote:

    Czyli rozumując tak jak Parvati, mozemy powiedzieć, że regułą jest, że ten, który zdradził, zdradził dlatego, bo miał to w genach. To teraz wiadomo na co zwalić. 😀 Nie umiem zapanować nad swoją „zdradziecką naturą”- zdradę mam we krwi? 😉

    nie probuj „rozumowac jak parvati”, bo srednio ci idzie…

    #83889
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    @parvati wrote:

    nie probuj „rozumowac jak parvati”, bo srednio ci idzie…

    A zatem proponuje p****żć na „rozumowanie Manory”- jest jażniejsze i lepiej uargumentowane 😉 Zapraszam 😉

    #83890
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    dla mnie nie jest uargumentowane niczym sensownym. wybacz.

    #83891
    Nela
    Członek
    • Tematów: 10
    • Odp.: 390
    • Pasjonat

    Zdrada nie jest przekazywana za pomoca genow. Manora ma racje.
    To jest charakter czlowieka i nic wiecej.

    #83892
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    @parvati wrote:

    dla mnie nie jest uargumentowane niczym sensownym. wybacz.

    Jeżeli się nie doszukałaż argumentów w moich poprzednich wypowiedziach, to szkoda. Ilu dyskutujacych, tyle zdań. 😉
    Jednak nie zauważyłam, żebyż zbiła mój argument dotyczący rodzin patologicznych i zdrady.Czasem, gdy się nie ma kontrargumentów, to mówi się, że coż jest „bez sensu”.
    😉

    #83893
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Nela wrote:

    Zdrada nie jest przekazywana za pomoca genow. Manora ma racje.
    To jest charakter czlowieka i nic wiecej.

    a charakter twoim zdaniem jest determinowany przez co? jedynie przez srodowisko zewnetrzne? 😆

    jesli chodzi o rodziny patologiczne….jak to jest, ze sa to czesto wielopokoleniowe patologie? czlowiek przeciez ma prawo wyboru srodowiska, w ktorym chce zyc. a dzieci meneli czesto same produkuja kolejne rodziny dysfunkcyjne. odpowiesz „bo taki mieli przyklad”, „bo nie znaja innego zycia”…bzdury. widzieli, ze rowiesnikom jest lepiej. ze tata kolegi kupuje mu rower zamiast kupic sobie kolejna butelke taniego winska. a doroslego czlowieka nic juz przy menelach trzymac nie powinno.

    niektorym sie udaje, owszem. bo jak napisala onione: czlowiek to nie tylko atawistyczne instynkty.

    #83894
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    zeby nie byc goloslownym…polecam „geny a charakter” copelanda i hamera a przede wszystkim „samolubny gen” i ewentualnie „trzeciego szympansa” dawkinsa.

    tan napisano wszystko na ten temat. ja sie z faktami nie kloce. wiem, ze sa tacy, ktorzy lubia, ale to ich problem.

    #83895
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Włażnie, człowiek ma prawo wyboru!!! Brawo! To człowiek wybiera, czy zdradzi, czy nie zdradzi.
    A jeżeli chodzi o charakter, to na pewno wiele cech determinują geny. Jednakże dziecko, które jest adoptowane, nie zna prawdziwych rodziców ( załóżmy, że są oni „patologiczni”), zdradzi tylko dlatego, że jego biologiczni rodzice zdradzali? Będzie żyło w normalnej rodzinie i zostanie wychowany tak jakby był dzieckiem przybranych rodziców, w normalnym żrodowisku.

    Parvati, czy wg Ciebie ten młody człowiek zakładając, że zdradzi, zrobi to tylko i wyłącznie dlatego, że to jest uwarunkowane genetycznie?

    Mam jeszcze drugie pytanie, skąd w takim razie bierze się homoseksualizm? Czy on jest też uwarunkowany? Czym? Skoro homoseksualiżci nie mogą się „rozmnażać”?

    #83896
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Manora wrote:

    Włażnie, człowiek ma prawo wyboru!!! Brawo! To człowiek wybiera, czy zdradzi, czy nie zdradzi.
    A jeżeli chodzi o charakter, to na pewno wiele cech determinują geny. Jednakże dziecko, które jest adoptowane, nie zna prawdziwych rodziców ( załóżmy, że są oni „patologiczni”), zdradzi tylko dlatego, że jego biologiczni rodzice zdradzali? Będzie żyło w normalnej rodzinie i zostanie wychowany tak jakby był dzieckiem przybranych rodziców, w normalnym żrodowisku.

    Parvati, czy wg Ciebie ten młody człowiek zakładając, że zdradzi, zrobi to tylko i wyłącznie dlatego, że to jest uwarunkowane genetycznie?

    Mam jeszcze drugie pytanie, skąd w takim razie bierze się homoseksualizm? Czy on jest też uwarunkowany? Czym? Skoro homoseksualiżci nie mogą się „rozmnażać”?

    wiele udokumentowanych przypadkow pokazuje, ze dzieci alkoholikow czy narkomanow nawet wychowywane w normalnych rodzinach adopcyjnych koncza tak jak ich bilogiczni rodzice. stad slynna z przed kilku lat debata, czy mowic przybranym rodzicom, kim byli biologiczni rodzice ich dziecka.

    jesli chodzi o zdrade…to nie jest watek o zdradzie, a ty przyczepilas sie do niej jak przyslowiowy rzep do psiego ogona. powtarzam: nikt nie napisal tu, ze istnieje „gen zdrady”. mozna miec ku temu wieksze lub mniejsze sklonnosci, mozna z nimi walczyc…wreszcie: mozna rozwazac, co sie bardziej oplaci.

    a jesli chodzi o homoseksualizm…teoche rozbawilo mnie to pytanie. swiadczy o tym, ze srednio (delikatnie mowiac) orientujesz sie w najnowszych doniesieniach ze swiata nauki. jakis czas temu popularna byla teoria, ze istnieje gen odpowiedzialny za homoseksualizm i to dziedziczony po matce. okazalo sie to nieprawda. ja nie snuje wlasnych teorii. posluguje sie tymi naukowymi. i teraz…jesli naukowcy tego nie wiedza…to ja mam wiedziec? moze zapytaj sie mamy. one umieja odpowiadac na rozne trudne pytania swoich dzieci.

    aaa i homoseksualizm nie uposledza zdolnosci do rozmnazania sie. geje moga miec dzieci.

    #83897
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    @parvati wrote:

    tendencje…?

    nie.

    to nie tendencje. to geny.

    Temat dotyczył tendencji do zdrady, pijaństwa, etc.
    Dla mnie w/w przywary nie mogą być zaklasyfikowane ani do genów ani do tendencji. Człowiek, homo sapiens sapiens wybiera czy pójdzie do łóżka z jedną osobą czy z wieloma. Ten sam człowiek wybiera czy sięgnie po alkohol czy też nie. Nie jestesmy komputerami, nie wiemy co zrobimy.
    Od którego pokolenia w takim razie liczyć? Może zacznijmy od pierwszych ludzi, ludzi grzesznych…bo skłonnożć do grzechu też mamy w genach! 😛

    #83898
    Zielonooka
    Członek
    • Tematów: 30
    • Odp.: 3140
    • Guru

    Otóż to. Mamy wolną wolę.

    #83899
    parvati
    Członek
    • Tematów: 41
    • Odp.: 4056
    • Guru

    @Manora wrote:

    @parvati wrote:

    tendencje…?

    nie.

    to nie tendencje. to geny.

    Temat dotyczył tendencji do zdrady, pijaństwa, etc.
    Dla mnie w/w przywary nie mogą być zaklasyfikowane ani do genów ani do tendencji. Człowiek, homo sapiens sapiens wybiera czy pójdzie do łóżka z jedną osobą czy z wieloma. Ten sam człowiek wybiera czy sięgnie po alkohol czy też nie. Nie jestesmy komputerami, nie wiemy co zrobimy.
    Od którego pokolenia w takim razie liczyć? Może zacznijmy od pierwszych ludzi, ludzi grzesznych…bo skłonnożć do grzechu też mamy w genach! 😛

    naprawde…poczytaj sobie na ten temat. idziesz w zaparte, wykazujesz niezrozumienie tematu i tym samym bardzo ciezko sie z toba dyskutuje.

    napisalam wyzej, kto zawarl w swoich ksiazkach wszystko, czego potrzeba,zeby miec minimum wiedzy z tego zakresu. to naprawde ciekawe pozycje. wprozt obowiazkowe dla kogos, kto chce w dzisiejszych czasach nosic miano czlowieka oczytanego.

    #83900
    Manora
    Członek
    • Tematów: 20
    • Odp.: 1253
    • Maniak

    Parvati, skorzystam z Twojej propozycji i sięgnę po wymienione przez Ciebie książki, z miłą chęcia przeczytam, lubię się rozwijać.

    Ale nikt nigdy mi nie wmówi, iż ktoż, kto zdradza (zdrowy) nie panuje nad sobą i zdradza dlatego, bo jest tak zaprogramowany!

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 71 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
Przewiń na górę