- Ten temat ma 125 odpowiedzi, 70 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 6 lat, 3 miesiące temu przez
kingaDudek2502.
- AutorWpisy
- 30 stycznia 2009 o 20:03 #116738
Cienie w kremie? Czy bazy? Bazy to w sumie wszystkie chyba są w kremie,więc pewnie chodziło Ci o cienie!
Z cieniami w kremie to jest tak,że powiekę trzeba na nie odpowiednio przgotować i cień nakładać naprawdę z umiarem bo w przeciwnym razie wałkuje się,zbiera w załamaniu powieki,szybciej żciera… Może niekoniecznie bazę pod cienie (jak dla mnie to poprosty chwyt marketingowy-wymyżlają coraz to więcej kosmetyków,które każda kobieta musi mieć! Jak dla mnie to za dużo tego wszystkiego!) ale odrobinę korektora czy podkładu żeby wygładzić powiekę a potem np oprószyć pudrem-cienie dużo lepiek przylegają i są trwalsze! Ja tak robie już prewencyjnie-przed sypkimi i ymi w kamieniu i nawet do samej kredki czy eyelinera też!Ja używam cieni w musie BELL DIAMOND EYES i są extra! Mam klka kolorów,koszt około 13,14zł!
31 stycznia 2009 o 12:11 #116739akurat baza pod cienie nie jest przykladem chwytu marketinkgowego. po pierwsze dlatego, ze tego typu produkty sa srednio widowiskowe: maja niepozorne opakowanka, nie one czynia makijaz pieknym.
w makijazu jestem raczej minimalistka. mimo ze kolorowe kosmetyki uwielbiam, zwykle uzywam tylko tuszu do rzes. ale…jesli chce umalowac oczy cieniem, ZAWSZE nakladam baze. po prostu wtedy cien na powiekach jest niezniszczalny. jesli nie mam pod reka bazy, nie uzywac cieni.
bardzo polecam baze lumene: jest tania, higieniczna (bo w tubce) i naprawde super dziala.
31 stycznia 2009 o 22:40 #116740Jednak zostaje absolutnie przy Inglocie.
2 lutego 2009 o 11:30 #116741ja równiez polecam inglota (najlepiej trzymaja się perłowe)
ale ostatnio odkryłam zestaw smoky eye z avonu
4 cienie w kasetce biały,różowy,szary i czarny- niezły zestaw, i nawet wytrzymały….. za nawet niezlą cenę2 lutego 2009 o 13:49 #116742to ja rowniez popieram inglota, ale polecam baze art deco-na niej kazde cienie dlugo sie trzymaja
2 lutego 2009 o 14:55 #116743@Zielonooka wrote:
to ja rowniez popieram inglota, ale polecam baze art deco-na niej kazde cienie dlugo sie trzymaja
taaa…z tym ze pachnie jak meski dezodorant i bardzo podraznia.
2 lutego 2009 o 17:06 #116744mnie nie podrażnia ani nie drażni mnie jej zapach, a dodatkowo spełnia dobrze swoje zadanie
2 lutego 2009 o 21:08 #116745@Zielonooka wrote:
mnie nie podrażnia ani nie drażni mnie jej zapach, a dodatkowo spełnia dobrze swoje zadanie
baza lumene jest dwa razy lepsza, higieniczniejsza w uzyciu i przede wszystkim: bezzapachowa.
mialam obie. art deco sie pozbylam.
tu przeciez chodzi o wrazliwe okolice oczu!!!
3 lutego 2009 o 11:11 #116746ja rowniez mam baze lumene, ba nawet pierwsza ja mialam, ale na mojej powiece nie spelnia swojego zadania tzn cienie splywaja, wiec szukalam dalej
3 lutego 2009 o 11:25 #116747@Zielonooka wrote:
ja rowniez mam baze lumene, ba nawet pierwsza ja mialam, ale na mojej powiece nie spelnia swojego zadania tzn cienie splywaja, wiec szukalam dalej
taaa…
nedzny ten twoj bajer.
3 lutego 2009 o 14:26 #116748to że tobie parvati odpowiada lumene to nie znaczy ze kazdemu
ja mam np problem ze łzawieniem oczu gdy używam tej bazy
wiec nie używam wogole bo bez cienie rowniez trzymaja sie niezle….3 lutego 2009 o 17:06 #116749@parvati wrote:
@Zielonooka wrote:
ja rowniez mam baze lumene, ba nawet pierwsza ja mialam, ale na mojej powiece nie spelnia swojego zadania tzn cienie splywaja, wiec szukalam dalej
taaa…
nedzny ten twoj bajer.
jaki bajer? wiesz chociaz co piszesz czy piszesz, bo nie masz sie czym zajac wiec spamujesz?
3 lutego 2009 o 17:22 #116750@Zielonooka wrote:
@parvati wrote:
@Zielonooka wrote:
ja rowniez mam baze lumene, ba nawet pierwsza ja mialam, ale na mojej powiece nie spelnia swojego zadania tzn cienie splywaja, wiec szukalam dalej
taaa…
nedzny ten twoj bajer.
jaki bajer? wiesz chociaz co piszesz czy piszesz, bo nie masz sie czym zajac wiec spamujesz?
cierpisz na lojotok?
5 lutego 2009 o 18:25 #116751Istnieje na rynku baza na powieki nie pamiętam nazwy bo ma ją moja przyjaciółka i można na nią nałożyć cienie kupione od ruskich za złotówkę i murowane będzie że cała imprezę będą się trzymać i nie zrobi się ani jeden „wałek”…Jak by dobrze się postarać nawet i ze 3 dni będzie się trzymać z tym że już nie tak widoczne.Baza kosztuje 36 zł i jest maleńka.
5 lutego 2009 o 19:39 #116752tylko jedno pytanie
po co trzymac aż 3 dni makijaż na twarzy?
przecież to morderstwo dla skory….a dla powiek tym bardziej - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

