- Ten temat ma 96 odpowiedzi, 63 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 11 miesięcy temu przez
igortreneronline.pl.
- AutorWpisy
- 4 grudnia 2007 o 10:30 #23483
@Ignis wrote:
Znalazłam ostatnio zieloną i czerwoną o smaku ananasowym .Bez dodatków smakowych są dla mnie bleeeeeeeeeeeeeeee z dodatkami jakoż się da wypić
faktycznie, ja tez preferuje smakowe, no jakos tak latwiej wchodza… pozdrawiam
6 grudnia 2007 o 19:50 #23484Ja kupiłam sobie w tym tygodniu zielona herbatę. Tetley z dodatkiem pomarańczy i guarany. Smak może byc. Gorsze żwiństwa się pijało. A ponoc ten rodzaj herbaty jest zdrowy, więc chyba warto.
Mnie samą po wypiciu pierwszej szklanki to az na kibel pognało 😆26 grudnia 2007 o 10:21 #23485@abi wrote:
Ja kupiłam sobie w tym tygodniu zielona herbatę. Tetley z dodatkiem pomarańczy i guarany. Smak może byc. Gorsze żwiństwa się pijało. A ponoc ten rodzaj herbaty jest zdrowy, więc chyba warto.
Mnie samą po wypiciu pierwszej szklanki to az na kibel pognało 😆a jak kolejne szklanki? jest jakis efekt tej guarany?
pozdrawiam żwiątecznie5 stycznia 2008 o 13:51 #23486Ja uwielbiam czerwoną herbatę włażnie ze względu na jej ziemisty smak i zapach(ale wyłącznie DOBRA czerwona herbata taki posiada)
Notabene, w książce którą kiedyż czytałam, i którą wszystkim paniom gorąco polecam- „Biegnąca z wilkami”, była przedstawiona taka szamanka(jeden z archetypów dzikiej kobiety) która codziennie jadła łyżkę ziemi,aby czerpać z niej moc,mądrożć i siłę Fajnie, nie? 😉6 stycznia 2008 o 22:33 #23487Mi czerwona nawet smakuje, gorzej z zieloną, którą pije bardziej dla zdrowia niż dla jej smaku:)
A słodzicie ?? czy bez cukru obie ❓ ❓6 stycznia 2008 o 23:43 #23488A u mnie inaczej-zielona herbata mi nie smakuje,za to czerwoną mogłabym pic litrami 😉 Mój brat zawsze przezywał,gdy ją piłam,że smierdzi rybami 😀 ale nic to,ja ją i tak lubie najbardziej 😀
9 stycznia 2008 o 10:07 #23489@WarnGirl wrote:
A u mnie inaczej-zielona herbata mi nie smakuje,za to czerwoną mogłabym pic litrami 😉 Mój brat zawsze przezywał,gdy ją piłam,że smierdzi rybami 😀 ale nic to,ja ją i tak lubie najbardziej 😀
żmierdzi rybami? poważnie, ja piję, piję i nie czuję
15 stycznia 2008 o 22:07 #23490Też piję zieloną i czerwoną herbatkę 🙂
Ale zdecydowanie wolę czerwoną. Rzeczywiżcie pomaga przy odchudzaniu, ale wg mnie pita regularnie i w dużych ilożciach (3-5
kubków dziennie).
Piłam czerwoną herbatę ekspresową i tą kupowaną na wagę. Wydaje mi się, że ta pierwsza nie działa 😕 .Polecam czerwoną o smaku żurawiny i jagody 😀 Pysio :p26 stycznia 2008 o 15:25 #23491@kasia1506 wrote:
Też piję zieloną i czerwoną herbatkę 🙂
Ale zdecydowanie wolę czerwoną. Rzeczywiżcie pomaga przy odchudzaniu, ale wg mnie pita regularnie i w dużych ilożciach (3-5
kubków dziennie).
Piłam czerwoną herbatę ekspresową i tą kupowaną na wagę. Wydaje mi się, że ta pierwsza nie działa 😕 .Polecam czerwoną o smaku żurawiny i jagody 😀 Pysio :pżurawinową? spróbuję, na mnie ost czerwona herbata nie działa odchudzająco, tylko pędząco:( (myk myk do toalety:/)
27 lutego 2008 o 21:24 #23492ja pije jeden karton zimnej zielonej herbaty w dwa dni glownie dla jej smaku
27 lutego 2008 o 21:50 #23493karton? to chyba nie do końca herbata przez duże H?
zimna owszem, ale jak sobie ją sama zaparzę. uwielbiam jażminową. tzn po prostu z kwiatkami jażminu… jest cudnie słodka i w ogóle pyszna.27 lutego 2008 o 23:12 #23494to taka nie nestea ani ice tea tylko jakas taka bez tych wszystkich sztucznych dodatkow. widzialam ja do tej pory tylko w jednym sklepie ze zdrowa zywnoscia i tam caly czas ja kupuje. Ta klasyczna zalewana tez lubie
28 lutego 2008 o 13:29 #23495@cocalola wrote:
to taka nie nestea ani ice tea tylko jakas taka bez tych wszystkich sztucznych dodatkow. widzialam ja do tej pory tylko w jednym sklepie ze zdrowa zywnoscia i tam caly czas ja kupuje. Ta klasyczna zalewana tez lubie
słuchajcie, a ajk abrzdo niezdrowa jest nestea? mozna ja pic bez obaw?
28 lutego 2008 o 22:19 #23496podejrzewam ze wszystkie zielone herbaty sa zdrowe, niemniej jednak w nestea sa skladniki ktorych pochodzenia do konca nie znam np.kwas askorbionowy czy tez „zageszczony sok” (pomaranczowy i cytrynowy nie wiadomo po co) w ktorym tez nie wiem co jest. a w tamtej jakos wszystko brzmi znajomo 🙂 poza tym wole pic z kartonu niz z plastikowej butelki.
ta moja nazywa sie Nativa Ginko29 lutego 2008 o 19:36 #23497@cocalola wrote:
to taka nie nestea ani ice tea tylko jakas taka bez tych wszystkich sztucznych dodatkow. widzialam ja do tej pory tylko w jednym sklepie ze zdrowa zywnoscia i tam caly czas ja kupuje. Ta klasyczna zalewana tez lubie
już czaję… bo mi się włażnie z takimi hipermarkeciarskimi ice tea skojarzyło… 😀
chociaż takie też pijam i wolę od jakiegoż np sprite’a, to mam żwiadomożć, że koło herbaty to nawet nie leżało… - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

