felixlis
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
nie bój się ksiązek, ciesz się, ze masz co czytać…
wyżlę Ci pm jak już cos fajnego spotkam i namówię do przeczytania w nastepnej kolejnożci po 'witaj na swicie, malenka’
jasne wyggoglałam sobie, ale w googlach zawsze dobrze piszą o ksiazce, na forum można czasem dostac bardziej rzetelne info od pojedynczego cżłowieka.
@partyzantka wrote:
I ja tą tendencję mam.Do tego, potrafię każdą, ale to każdą rozmowę przekształcić w rozprawę filozoficzno-egzystencjonalną. Takie, jakież, zboczenie małe 😉
Tak, jak napisałam już gdzież wyżej- książka ta posiada wiele wątków.Z racji tego gatunku, tak jak napisałaż, ma być szybko, przyjemnie, to te wątki pomijamy (co mi nie zawsze dobrze wychodzi 😉 ). Dlatego z czasem nasza wiedza na temat treżci książki może być znikoma, ale wtedy można sięgnąć po nią po raz drugi? Ja sobie przyjemnożci nie szczędzę 😉
wolalabym przeczytać jej kolejna ksiazkę, no ale oprócz „Smażonych czerwonych pomidorów” nic nie pamiętam…
ja to mam tendencje do poruszania 5 wątków na raz,
ale fakt miało być o autorce 'witaj na swiecie, maleńka’ i o ksiązce,
dzisiaj doszlam do wniosku, ze juz za wiele nie pamietam.
za szybko przeczytałam, za dobrze sie czytało i bylam troche nieuwazna.
ale moze to jest specyfika tego gatunku, ma byc łatwo, szybko i przyjemnie?ja na wszystkich ksiazkach nalepiam info z tekstem:
popatrz jaka jestem czysta i zadbana, postaraj się tego nie zmienić” hahhaha
wiem , ze to załosne i smieszne ale jak dziala, kazdy oddajc mi ksiazkę pokazuje mi ja mówiac „popatrz jest w idealnym stanie 😉 taka jaką pożyczylem od Ciebie.” ;Dokrutny zwyczaj,
musze pozyczac innym, bo samma pozyczam od nich ale mamy wypracowae zasady, wiec luz.to jest inna kategoria zuzycia 😉 chyba taką akceptuję
tutaj chyba chodzi bardziej o moja swiadomosć, że ktoż obcy nie szanuje mojej wlasnosci.jasne i to nie jedną,
lubie takie wzruszające pozycje, bo to jest taka forma katharsis przez sztukę to mi naprawdę pomaga.ostatnio czytałam Bunt w Sobiborze Philipa Bialowitza,
tematyka obozu zagłady doprowadza do lez i to takich prawdziwych…ja nie mam woątpliwożci 😉
na czym bylaż ostatnio?19 listopada 2008 o 17:39 w odpowiedzi na: Jakie kosmetyki nakładacie na włosy przed prostowaniem? #129161najlepsze są preparaty gliss kur wedlug mnie, ale sa strasznie drogie, jak dla mnie,
ja włażnie jestem zmuszona prostować włosy codziennie i widzę, ze niedzial zbyt dobrze na moje włosy, dlatego postanowiłam zainwestować w suplementy do pielegnacji włosów w tabletkach, zaczęlam od reklamowanych w telewizji capivitów, przeszłam przez wszytkie po kolei, aż po hairokey i widze efekty-stwierdzam, ze warto zainwestować w srodek wlosa.
na szczeżcie mam swój egzemplarz Witaj na swiecie, Maleńka 😉
to najgorsze co może się przydarzyc, kiedy ja pozyczam komuż ksiazkę i on ją pobrudzi, albo ja pozyczam od kogoż książkę, która mu służyl mu do wycierania rąk,
dla mnie to jest brak szacunku to dziela sztuki jakby nie patrzec.tylko zastanawiam sie, czy podczas czytania, czy czatowania na forum? ;>
pomidory i cukinia w watku : poezja i sztuka? co jest grane?
@poduszyciel wrote:
Że różowa to od razu gorsza? 😛
no ale przyznaj, ze jak widzisz rozowa okladke, to jakos mniej powaznie traktujesz ksiazke. dla mnie okladka ma znaczenie.
- AutorWpisy

