Myszka19
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Sandra Uwielbia Nektar
ROWER
hmm.. jeżli ja czasem nie mam ochoty On też ma prawo nie mieć 😛
jak to Onione napisała : facet też człowiek 😛
a czy kiedyż odmówił.. hmm nie przypominam sobie 😛 raz tylko powiedział że go zgwałciłam bo on nie chciał.. 😛 sama sobie poradziłam bez jego pomocy.. 😛 😛 😛 😛
piję ciepłą herbatkę 😛 i oglądam „jak to jest zrobione” 😛
nektar
lato – wakacje, plaża
witaj 🙂
Zdrowie, rodzina, miłożć..
jestem tak strasznie zmęczona.. 🙁
witaj 🙂
uwieeeeeeeeelbiaaam! 😛
czy lubisz lody waniliowe? 😛
@Monika 🙂

heh 😀 ja dziż 2 okna umyłam.. 😛
nie chce iżć do pracy, jestem zmęczona, boli mnie kręgosłup 🙁
@parvati wrote:
juz kilka razy na tym forum pisalam, gdzie sie ubieram. dla mnie to nie sa drogie sklepy. lubie mango, zare, mexxa, pull&bear, stradivariusa (te dwa to juz w ogole taniocha), solar, esprit, miss sixty, promod, czasem h&m, reserved, troll.
to nie sa drogie sklepy.
hmm.. z tych wszystkich wymienionych to ja odwiedzam h&m, reserved, troll 😛 hmm fakt aż tak bardzo drogie sklepy to nie są ale i czasem idzie coż ciekawego znaleźć.. dodatkowo diverse, reporter, carry, house.. są to typowe butiki dla osób nie zamożnych aż tak bardzo.. fakt..
@parvati wrote:
a kupujac na bazarze nie jestesmy chronieni niczym. w koncu za tydzien koles, ktory nam sprzedal top, moze juz na tym bazarze nie stac. nie mowiac juz o tym, ze czesto nie nawet dowodu zakupu, bo to czrny rynek-malo kto korzysta z kasy fiskalnej.
hmm.. jeżli poprosisz dostaniesz dowód zakupu. i gwarancję też masz.. z tego co wiem.. i oni na pewno chętniej Ci wymienią jeżli coż się stanie niż w jakimż sklepie.. wiem po sobie.. bo z big starem się sądziłam.. dla mnie to oszużci.. a takim na bazarku zależy na kliencie.. nie mówię że nie ubieram się w formowych sklepach ale do bs nie zajrzę już nigdy 😛
Hmm.. Malinka kilka razy pytała w jakich sklepach się ubierasz.. więc czemu nie chcesz powiedzieć w jakich? może w ogóle w żadnych drogich się nie ubierasz zaraz się okaże..
@parvati wrote:
@Onione wrote:
Być może mój ambiwalentny stosunek do ciuchów wpływa na moje decyzje zakupowe. Bo o ile za drapieżny komplet bielizny mogę sporo zapłacić, to zakup jeansów za 300 zł to dla mnie kretyństwo.
ja tez tak sadzilam. dopoki nie kupilam pierwszych 517 levisa:)))
hmm no ja mam z levisa i z big stara i jakoż nie cierpię tych spodni.. leżą w szafie i sie kurzą..
- AutorWpisy

