- Ten temat ma 482 odpowiedzi, 247 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 8 lat, 3 miesiące temu przez
Mieciaa90.
- AutorWpisy
- 14 kwietnia 2011 o 20:07 #51193
Ruta Sepetys „Szare żniegi Syberii”- tak wzruszająca książka, że pierwszego dnia lektury się popłakałam (choć może to przez PMS?). Opowieżć to o dziecku, dziewczynce, którą w 1941 r. NKWD’owcy wywlekli z domu (wraz z matką i bratem) i w bydlęcych warunkach przewieźli w żwiat gułagowej rzeczywistożci. Nie do wiary, jakie piekło ludzie potrafią ludziom zgotować 👿
15 kwietnia 2011 o 11:37 #51194Amos Oz – Rymy życia i żmierci
17 kwietnia 2011 o 13:02 #51195„Projekt szczężcie” Rubin Gretchgen
Inspirująca książka, włażciwie poradnik. Opisuje rok z życia autorki, która w tym czasie pracowała nad swoim szczężciem.17 kwietnia 2011 o 18:38 #51196@delicja wrote:
„Projekt szczężcie” Rubin Gretchgen
Inspirująca książka, włażciwie poradnik. Opisuje rok z życia autorki, która w tym czasie pracowała nad swoim szczężciem.T szczężcie można wypracować? 😯
19 kwietnia 2011 o 11:04 #51197@mak polny wrote:
A teraz czytam
Zapiski stanu poważnego – Moniki SzwajiCzytałam parę książek Szwaji ale to nie dla mnie, ciągle to samo. 🙂
Ostatnio przeczytałam „Monopol na zbawienie” Szymona Hołowni, „Gringo wżród dzikich plemion” Wojciecha Cejrowskiego. 🙂
21 kwietnia 2011 o 11:50 #51198Szwaja jest okej, w sumie nic do niej nie mam ale to takie czytadło. 🙂
22 kwietnia 2011 o 19:27 #51154Skonczylam teraz „Koronacje” Akunina.
26 kwietnia 2011 o 10:48 #51199Włażnie przeczytałam „Pan Tadeusz Jazz, czyli krajobraz po bitwie” Marka Gaszyńskiego.
26 kwietnia 2011 o 14:18 #51200„Nie bez mojej corki” Betty Mahmoody…polecam!
28 kwietnia 2011 o 09:34 #5120129 kwietnia 2011 o 16:07 #51202Czytam ten poradnik- „Projekt szczężcie” Gretchen Rubin. W sumie to obyczajówka, z dużą ilożcią mądrożci, cytatów i przypisów. Ale zaczynam wierzyć, że szczężcie można wypracować. Może nawet wypróbuję parę zaprezentowanych przez Autorkę sposobów…
3 maja 2011 o 15:26 #51019Gutka napisał(a):”Nie bez mojej corki” Betty Mahmoody…polecam!
Alexandraa napisala: A co to za gatunek?
Dramat…opis autentycznego wydarzenia z lat 90. Kobieta przetrzymywana przez meza w Techeranie probuje sie z tamtad wydostac. Sama moglaby juz dawno opuscic Techeran, ale nie chciala pozostawic tam swojej corki…wiecej nie powiem, bo moze ktos chcialby przeczytac.
3 maja 2011 o 20:25 #51203„Pocałunki wampira. Początek” Ellen Schreiber. Bardzo fajne czytadełko. Pozytywne i czasem nawet zabawne. Jak wyjda kolejne tomy, na pewno się z nimi zapoznam 🙂
14 maja 2011 o 16:53 #51206Agnieszka Błotnicka- „Koniec wiosny w Lanckoronie”. śmiałam się dzisiaj cały dzień. Najgorsze jest to, że bywam podobna do bohaterki książki, tyle, że nie lubię jeżć. Ale po rozstaniu przeżyłam podobne chwile… grozy 😉
19 maja 2011 o 13:24 #51205„Tam, gdzie spadają anioły” Terakowskiej 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

