- Ten temat ma 482 odpowiedzi, 247 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 8 lat, 3 miesiące temu przez
Mieciaa90.
- AutorWpisy
- 29 lipca 2011 o 08:08 #51227
Stieg Larsson + Millenium 3 tomy 🙂
1 sierpnia 2011 o 20:35 #51228Od „Stu lat samotnożci” bardziej podobała mi się „Miłożć w czasach zarazy” Marqueza, ale obie mają egzotyczny klimat:) Wczoraj skończyłam sagę fantasy Ostatnie imperium Sandersona Brandona i ciągle jestem pod dużym wrażeniem. Teraz mogę spokojnie wrócić do przerwanych dalszych przygód bohaterów Gry o tron. Polecam obie historie.
19 sierpnia 2011 o 10:53 #51233Chatanoga, a czemu Ci się „Sto lat samotnożci podobało”?
Ja ostatnio przeczytałam „Jeden dzień Iwana Denisowicza” 😛
24 sierpnia 2011 o 12:44 #51232Ja polecam całą serię książek „Blondynka na …” Beaty Pawlikowskiej. Są to niewielkie i tanie wydania, o podróżach, mieszczące się w torebce 😉
31 sierpnia 2011 o 03:00 #51231@Claritas wrote:
Ja polecam całą serię książek „Blondynka na …” Beaty Pawlikowskiej. Są to niewielkie i tanie wydania, o podróżach, mieszczące się w torebce 😉
Clar, czy faceci też to przetrawią? 😯
na razie lubię Cobena 😉
31 sierpnia 2011 o 19:59 #51237Hard oczywiżcie! To książka podróżnicza, a nie opowiadająca o 'blondynkach’ 😛
1 września 2011 o 11:34 #51235Ostatnio przeczytałam „śniadanie u Tiffany’ego”. Bardzo polecam! Teraz pozostaje mi zobaczyć film :).
1 września 2011 o 18:49 #51236Oj też kiedyż byłam zachwycona „żniadaniem u Tiffaniego”. Ale filmu nigdy nie odważyłam się zobaczyć, bo bałam się, że popsuje mi miłe wspomnienie po książce. Często ekranizacje nie równają się z książkami… Tak to już jest:)
2 września 2011 o 09:58 #51230@afro_disiac wrote:
Oj też kiedyż byłam zachwycona „żniadaniem u Tiffaniego”. Ale filmu nigdy nie odważyłam się zobaczyć, bo bałam się, że popsuje mi miłe wspomnienie po książce. Często ekranizacje nie równają się z książkami… Tak to już jest:)
No, niestety tak się zdarza, ale ja zawsze muszę porównać książkę z ekranizacją, mimo, że czasami może pozostać niesmak. Pozdrawiam :).
2 września 2011 o 22:06 #51229Ostatnio przeczytałam po raz kolejny Imię Rózy. Dla mnie to genialna ksiązka i pewnie jeszcze nie raz ją przeczytam. Oprócz tego różne kryminały. Zaopatrzyłam się w Chmielewską (a daaaaawno nie czytałam żadnej jej ksiązki) i jestem ciekawa czy nadal będzie mi się podobać.
Czekam na premierę Cmentarzu w Pradze Umberto Eco. Podobno jesienią ma być już w księgarniach.Nie mogę się doczekać!!!!!
Jakie jeszcze dobre krymianały mogłybyżcie polecić???????
Pozdrawiam!12 września 2011 o 11:22 #51162Ostatnio przeczytane: „Dzień szakala” F.Forsyth’a i „Nieznożną lekkożć bytu” M.Kundery poleconą przez koleżankę. Polecam obie książki, ale tą drugą jedynie osobom, które mają trochę nie równo pod sufitem 😀
Kryminały: kryminały Agathy Christie – chyba nie trafiłam na kiepski, ale to już kwestia gustu, bo niektórzy za nią nie przepadają.
Co do wspomnianego wyżej Umberto Eco, to fakt „Imię Róży” dobre. O „Cmentarzu w Pradze” też coż słyszałam. Podobno u nas ma to wydać Oficyna literacka Noir sur Blanc. No, przyznam że jestem ciekawa co to będzie… 🙂
15 września 2011 o 21:31 #51238Tak, Noir sur Blanc. W księgarniach ma być już na początku listopada, więc długo nie trzeba będzie czekać. Książka w tej chwili bije rekordy popularnożci we Włoszech i zbiera naprawdę dobre recenzje. Z resztą poszukaj w necie okładki -> mnie bardzo zaintrygowała 😀
23 września 2011 o 17:15 #51240No… okładka rzeczywiżcie zachęca 🙂 Jak tylko ukaże się w księgarniach to kupię, przeczytam i zdam relację 🙂 Wszyscy mówią, że to naprawdę dobra książka.
No a wracając do tematu, ostatnio przeczytałam Lolitę Nabokova. Polecam 🙂
24 września 2011 o 03:03 #51241@chruman wrote:
Tak, Noir sur Blanc. W księgarniach ma być już na początku listopada, więc długo nie trzeba będzie czekać. Książka w tej chwili bije rekordy popularnożci we Włoszech i zbiera naprawdę dobre recenzje. Z resztą poszukaj w necie okładki -> mnie bardzo zaintrygowała
chrum, powaga? dodaj jeszcze dlaczego? wiesz ostatnio jestem biznesmenem…
mało mam czasu na czytanie… czy to rozumiesz? 😉@ja005 wrote:
No… okładka rzeczywiżcie zachęca 🙂 Jak tylko ukaże się w księgarniach to kupię, przeczytam i zdam relację 🙂 Wszyscy mówią, że to naprawdę dobra książka.
czuję, że od Ciebie uzyskam miarodajną recenzję 🙂 ja005 (dlaczego ja 005?)
a co w tej okładce? sorry, powinienem przeczytać?@ja005 wrote:
No a wracając do tematu, ostatnio przeczytałam Lolitę Nabokova. Polecam 🙂
dasz, Kochana jakaż krótką, jędrną i przekonywującą… recenzję? albo dygresję 😉
PS. wiecie co!? zapraszam na piwo. albo wino. albo parę kropelek whisky 😀
a jak nie… to na kawę – szatana! 👿 pogadamy?25 września 2011 o 16:52 #51242Widzę, że Eco wzburzył trochę niektórych na forum… Prawda jest taka, że niestety trzeba trochę poczekać na jakież solidne recenzje tego „Cmentarza w Pradze”, bo póki co to większożć informacji się powtarza. Chyba, że ktoż czymż nas zaskoczy – byle nie było to zdradzenie zakończenia 😀
Co do tematu przewodniego forum to włażnie skończyłam czytać „Akwarium” Wiktora Suworowa. Genialna książka. Doskonale opisuje metody działania KGB, zahaczając również o psychikę agentów i o walce, jaką muszą stoczyć chcąc odejżć – co jest praktycznie awykonalne. Zresztą, któż lepiej mógł opisać wnętrze tej „organizacji” jak nie sam były agent KGB? 🙂 Godne polecenia.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

