To chyba w skali od 1 do 5. U mnie ma 11 na 10 🙂 Czułam takie rozczarowanie gdy film już się skończył bo chciałam jeszcze 😛 W ogóle nie czułam zmęczenia tymi dwoma godzinami. Aż w szoku byłam, że tak mnie wciągnęło ;)[/quote]
Też daję najwyższą notę filmowi, trzyma w napięciu przez cały czas i wciąga jak diabli. Ze smutkiem przyjęłam napisy końcowe, mogłabym oglądać kolejne 3 godziny. Pierwszą czężć Igrzysk czytałam całkiem niedawno, książka też wciągnęła mnie do głębi, film Iś oglądałam zaraz po premierze – był żwietny, ale przyznaję że dwójka podobała mnie się bardziej. Pora przeczytać kolejne czężci a za rok znowu film, nie mogę się doczekać 😉