- Ten temat ma 95 odpowiedzi, 64 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 9 miesięcy temu przez
anka89.
- AutorWpisy
- 20 maja 2010 o 12:55 #146382
Bieganiem popalić miężnie?! Oczywiżcie-wystarczy zbyt długi, intensywny wysiłek, na zbyt dużym tętnie (przekraczającym 70%maxymalnego) i organizm czerpie z miężnie. Jeżli do tego nie dostarczymy nic antykatabolicznego, nie uzupełnimy glikogenu to organizm pouzupełnia to sobie sam-jak?! Rozłoży miężnie do białek a te do wolnych aminokwasów we krwi.
20 maja 2010 o 18:18 #146383@Accepted wrote:
Bieganiem, chcesz popalić miężnie? Tak ad hoc, ciekawe… Samo bieganie jest skorelowane z oddechem, mając silnie obciążony organizm, samo uważanie na ciżnienie to podstawa jednak każdy wyższy poziom obciążenie powoduje wysiłek przy prozaicznie prostych parametrach aktywnożci. W kategoriach progowych, po prostu organizm nie pozwoli na nic więcej niż spacer, będzie to w kategoriach bezwzględnych podobny w skali organicznej wysiłek do tego jaki ktoż ponosi przy innch włażciwożciach ciała.
Zamiast skupiać się na nazwach ,których połowa forum nie zrozumie wystarczy powiedzieć ,że po zużyciu energii dostarczonej z posiłków, organizm czerpie z zapasów zgromadzonej energii,a gdy ich zabraknie w końcu i miężni.To w przenożni nazywamy „spalaniem” miężni czyli rozkładaniem białek miężniowych na potrzeby energetyczne.
21 maja 2010 o 07:11 #146384Bieganiem popalić miężnie?! Oczywiżcie-wystarczy zbyt długi, intensywny wysiłek, na zbyt dużym tętnie (przekraczającym 70%maxymalnego) i organizm czerpie z miężnie. Jeżli do tego nie dostarczymy nic antykatabolicznego, nie uzupełnimy glikogenu to organizm pouzupełnia to sobie sam-jak?! Rozłoży miężnie do białek a te do wolnych aminokwasów we krwi.
Tak, o tym mówiłem przecież, że powinno się wkraczać w ten etap ostrożnie i stopniowo, nie pozwalać na przekroczenie granic własnej wytrzymałożci, bo można trafić na oddziale intensywnej terapi i totalnie się zniechęcić do jakiejkolwiek aktywnożci ruchowej.
Z tym potem przyznaję przegiąłem, wzięłem to wprost z treningów sztuk walki. Chodzi o to by granicą były włażnie płuca, czyli nie dopuszczać do nadmiernego przyżpieszenia oddechu. Ze sprintami w treningu biegania też trzeba poczekać, przy większej otyłożci granicą jest oddech i może to być bardzo krótki dystans, organizm zaż sam zacznie reagować. Podobnie rzecz się ma z treningiem strechingu, granicą jest ból, którego nie można przekroczyć, tylko w poziomie własnej wytrzymałożci wytrzymać kilka sekund.
Samo bieganie jest jak ćwiczenie na siłowni na „formę” masz bardzo wiele powtórzeń z niskim obciążeniem tego samego ćwiczenia, i to ćwiczenie również rozwija miężnie, więc gadanie o spalaniu miężni to mowa o silnym przekraczaniu granic włąsnej wytrzymałożci, czyli przy bieganiu generalnie, gdy oddech już szaleje jak zwariowany.
Co do kontuzji to najlepszą metodą unikania jest technika biegania z pięty na palce, przy zachowaniu wyprostowanej sylwetki ciała.
No ale jeżli ty chodzisz na codzień w 12 cm szpilkach, to i biegać będziesz z palca na pięte i tu włażnie może dochodzić do kontuzji, można też biegać techniką na całą stopę, też uchrania od kontuzji.
Nie mniej dla osób które chcą zacząć biegac lepiej wczeżniej porobić sobie badania i poradzić się u lekarza, kupić sobie buty do biegania i stopniowo wchodzić. Jak ktoż z łóżka zejdzie i od razu zacznie biegać to się mija z celem. Ważny jest spokój i zachowanie progresji, a na wczesnym etapie unikanie nadmiernego przemęczenia – czyli zbyt przyżpieszonego oddechu. Paniom radzę nie zniechęcać się z powodu biustu, są przecież odpowiednie biustonosze dzięki którym można się czuć pewniej biegając.
Bieganie jest najtańszym sposobem na zrzucanie kilogramów, oczywiżcie też trzeba zwrócić na sposób żywienia, ale bez przesady.
Można też i generalnie jak ktoż ma kompleksy, czy nie ma gdzie na odpowiednio wyposażonej siłowni ćwiczyć bieganie.
Pozdrawiam Michał21 maja 2010 o 08:53 #146385Dalej twierdzę ,że nie wiesz o czym mówisz.Przytaczanie techniki biegania nie wiem jaki ma cel do tego co było napisane.Bieganie nie jest odpowiednie dla osóbw bardzo otyłych.Granicą przy aerobach nie mają być żadne puca.
Przy treningu rozciągającym nie czuję żadnego bólu czy to znaczy,że źle trenuje…21 maja 2010 o 10:21 #146386Nie to znaczy że możesz być rozciągnięty… Ból się pojawia przy dochodzeniu do granicy rozciągliwożci żcięgien. Poza tym bardziej potrzebne jest rozciąganie w tył czyli generalnie miężni brzucha i okolic biodrowych. – ale sprawdze.
Ponadto żeczywiżcie możesz też źle ćwiczyć.
Co znaczy bardziej otyłych, 150kg, nie ma znaczenia, tylko wtedy przy dużej nadwadzę wysiłkiem podobnym dla innego będzie chodzenie, czy najwyżej truchtanie w stosunku do biegania. Etapy wchodzenia w bieganie zresztą deprecjonują same płuca, czyli oddychanie. Przyżpieszone oddychanie jest oznaką zmęczenia, przekroczenie tego doprowadza do tego że serducho mocniej wali, dlatego tej granicy nie można przekraczać. Technika biegania pozwala bezkontuzyjnie dla kolan, łydek biegać, od palców do pięt narażasz czężć miężni na kontuzję, skręcenie kostki itp.
Pozdro, Michał21 maja 2010 o 16:36 #146387@Accepted wrote:
Nie to znaczy że możesz być rozciągnięty… Ból się pojawia przy dochodzeniu do granicy rozciągliwożci żcięgien.
Nieprawda.
@Accepted wrote:
Poza tym bardziej potrzebne jest rozciąganie w tył czyli generalnie miężni brzucha i okolic biodrowych. – ale sprawdze.
Do czego?
@Accepted wrote:Ponadto żeczywiżcie możesz też źle ćwiczyć.
Jestem pewien ,że mam to opanowane do perfekcji 🙂
@Accepted wrote:
Co znaczy bardziej otyłych, 150kg, nie ma znaczenia, tylko wtedy przy dużej nadwadzę wysiłkiem podobnym dla innego będzie chodzenie, czy najwyżej truchtanie w stosunku do biegania.
U kobiety myżlę ,że 80kg już jest sporą otyłożcią.Nie znasz się naprawdę sugerując takie rzeczy ,nie wiem co Ty wiesz o fizjologi ruchu i o układzie krążenia,ale to co napisałeż sugeruję ,że nie masz pojęcia.Dalej mówię nie udzielaj rad lub wczytuj się ,poszerzaj wiedzę i dopiero.
@Accepted wrote:
Etapy wchodzenia w bieganie zresztą deprecjonują same płuca, czyli oddychanie. Przyżpieszone oddychanie jest oznaką zmęczenia, przekroczenie tego doprowadza do tego że serducho mocniej wali, dlatego tej granicy nie można przekraczać.
Nie prawda ,przy każdym wysiłku mocniej wali ponad stan.Pływanie lepsze.
@Accepted wrote:
Technika biegania pozwala bezkontuzyjnie dla kolan, łydek biegać, od palców do pięt narażasz czężć miężni na kontuzję, skręcenie kostki itp.
Nie rozpieprzaj mnie tymi dziwnymi mądrożciami.Co ma do tego technika.Ona jest ważna przy samym bieganiu,ale bieganie nie jest korzystne dla każdego.Nie mówiąc już o kosztach obuwia.
21 maja 2010 o 16:49 #146388ok, niech będzie, piepszyć się z tobą to ja zamiaru nie mam.
Proszę moderatora o usunięcie moich postów w tym temacie…Pozdrawiam, Michał
21 maja 2010 o 17:22 #146389@Accepted wrote:
… piepszyć się z tobą to ja zamiaru nie mam.
A Ci co gdzież Ci to sugerowałem? hahaha 😆
23 czerwca 2010 o 09:26 #146391POLECAM ZABIEGI FOCUS RF +
TANIA ALTERNATYWA DLA SKALPELA
506 141 60116 listopada 2010 o 09:13 #146392Jest parę sposób, żeby błyskawicznie schudnąć, ale po tego typu sposobach równie błyskawicznie wrócisz do swojej starej wagi. Najlepiej jest racjonalnie się odżywiać i regularnie ćwiczyć. Do tego możesz kupić taki wspomagacz: http://hellhound.pl/odzywki-suplementy/odchudzanie/therm-l-carnitine-60kaps-c-863.html dzięki niemu efekty Twojego odchudzania na pewno będą szybsze.
16 listopada 2010 o 11:22 #146393Przestań spamować Izis.
26 listopada 2010 o 07:54 #146394szybko dziala
dieta dukana
przez 3 dni zrzucilam z 2 kg
ale wiecej nie wytrzymalam:)jst dobra przed jakimis imprezami:) 😮
31 sierpnia 2014 o 18:40 #146397Najlepszym sposobem na schudnięcie jest zdrowa dieta i aktywnożć fizyczna. Można się wesprzeć też specjalnymi zabiegami na przykład z udziałem urządzeń Endermolab lub Maximus, szczególnie tam gdzie pojawia się problem cellulitu.
8 września 2014 o 14:16 #146395Zgadza się,nie ma innego sposobu aby zachować zadbaną sylwetkę niż dobra dieta połączona z systematycznym treningiem,bez tego ani rusz i sam efekt też nie przychodzi od razu.
17 września 2014 o 12:09 #146409Jeżć często ale w małych ilożciach do 19:00, potem aż do żniadania już nic
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

