- Ten temat ma 1,243 odpowiedzi, 131 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat temu przez
pstrokatka.
- AutorWpisy
- 25 lipca 2008 o 12:20 #66374
kolejny weekend.. i po raz kolejny brak fajnych perspektyw 😕
25 lipca 2008 o 15:46 #66375Stressss
Kończę pisać pracę, muszę napisać artykuł, przygotowuję się do egzaminu we wrzeżniu (duuużo literatury), do tego mam zaplanowany wyjazd w przyszłym tyg na wakacje, z którego nie mogę już i nie chcę zrezygnować.
Ciągle pożpiech, stres, obawy że się z tym wszystkim nie wyrobię i dodatkowe kg od siedzenia przed kompem.
I jakby było mało kawa się skończyła 😥
26 lipca 2008 o 14:30 #66376W tydzień przybyło mi dwa kilo. Teraz trzeba je zgubić, aby nadal mieć wskaznik BMI – niedowaga.
26 lipca 2008 o 15:33 #66377ja chce do Grecji wrócić…. 🙁
27 lipca 2008 o 09:01 #66378Rety ❗ O co chodzi..
&%$%#%$!@$%^!%@^%$#&.. ❗29 lipca 2008 o 10:29 #66379Spieprzyłam sprawę i gryzie mnie. Oby to dalo sie jeszcze jakos odkrecic 😕
30 lipca 2008 o 07:52 #66380W poniedziałek wyrwałam zęba mądrożci, do tej pory dziursko po nim boooliiii mnie, mam już dożć wcinania tabletek przeciwbólowych, rzygam już nimi 🙁
30 lipca 2008 o 10:12 #66381o! dobrze że mi przypomniałaż, że musze się wybrać do chirurga na wycinanie ósemki 😆
a co do narzekania… nadal nie moge znaleźć odpowiedniej pracy://
2 sierpnia 2008 o 11:16 #66382Duuuuszno jak diabli!! 😕
Poza tym… nie wiem co czuję 😕
3 sierpnia 2008 o 20:38 #66383Mąż w pracy, córka na obozie a ja urlopując siedzę w domu.Marne życie!
4 sierpnia 2008 o 11:57 #66384Nie wyspałam sie w ogóle bo do 3 w nocy ogladałam na tv4 koncert Placebo.Głowa mnie boli i duszno jest,nie wiem kiedy sie z M.zobacze i w ogóle porazka.
4 sierpnia 2008 o 14:11 #66385Wszystko mnie ostatnio wkurza, szczególnie ludzie z którymi cos się planuje a potem nici z planów 🙁
4 sierpnia 2008 o 16:45 #66386ojej, tylko tyle dodam od siebie.
4 sierpnia 2008 o 20:03 #66387boli mnie stopa, jakoż mnie wszystko denerwuje :/
10 sierpnia 2008 o 18:59 #66388nie wyspalam sie i szłam na rano do pracy gdzie nic nie bylo do roboty wiec sie wynudzilam jak mops potem zaczeło lać a moj S mial wylaczony telefon [jak sie pozniej okazało nie mial zasiegu i dalej nie ma] i nie moglam sie dodzwonic zeby mnie odebral z pracy a ja w sandałach i bez parasola zła strasznie pojechałam tramwajem i oczywiscie sie pokłócilismy [bo skad moglam wiedziec ze nie mial zasiegu?] poza tym nie domyslil sie [jak to facet] ze trzeba na obiad rybe odmrozic i musialam sie zadowolic tostami.ufff 😕
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

