- Ten temat ma 82 odpowiedzi, 75 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 2 miesiące temu przez
malibu55.
- AutorWpisy
- 31 grudnia 2007 o 19:19 #2892
Ja ciagle wracam do ksiazek M.Musierowicz, do ” Duma i uprzedzenie”, „Jeździec Miedziany” i ” Dziennik Bridget Jones” 🙂
1 stycznia 2008 o 20:30 #102050„duma i uprzedzenie” ” wojna i pokój” ” kod Leonarda Da Vinci ” oraz wszystkie 3 czężci „Obcego” żwietne książki, polecam!! 😀
2 stycznia 2008 o 12:13 #102051nie ma takiej ;/
2 stycznia 2008 o 12:34 #102052Ja też jeszcze nie mam 😕
2 stycznia 2008 o 13:51 #1020532 stycznia 2008 o 16:32 #1020542 stycznia 2008 o 18:30 #1020556 stycznia 2008 o 22:57 #102056”Mały Książe” 🙂 od najmlodszych lat jest moja ulubiona ksiazka, przeczytalam ja kilka razy, za kazdym wynaszac z niej cos nowego 🙂 Do tego podobaja mi sie ogolem ksiazki Singera i cala tworczosc wojenna…
6 stycznia 2008 o 23:14 #102057„Ania z Zielonego wzgórza” 🙂
wiem,wiem-infantylne,ale to moja ulubiona ksiazka z młodszych lat i w dalszym ciągu chętnie ją sobie czytam 😀 ot takie moje małe zakręcenie 🙂7 stycznia 2008 o 11:21 #102058@WarnGirl wrote:
„Ania z Zielonego wzgórza” 🙂
wiem,wiem-infantylne,ale to moja ulubiona ksiazka z młodszych lat i w dalszym ciągu chętnie ją sobie czytam 😀 ot takie moje małe zakręcenie 🙂hihi ja mam w domu całą serię.. Ania z zielonego wzgórza, Ania wraca do domu itp.. jest ich 7.. a szczerze? do Ani jednej nie zajrzałam :/
8 stycznia 2008 o 12:36 #102059mitologia starożytnego egiptu lipińskiej
😉
do książek które (prze)czytałam zawsze wracam predzej czy później. ponieważ nie pożyczam, a kupuję (na książki kasy mi nigdy nie szkoda), zawsze mam pod ręką i sięgam kiedy chcę, choćby po wybrany fragment. niestety, jesli dobrnę do połowy książki i ta mi się nie podoba, to nie doczytam do końca. ale to się rzadko zdarza, na ogół „po zapachu” czuje czy ksiązka mi się spodoba. 😉
8 stycznia 2008 o 13:22 #102060Jest cała gama książek ,które czytałam po raz któryż tam .Zaskoczyła mnie mianowicie jedna „Mały Książę”, inaczej ją rozumiałam gdy byłam dzieckiem a zupełnie inaczej teraz.
8 stycznia 2008 o 15:22 #102061@Ignis wrote:
Jest cała gama książek ,które czytałam po raz któryż tam .Zaskoczyła mnie mianowicie jedna „Mały Książę”, inaczej ją rozumiałam gdy byłam dzieckiem a zupełnie inaczej teraz.
Ja też małego księcia inaczej rozumiałam z każdym przeczytaniem. DO wielu ksiązek wracam, może dlatego, ze jestem molem książkowym:)
8 stycznia 2008 o 16:55 #102062@Onione wrote:
To jedna z moich- jak to niektórzy nazywaja- „wad”.
Kupowanie książek, które przeczytałam (wczeżniej wypożyczane w bibliotece). Można czytać, w dowolnym czasie powracać, nie oglądając sie na innych.
Pomijając literature fachową ( w tym niemieckojęzyczna), mam manię
Podobnie jak tygrysek- nie żałuję na nie pieniędzy. A na wyprzedażach i ksiegarniach z tanią książką, dostaje wręcz amoku! 😈He he,ja tez lubie mieć swoje ksiązki,do ktorych włażnie będę mogła wrócić kiedy mnie najdzie ochota 🙂 Wracałam do „Dumy i uprzedzenia”,”Nad Niemnem”… i co najlepsze za każdym razem przeżywam losy bohaterów,jakbym nie znała finału 🙂 ale „Ania…” ciągle jest moim nr jeden 😀
11 stycznia 2008 o 14:15 #102063Wracam zawsze do wszystkich dziel Szekspira i do Mitologii, ale jak mam zly dzien, to lubie wrocic do Ani (obojetnie ktorej) lub Malego Ksiecia… 😀
Ja rowniez dostaje amoku na widok ksiegarni, a z antykwariatu nigdy nie mozna mnie wypedzic. Biblioteka jest moim ulubionym pokojem w naszym domu. Nigdzie nie ruszam sie bez ksiazki i czytam zawsze i wszedzie… 😀 😀 😀 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

