- AutorOdp.
- 24 lutego 2009 at 12:29
masz rację, tylko że ja odniosłem się do tego co napisała parvati.
24 lutego 2009 at 17:20NOOO! JA TEŻ! 🙄 parvati włażnie n apisała, że byłaby rozczarowana, wolałaby pójżc pod prysznic, ale nic nie pisała o robieniu wyrzutów i okazywaniu niezadowolenia.
24 lutego 2009 at 19:17haha zacięty temat… ee w sumie tak jak i kobieta mężczyzna też ma prawo nie dojżć do końca 🙂
24 lutego 2009 at 20:28no to ja, Józiu, pozwolę sobie zacytować:
powiem szczerze: bylabym mega rozczarowana, gdyby moj facet mial tego typu problemy. masakra. wolalabym pojsc pod prysznic niz czekac az dokonczy palcem.
to nie jest to samo co zwykłe rozczarowanie, pocałowanie faceta i powiedzenie mu, że następnym razem będzie lepiej, albo zabranie się do zabawy jeszcze raz. o których z resztą sama piszesz.
to co napisała parvati, to po prostu zwykłe chamstwo.
nie chce mi się roztrząsać tak oczywistych spraw.. szanujcie mężczyzn.
26 lutego 2009 at 16:33Lepiej będzie jak i mężczyźni będą szanować kobiety 🙂
27 lutego 2009 at 14:28eeeee
nie wiem czy wiesz, ale mężczyźni szacunku do kobiet i uprzejmożci [przepuszczanie w drzwiach etc], są uczeni.
kobiet się takich zachowań nie uczy.
27 lutego 2009 at 14:40eee nie wiem czy wiesz że jest co raz mniej kulturalnych mężczyzn 🙂
27 lutego 2009 at 15:28może dostosowują się do poziomu kobiet.
27 lutego 2009 at 15:43Hehe od kiedy masz takie szowinistyczne podejrzenia ?
27 lutego 2009 at 17:10Mariolko, sama pare postów wyżej obraziłaż ogół facetów. 😕
27 lutego 2009 at 17:35@Józia wrote:
Mariolko, sama pare postów wyżej obraziłaż ogół facetów. 😕
No i co ? Skoro też jesteż facetem :haha: to bardzo cię przepraszam dziecko 🙂 haha
27 lutego 2009 at 19:40Mariolka, niektóre twoje wypowiedzi są na naprawdę żenującym poziomie.
dla mnie to cały czas klepanie w klawiaturę z nudów.. bez ładu, składu i sensu.
ja serio napisałem o tym dostosowywaniu się do poziomu kobiet.
wystarczy spojrzeć na niektóre posty kobiet na tym forum, dotyczące chociażby seksualnożci. brak tu uprzejmożci skierowanej w stronę mężczyzn.28 lutego 2009 at 00:41[usunięto_link] wrote:
wystarczy spojrzeć na niektóre posty kobiet na tym forum, dotyczące chociażby seksualnożci. brak tu uprzejmożci skierowanej w stronę mężczyzn.
mhmm, mdli mnie Twoje uciążliwe babskie gderanie na kobiety… Nigdy tego nie znoszę u siebie, choćbym miał natarczywą ochotę… Po co, Stary? nie lepiej samemu coż wprowadzić, co je zaogni!? a Ty pitolisz bez końca w kólko to samo… weź no w garżć swoje męskie hormony i przyłóż tu coż porządnie od siebie!
zaż co do przedwczesnego – a może lepiej – zbyt wczesnego wytrysku, polecam wszystkim napaleńcom – od razu seks oralny… kobiety mają naprawdę dobrą intuicję i wiedzą, co robić! wyczuwają nas, gdy zaledwie na nie spojrzymy… a gdy już nasza męskożć ochłonie w mocnym użcisku ich ust i zostajemy nadęci… wtedy łatwiej o inne posunięcia – uwierzcie! może jeszcze tu powrócę, by dokończyć…
28 lutego 2009 at 08:50Nie ni, fakt jest taki że mhmm nie może przeboleć tego że ktoż jest od niego mądrzejszy 🙂
Po za tym mam propozycję do mhmm… o zawieszenie broni. Ty masz takie poglądy, ja mam takie i nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Ale już nie czepiajmy się siebie za to, ok?28 lutego 2009 at 14:52mhmm, mdli mnie Twoje uciążliwe babskie gderanie na kobiety… Nigdy tego nie znoszę u siebie, choćbym miał natarczywą ochotę… Po co, Stary?
po to, że ktoż powinien o tym pisać, zamiast pozować na „męskiego”.
mężczyzna to nie jest idiota, który z miną wojownika znosi cierpienia. najwyraźniej mamy inną definicję męskożci.a Ty pitolisz bez końca w kólko to samo… weź no w garżć swoje męskie hormony i przyłóż tu coż porządnie od siebie!
to, że o czymż piszę – nie oznacza, że pitolę, albo nie mogę czegoż wziąć w garżć. ja zwyczajnie stwierdzam fakty.
Nie ni, fakt jest taki że mhmm nie może przeboleć tego że ktoż jest od niego mądrzejszy
Mariolka, żeby być od kogoż mądrzejszym, trzeba przynajmniej wiedzieć co oznacza słowo 'argument’ i używać argumentów w dyskusji.
Ty, Mariolka, nie używasz argumentów. Ty wygłaszasz tezy, puste w żrodku [pewnie nie wiesz co to 'teza’?]. nie dajesz nikomu nawet szansy podyskutowania z Tobą, a swoją rację popierasz tylko przekonaniem o tym, że masz rację. gdy ktoż używa logicznych argumentów, starasz się go obrazić i robisz jakież docinki.
zastanawiam się, czy ci nie wstyd, tylko tyle. jesli tak samo rozmawiasz w 'realu’, to pewnie nikt cię nie traktuje poważnie.
- AutorOdp.