- Ten temat ma 107 odpowiedzi, 69 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 7 miesięcy temu przez
dziubulek0123.
- AutorWpisy
- 28 września 2011 o 09:27 #169220
26 km? To sporo, podziwiam 🙂 Ja owszem jeżdże, ale jesli juz na taki dystans, to tylko okazjonalnie 🙂
6 października 2011 o 10:10 #169222Też bym chętnie dojeżdżała rowerem do pracy ale zanim bym dotarła do pracy latałby nade mną cały rój much. 😆
6 października 2011 o 17:57 #169223Ja od 1 maja wszędzie jeżdżę rowerem, do pracy, z pracy, aby pozalatwiać różne sprawy itd. Co prawda do pracy nie mam 26 km tylko zaledwie około 6 w jedną stronę, ale zawsze to jakiż ruch. Biegać też biegam, ale wolę rower.
13 grudnia 2011 o 09:59 #169154chyba rower jest jednak przyjemniejszy 🙂
15 grudnia 2011 o 22:15 #169213Ja z kolei jestem zwolenniczką biegania i to nie tylko wiosną i latem, ale biegania przez cały rok. Jeżeli zaż chodzi o rower to owszem, ale jedynie latem i w celach czysto rekreacyjnych 🙂
16 grudnia 2011 o 11:18 #169212Ostatnio czytałem, że kolarstwo poprawia wyniki w maratonach, bo zwiększa wydajnożć dostarczania tlenu do miężni, przez co miężnie są wytrzymalsze, więc jak ktoż się tym poważniej zajmuje to warto pomyżleć o ćwiczeniu obu dyscyplin naraz 😉
18 grudnia 2011 o 17:46 #169211Ja wolę rower mniej męczący.
19 grudnia 2011 o 18:08 #169221bieganie. na rowerze jezdzic nie umiem:)
20 grudnia 2011 o 13:33 #169189Czeżć !.. Ostatnio przeczytałam w prasie bardzo fajną notatkę.Jeżli chcemy dbać o linię,należy rano idąc do pracy,nie jechać pociągiem,czy samochodem,tylko wyjżć tak z domu,aby gonić co dziennie autobus,czy tramwaj.Jogging jak złoto.A na rowerze,też nieraz idzie się zmęczyć,jak np.wjeżdżasz pod górkę,czy wzniesienie.Miłej zabawy Sylwestrowej. jupi jupi
21 grudnia 2011 o 15:42 #169190@Panienka2 wrote:
Jeżli chcemy dbać o linię,należy rano idąc do pracy,nie jechać pociągiem,czy samochodem,tylko wyjżć tak z domu,aby gonić co dziennie autobus,czy tramwaj.
A później pokazać się zasapanym i spoconym w pracy… Gorzej jak pomimo naszych usilnych wysiłków w dogonieniu żrodku transportu gotowego do odjazdu faktycznie na niego nie zdążymy, wtedy nie tylko będziemy spoceni, ale i spóźnieni. Są zdecydowanie lepsze metody na poprawę kondycji nienarażające nikogo na nieprzyjemnożci w pracy. 😉
30 grudnia 2011 o 20:13 #169153@szamanka wrote:
@Panienka2 wrote:
Są zdecydowanie lepsze metody na poprawę kondycji nienarażające nikogo na nieprzyjemnożci w pracy. 😉
jakie, Kochanie? 😀
4 stycznia 2012 o 11:54 #169191jak dla mnie zdecydowanie rower ! chociaz trzeba mieć dobre siodełko bo czasami tyłek potem boli 😀
4 stycznia 2012 o 17:34 #169225W zasadzie to można pogodzić jedno i drugie – do pracy (szkoły) i z powrotem – rowerem, a po pracy wieczorem rundka biegania 🙂
15 stycznia 2012 o 11:55 #169226🙂
Ty na rowerze a on biegnie obok Ciebie 😉17 stycznia 2012 o 01:09 #169228obecnie zapraszam na sanki, narty lub na kulig… i na grzane piwko :-
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

