- Ten temat ma 79 odpowiedzi, 19 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 5 miesięcy temu przez
Zielonooka.
- AutorWpisy
- 30 listopada 2007 o 22:38 #95526
@WarnGirl wrote:
Facet jej nie kocha,a ona dalej swoje-zrobi wszystko,żeby być miłożcia jego życia.Otóż nie da się tak.Do miłożci nikogo nie zmusisz i w momencie,kedy tylko coż takiego sobie człowiek użwiadomi,musi odpóżcić,odejżć,zachowując twarz.
Zgadza się. Do miłożci i związku nie można nikogo zmusić. Ja na przykład nie miałam zamiaru prosić faceta „kochaj mnie!”, bo tylko bym się przed nim upokorzyła, poniżyła, a on i wszyscy naokoło mogliby tylko ze mnie kpić. Wolę być singlem albo być z facetem, które mnie kocha i nie muszę o to walczyć nieudolnie.
1 grudnia 2007 o 20:50 #95527Dziękuję za wszystkie rady. 🙂
W życiu podejmuję decyzje, których pozniej nie żałuję. Do osiągnięcia każdego celu jest wiele dróg, nie tylko jedna. Jestem pozytywnie nastawiona do ludzi, do żwiata i do tego, że mi się wszystko ułoży.Po deszczu zawsze żwieci słońce. 🙂
1 grudnia 2007 o 20:52 #95528Naprawdę w to wierzysz? Jak nawet całkiem obcy ludzie z forum nie wierzą?
😀
1 grudnia 2007 o 21:05 #95529@beehive wrote:
Naprawdę w to wierzysz? Jak nawet całkiem obcy ludzie z forum nie wierzą?
😀
Myżlę, że ona czuje i dlatego inaczej patrzy na to, bo my nie kochamy jej faceta:)
1 grudnia 2007 o 21:14 #95530Mam taki charakter, nie lubię mieć czegoż na talerzu, wolę się o coż starać, większą radożć sprawia mi to, że zdobyłam coż napracowawszy się przy tym. Wszystko wymaga pożwięceń. W swoim dotychczasowym, krótkim życiu;p nie miałam jeszcze żadnej porażki. Coż mi się nie powiodło, to zaraz to naprawiłam. Nigdy nie zostawiłam niczego odłogiem.:)
1 grudnia 2007 o 21:28 #95531Mnie tez się wszystko udawało, ale włożyłam w to sporo pracy, chociaż np nauka przychodzi mi strasznie łatwo, np języków(znam 3 i jeden słabo). Ale satysfakcja jest większa jak sie na coż zapracuje.
1 grudnia 2007 o 21:32 #95532twoj zwiazek to jedna wielka porazka.
zaden facet nie pokocha kobiety, ktorej nie szanuje za to, ze ta rozlozy przed nim nogi.
ohyda.
1 grudnia 2007 o 22:03 #95533On mnie nigdy do niczego nie zmusza. Gdybym nie chciała, to bym nie współżyła- proste.
P.S. Parvati, co Ty z tymi nogami ciągle wyskakujesz?2 grudnia 2007 o 06:44 #95534@Manora wrote:
On mnie nigdy do niczego nie zmusza. Gdybym nie chciała, to bym nie współżyła- proste.
P.S. Parvati, co Ty z tymi nogami ciągle wyskakujesz?dlaczego?
bo na tym polega wasza relacja.jasne, ze gdybys nie chciala…ale ty chcesz!!! i to jest najbardziej zalosne. bo zeby bzykac sie z palantem tylko po to, zeby cie nie puscil kantem dla innej chetnej panienki z majtami na wierzchu…zalosc po prostu. nie wiem, jak kobieta moze sie tak ponizac.
2 grudnia 2007 o 08:08 #95535Nie popieram MAnory, ale odpowiem Ci Parvati: Kobieta żlepo zakochana.
2 grudnia 2007 o 08:30 #95536Nie jest żlepo zakochana, bo dostrzega wady swojego związku i wady faceta, potrafi o tym mówić, itd.
Po prostu Manora jest zbyt słaba, żeby podjąć jakąż decyzję, bo boi się zostać sama/boi się zmian/boi się samego podejmowania decyzji.
Manora… zauważ, że na pewno Twoi znajomi widzą, co się z Tobą dzieje, jak się poniżasz i co robisz ze swoim życiem. Założe się, że jesteż trochę pożmiewiskiem, może za plecami, może nikt nie ma odwagi, żeby powiedzieć Ci to wprost… Mam wżród znajomych włażnie taką parę, gdzie dziewczyna ciągle wraca do chłopaka (który ją traktuje włażnie jak nie przymierzając… panienkę do łóżka), później się rozchodzą, bo ona nie chce być tak traktowana i znowu wracają do siebie… Może nie mnie to oceniać, ale strasznie mnie to żmieszy. I moich znajomych też. Pukamy się w głowy i czekamy, aż ta koleżanka zmądrzeje, bo widzimy jakie TO jest dla niej naprawdę. Z boku. I jaki ma wpływ na jej psychikę.
Na pewno nie budujący 🙂
2 grudnia 2007 o 09:09 #95537Znam podobną parę, do tej którą opisała beehive. tylko, że tam dziewczyna tak traktuje chłopaka. Zdradza go ciągle, zrywa. On za parę dni błaga żeby do niego wróciła. Jej nie wychodzi z tym drugim i wraca. Bo tak jej wygodniej. Szkoda mi tylko tego chłopaka. On jest po prostu żlepo zakochany. I też swoją drogą dla mnie jest facetem bez jaj.[/b]
2 grudnia 2007 o 09:52 #95538Sądzę, że nie warto się uzależniać od faceta, zwłaszcza jeżli on nie wie czy chce być z Tobą dłużej niż w tej chwili, bo może okazać się za rok, że przejrzysz na oczy, albo on znajdzie inną i stracisz dwa lata na kogoż kto nie był tego warto. Facet, który naprawdę kocha traktuje swoją kobietę jak księżniczkę(a ona go jak księcia, ale to nie przedmiot rozmowy).
2 grudnia 2007 o 09:57 #95539Co Wy macie z tymi księżniczkami, ja wolę jak mnie mój mężczyzna traktuje jako partnera w związku, jak trzeba mnie ustawić do pionu to krzyknie, a jak pocieszyć to przytuli, a ta cała zabawa w księcia i księżniczkę kojarzy mi się z głupimi amerykańskimi nastolatkami.. jak ja tych bachorów nie znosiłam 😛
2 grudnia 2007 o 10:07 #95540Księżniczka nie kojarzy mi się z wyniosłą panienką i facetem, który skacze dookoła na każdy jej rozkaz. Chodzi mi o to, że jeżli facet kocha to będzie traktował wyjątkowo swoją kobietę. A co do partnerstwa to dla mnie najlepszy układ, ale jesteżmy dla siebie najważniejsi, więc traktujemy się wyjątkowo w naszej małej rodzince i uważam, że tak powinni robić naprawdę kochający się ludzie.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

