agrafka

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Dieta 14aVital #197522
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    No no…kilka kilogramów w 15 dni, to jest dwa tygodnie…Niezły wynik. Więc kilka opakowań tego potrzeba na pewno ale skoro sa efekty i to bez skutków ubocznych to moze rzeczywiżcie warto spróbować?!

    w odpowiedzi na: Dieta 14aVital #197521
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    Włażnie wyczytałam w opisie aukcji, że to nie żaden suplement tylko proszek do sporządzania pełnowartożciowych a jednoczeżnie niskokalorycznych posiłków. Przez cały dzień mozna jeżć tylko to ponieważ jak informuje producent dieta ta dostarcza nam wszystkich składników potrzebnych organizmowi. Opakowanie wystarcza na przygotowanie 15 pełnych posiłków lub 30 przekąsek.

    w odpowiedzi na: błonnik pomaga? #196323
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    Mi też się wydaje, że błonnik raczej ciężko było by przedawkować.Ja akurat teraz mam owsiano-pszenny z Gal i dodaje go sobie rano do jogurtu albo musli a w dzień posypuję nim sałatkę więc spożywam go sporo i nawet nie zastanawiałam sie nad ewentualnym przedawkowaniem :/

    w odpowiedzi na: błonnik pomaga? #196329
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    Błonnik można spożywać nie tylko w czasie odchudzania ale tak po prostu aby dobrze sie czuć.Poza tym, że zmniejsza poczucie głodu i dobrze wpływa na przemianę materii to jeszcze stabilizuje poziom cukru we krwi i obniża poziom cholesterolu.Ja prawie codziennie jem jogurt naturalny z łyżeczką błonnika owsiano-pszennego i wcale nie dlatego, że się odchudzam.

    w odpowiedzi na: Manicure japoński – robił ktoż? #178368
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    @fiGi wrote:

    No ja też ie dam rada sama tego zrobić. Na pewno w domu jest to tańsze, ale trzeba też kupić te wszystkie produkty, no i mieć trochę wprawy. Ja nawet krzywo maluję sobie paznokcie :/ A powiedzcie mi czy po takim manicure kiedy można sobie np żelowe założyć?

    Robienie japońskiego wcale nie jest takie trudne jak wygląda na pierwszy rzut oka.Tam nie idzie nic zepsuć – po prostu wcierasz i już.Wydaję mi się, że co najmniej tydzień trzeba by odczekać z żelem bo puder sprawia, że paznokcie nie mają „przyczepnożci” i z lakierowaniem tez dobrze jest odczekać 3, 4 dni.

    w odpowiedzi na: Manicure japoński – robił ktoż? #178360
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    @fiGi wrote:

    No włażnie agrafka , jak ceny? 🙂 W końcu znalazłam kogoż kto sobie robi ten manicure 🙂 Tutaj piszą, że na rozdwajające paznokcie to jest bardzo dobra metoda http://www.uroda.com/artykuly/manicure-japonski-czyli-p-shine-blyszczec . Naprawde? Bo ciężko mi uwierzyć, że paznokcie mogą tak ładnie wyglądać (błyszczeć- tak jak na zdjęciu), pomimo że to zabieg regenerujący.

    Ja nie chodzę do salonu tylko kupuje sobie przez internet takie specjalne zestawy i robię sama w domu.Wychodzi duzo taniej niz u kosmetyczki.Dostępne są różne wielkożci takich zestawów.Ostatnio płaciłam 75zł za mały i jest w nim wszystko co jest niezbędne do tego manicure (balsam, puder i polerki) a potem mozna dokupywać np.sam balsam .

    w odpowiedzi na: Manicure japoński – robił ktoż? #178363
    agrafka
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 7
    • Początkujący

    Ja robię sobie taki manicure mniej więcej raz w miesiącu, czasem rzadziej. Ta metoda polega na intensywnym wcieraniu specjalną polerką pasty z witaminami, pyłkiem pszczelim, krzemionką z morza martwego i keratyna a potem w celu utrwalenia efektu na wcieraniu specjalnego pudru. Przez kilka dni po tym zabiegu nie powinno sie malować paznokci.Ogólnie taki manicure jest bardzo polecany na kruche, łamliwe i rozdwajające się paznokcie.Daje bardzo fajny efekt. Paznokcie wyglądaja na bardzo zdrowe.

Wyświetlanie 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7 w sumie)
Przewiń na górę