Figa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Wcale nie głupi;)
Ja noszę….zwykle 2 komorki, moj kalendarz, bez ktorego ani rusz, wizytownik, kosmetyczkę ale malutką
scyzoryk victorinox …….mnóstwo zwykle dokumentow, czasem pieczątki, kilka długopisów, portfel ..i sama nie wiem co jeszcze;)Polecam dział Poznajmy się
Tam to dopiero gorące powitania możan dostać.
Zapraszamy do włażciwego działu
🙂a przede wszytskim żwiadczy to o tym, że coż was tu zaciekawia i wracacie do nas:)
Z czego ja osobiżcie się bardzo cieszę!Mnie srednio………..jednak
Aja słucham włażnie słuchamTeraz My na TVN i czasem zerkam, choć chwilowo:)
Tylko nie podajcie linkow bo i tak zostaną usunięte
F.No to niezle….jestem ciekawa ile w tym prawdy
No to ja mam zupelnie inne zdanie, ten trend totalnie mi nie odpowiada. Leginsy do spodnicy to koszmar- ale dla mnie mowie tu o sobie, spodnice z falbanami zupelna klapa. Kolorowe szpilki tez.
Po prostu osobiscie nie widze sie w tym. I traktuje to jak rpzebieranke na impreze, natomiast na codzien nigdy.A to miło- piszcie dziewczyny piszcie:)))
A o czym może opowiadać AndQ książka pod takim tytułem:)
Oczywiżcie miłożć w aspekcie niespełnienia:).
Dawna miłożć, spotkanie po latach…i co dalej. To tak w skrócie.
Można przeczytać, można znależć troszkę siebie w niej. Czyli jak w każdym romansidle.No coz ja nie odczuwam z tego tytułu żadnych dolegliwożci. Okres znoszę calkiem dobrze, a w ciąży i podczas porodu nie miałam zadnych problemów wynikających z tyłozgięcia macicy:)))
Ale z umiarem:))))
Bo w tym stanie….Wyłamię się spożród tych opini….. Co prawda do „dżinsówki” ponczochy nie są zbyt stosowne…ale do eleganckiej spodniczki czemu nie?
Noszę pończochy samonożne na codzień oczywisce w granicach rozsądku temperaturowego:) i też widzę jak często kobiety spoglądają z zazdrożcią, pogardą….
Szczerze nie rusza mnie to…..Nie wystają mi, ale są czasem takie sytuacją bądz takie pozycję, że gdzież się zdarzy że są widoczne. Czasem sama postaarm się żeby były widoczne przez chwilę…..
I co mam czuć wtedy niesmak?Poza tym ponczochy nie muszą się kojarzyć z czarnymi kabaretkami zeby były przypisane tylko wyjżciom imprezowym.
Hmmm chyba wzruszył mnie twój post…. Najpierw wylałam morze łez przy filmie „List w butelce” a potem przeczytałam twój radosny post.
Nowy Rok -nowy krok. Mam nadzieję, że będziesz kroczył dumnie i radożnie……w tej nienajprosztszej przez ostatnie miesiące sytuacji. Powodzenia od Figi:)Zwinna Figa zawsze się miga hihiihii tak na marginesie………..ważne zeby byla różnorodnosc
- AutorWpisy

