mhmm

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 682 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53589
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    kolejna sprawa, która mi się ostatnio rzuciła w oczy…

    otóż wchodzę sobie pewnego razu na pewne forum młodych kobiet [grono]..
    na tym gronie panny żalą się na mężczyzn. mężczyźni ich zdaniem są niekulturalni, wszyscy tacy sami, nie wiedzą jak się zachować, jak okazywać emocje itd.

    najsłabsze jest to, że one piszą to wszystko nie zdając sobie sprawy, że same nie są ani kulturalne, ani nie panują nad emocjami i wyrażają się niekulturalnie. prawda jest taka, że zachowują się jak żwięte krowy, którym wszystko wolno i dla których wszystko trzeba robić.

    i tak mi się narzuciło – bo sobie obserwowałem wiele sytuacji i doszedłem do wniosku, że zazwyczaj od mężczyzn oczekuje się uprzejmożci w stosunku do kobiet, ustępstw dla nich itd, natomiast kobieta może nawet uderzyć mężczyznę w twarz i jest to respektowane, ba, zazwyczaj przecież to jego wina. można się wobec niego chamsko zachowywać, bo to trendi, feministyczne i takie na czasie.

    i najgorsze, że te same kobiety później od mężczyzn oczekują… kultury osobistej! to jest paradoks ludzkożci.

    jakie damy, tacy dżentelmeni.

    no i przykro mówić, ale w wielu przypadkach kobiety mają wysokie wymagania co do mężczyzn, ale niestety same są leniwe i nie pracują nad swoją osobowożcią, czężć z nich jest nudna jak flaki z olejem i ich głównym zainteresowaniem jest słuchanie muzyki, mało tego – duża czężć kobiet o siebie nie dba, albo po prostu nie wie jak o siebie dbać. a czężć z nich jest po prostu chamska, ordynarna, albo nie umie porozmawiać o niczym ciekawym.

    dziwi mnie, że tak często rozmawia się o cyckach kobiet, o urodzie, a tak mało o tym, o czym napisałem, chociaż pewnie duża czężć mężczyzn nigdy nie wyjdzie z poziomu traktowania kobiet jako niedostępne bóstwa. może stąd bierze się to, że kobiety zamiast rozwijać swoje zainteresowania i osobowożć – myżlą, że jak ładnie wyglądają to już wystarczy. niestety często mają rację.

    w odpowiedzi na: Co musi mieć facet, by podobać się kobietom? #19776
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    nieładnie tak w jednym temacie pisać, że wygląd i seksualnożć się nie liczą w miłożci, ani nie są najważniejsze, a w drugim wątku pisać co Was przyciąga do mężczyzn i jakich uznajecie za atrakcyjnych, przez co oczywiżcie wykluczacie kochanie tych, którzy tacy nie są.

    nie lepiej być szczerym ze sobą i z innymi? 🙂

    w odpowiedzi na: #128803
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    generalnie ludzie czują miłożć z różnych powodów i to raczej z tych, które mają w sobie, ale związek z drugą osobą tworzy się na seksualnożci, wzajemnym podobaniu się etc, bez takiej fascynacji nie ma mowy o miłożci romantycznej między tymi dwiema osobami. jest możliwa miłożć, ale inna niż ta o której tutaj rozmawiamy.

    w odpowiedzi na: #128801
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    ale czy ja mówię o SEKSIE?
    seks to tylko fragment seksualnożci. ludzie są seksualni od urodzenia, seks uprawiają jak dorosną.

    piszecie o „tym cosiu”, które przyciąga do drugiej osoby i ubieracie to w romantyczną otoczkę, lub nazywacie przeznaczeniem, ale to nic innego jak seksualnożć daje o sobie znać w tych momentach.

    uważam jedynie że nie ma NAJWIĘKSZEGO znaczenia w związku.

    i znowu – nie mówimy tutaj o tym co ma największe znaczenie w związku, tylko o tym za co kobiety kochają mężczyznę… to dwie różne sprawy.

    [/quote]

    w odpowiedzi na: #128798
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    problem w tym, że Ty inaczej niż ja rozumiesz słowo seksualnożć.
    seks to nie to samo co seksualnożć.

    i proste pytanie: jak seksualnożć nie ma największego znaczenia w związku, to po co się z kimż wiązać? można by było poprzestać na „posiadaniu” przyjaciół, rodziny itd. i nie byłabyż samotna. więc?

    w odpowiedzi na: #128796
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    nie zakładam, że seksualnożć to RZECZ.
    seksualnożć jest całkowicie naturalną czężcią człowieka i jeżli jej nie akceptujesz, to cóż..

    nie zakładam, że seksualnożć warunkuje miłożć między ludźmi. WIEM, że seksualnożć warunkuje miłożć pomiędzy kobietą a mężczyzną którzy tworzą związek.

    jak chcesz się odnosić do moich wypowiedzi, przy okazji krytykując moją mentalnożć, to chociaż czytaj dokładnie i ze zrozumieniem.

    w odpowiedzi na: #128794
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    rzeczywiżcie nie mam dożwiadczenia z „peniskami”, a jak nie chce Ci się czytać to po prostu nie pisz głupot, ok?

    tutaj chodzi o miłożć do facetów a więc również o dobieranie… czy tak trudno to zrozumieć? dlaczego nie napisałaż tutaj o miłożci do swojego brata lub ojca? – przecież to też mężczyźni!

    w odpowiedzi na: #128790
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    uważam, że żyjesz w swoim żwiecie i mało jeszcze wiesz o życiu.

    a jest tak, że brak atrakcyjnożci, brak dobrego seksu, mały penis i tym podobne nieromantyczne kwestie mają spore oddziaływanie i mogą zniszczyć nawet największą miłożć.

    bo jak któraż z osób w związku jest nieszczężliwa i niespełniona, to miłożć nie przetrwa zbyt długo i nie wchodźmy w bajki typu „miłożć wszystko zwycięży”… bo nie zwycięży. żwiat jest zbyt pełen zdrad, niespełniania w związkach, odejżć, bo ktoż jest lepszy, bo kogoż nagle się spotyka i chemia oddziaływuje.

    prawda jest taka, że czężć mężczyzn jest dla Ciebie atrakcyjna od razu, a czężć nie. jakie jest prawdopodobieństwo, że zwrócisz uwagę na kolesia którego uważasz za nieatrakcyjnego? poobserwuj trochę ludzi, a zauważysz bardzo dużo samotnożci tam, gdzie nie ma inteligencji emocjonalnej, socjalnej, werbalnej. tam gdzie ktoż milczy, gdzie jest przekonany o braku atrakcyjnożci. tam gdzie ktoż wstydzi się lub boi zaprosić dziewczynę na randkę, albo nawet porozmawiać.

    otóż mężczyzna którego opisałem – żeby nie wiem jak bogate miał wnętrze – jest po prostu nieatrakcyjny i oczywiżcie, że kobieta według pewnych kryteriów wybiera sobie mężczyznę, z drugiej strony można spojrzeć na to tak, że mężczyzna dyskwalifikuje siebie przez brak powyższych umiejętnożci.

    powiedz mi, że tutaj gdzież jest bezinteresowna miłożć i że tutaj nie ma kochania za coż.

    zepchnięcie tej kwestii w nieżwiadomożć, albo olanie jej, nie zmienia tego, że ktoż jest atrakcyjny a ktoż nie i nieważne czy wybierasz żwiadomie, czy czujesz przyciąganie do mężczyzny i nie za bardzo zdajesz sobie sprawę z otaczającego żwiata – tam jest INTERESOWNOśĆ, z której powstaje po jakimż czasie głębsza relacja, ale żeby powstała, to ta interesownożć musi przez cały czas być, taka prawda.

    ot na przykład będzie słabszy seks, a druga osoba chciałaby więcej bliskożci i już czegoż brakuje, albo ludzie ze sobą przestali rozmawiać – tam gdzież było coż za coż, teraz tego nie ma i to upożledza relację. oczywiżcie można z pewnych rzeczy rezygnować w zależnożci od temperamentu.

    Ty chyba lubisz rozdzielać romantyzm od jakby to nazwać „zwierzęcej” czężci człowieka, ja natomiast uważam, że ludzie mają w sobie jedno i drugie i brnięcie w skrajnożci bez odniesienia tego do rzeczywistych sytuacji jest po prostu stratą czasu.

    nie sprowadzam nikogo do zera, tylko nie lubię żwiętych krów na które niektóre kobiety się kreują – na jedyne które potrafią naprawdę kochać, na lepsze od mężczyzn, na bardziej żwięte, bo przecież mężczyźni myżlą tylko o seksie itp. głupoty. a wasza seksualnożć jest po prostu trochę inna niż mężczyzn. ale to nadal jest seksualnożć, dlatego nie widzę powodu dla którego mogłabyż mieć do mnie jakież zarzuty o to, że podobają mi się atrakcyjne kobiety i tylko taką chcę do związku – otóż robisz dokładnie to samo.

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53582
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    a po co kobiety w tym wątku i innych na tym forum piszą tak często o dyskryminacji, i ze „mezczyzna sypiajacy z wieloma to playboy, a kobieta to szmata”? no? cóż, w sumie – po co o tym rozmawiać.

    i tak przy okazji – to nie jest ten sam kaliber. role społeczne mężczyzny i kobiety się różnią. tak nas od zawsze uczono. mnie KOBIETY uczyły, że kobiety trzeba szanować, że kobiety są delikatne, nie myżlą o seksie bo to rola mężczyzn, że kobiety szukają tego jedynego mężczyzny, to kobiety zawsze gdy mówi się im o seksie mawiają – oj, wy, mężczyźni, myżlicie tylko o jednym [czyli – kobiety nie myżlą o seksie, tak by z tego wynikało], to kobiety obrażają się na mężczyzn gdy wprost proponuje się im seks.

    więc jak ktoż mi mówi, że kobiety są pokrzywdzone, gdy są nazywane szmatami kiedy prowadzą bogate życie seksualne – to na moich ustach pojawia się ironiczny użmiech. kto nas, mężczyzn, nauczył traktowania Was jak damy? no? kto??

    później niejeden mężczyzna który ma wyprany mózg i wierzy w to, że wszystkie kobiety są delikatnymi damami, gdy skonfrontuje te brednie z życiem – wpada w depresję, wątpi w to czy kiedykolwiek spełni swoje marzenia, wątpi w swoją atrakcyjnożć itd.

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53580
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    tłumaczyłem już dlaczego to nie jest to samo.

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53578
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    tylko że zazwyczaj mówi się o tym jak to dotyka kobiety i walczy się o równouprawnienie, o obronie mężczyzn mało się słyszy.

    poza tym wystarczy spojrzeć na sposób ubierania kobiet, na fakt istnienia feminizmu, którego wzorce są modne i przejmuje je coraz więcej kobiet, żeby zauważyć, że kobiety dostają od społeczeństwa w prezencie większą elastycznożć, która u mężczyzn nie jest już tak mile widziana. więcej tego co męskie mogą robić kobiety bez narażenia się na żmiesznożć, niż mężczyźni tego co kobiece.

    prosty przykład: kobieta pewna siebie i mniej pewna – obydwie są uznawane za kobiece, bo kobiecie wolno być słabą. mężczyzna niepewny siebie jest „c**ą”.

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53575
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    ale bajki wciskacie – prawda jest taka, że mężczyzna dbający o wygląd jest nazywany panienką, mężczyznę który pracuje nad miężniami nazywa się pustakiem, bo taki jest stereotyp, mężczyznę, który jest wrażliwy nazywa się ciotą itd..

    w odpowiedzi na: Dziewczyna z grupy, jak ją poderwać? #131774
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    Po prostu zachowuj sie jak kumpel

    lepiej niech zachowuje się jak mężczyzna.[/quote]

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53572
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    pierwsze słyszę.

    w odpowiedzi na: Dyskryminacja mężczyzn #53570
    mhmm
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 682
    • Zasłużony

    co za głupoty, masz pojęcie jak jest traktowany mężczyzna, który przyzna się do tego, że chodzi na solarium, robi sobie peelingi i inne takie… to wcale nie jest na topie, nie oszukujmy się.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 682 w sumie)
Przewiń na górę