- Ten temat ma 1,243 odpowiedzi, 131 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat temu przez
pstrokatka.
- AutorWpisy
- 13 września 2007 o 15:42 #65429
Rano wyszedł do pracy zresztą jak co dzień. Od niedzieli się zaczęło. Miał iżć na 2 godziny a wrócił po 18. W poniedziałek, wtorek, żrodę również. Dziż zadzwonił, że się spóźni pół godzinki. Chwała mu za to bo włażnie miałam wrzucać frytki na obiad i poszłyby do żmieci. Bo z pół godziny zrobiły się dwie. Wreszcie przyszedł. Pochwalił obiad. Że smaczny i zjadł wszystko. Wstał i powiedział że idzie na salę pograć w siatkówkę. Normalnie ręce mi opadły. Nie mogłam sie na niego doczekać a on znowu wyszedł. Zapomniałam że dziż jest ten cholerny czwartek czyli jego sala 🙁 i znowu z dzieciakiem. Nienawidzę jego pracy. Podła, wredna, niebezpieczna robota która jest nieopłacalna 🙁
13 września 2007 o 19:59 #65430xyz a gdzie pracuje Twój mąż jeżli można wiedzieć??
I nie smuć się jakoż to będzie14 września 2007 o 05:40 #65431Mój mąż pracuje w służbach mundurowych lecz bez munduru(wybierzcie sobie których, trochę tego jest)
jak wczoraj wyszedł siedziałam sobie przed kompem i za jakież 40 minut ktoż otwiera drzwi kluczem – misiek wparował jak taran do mieszkania z użmiechem i pyta czy „listonosz” zdążył uciec przez okno 🙂 odwołali siatkówkę i wieczór spędziliżmy razem.14 września 2007 o 08:11 #65432xyz – powinnas sie przeniesc do kacika pochwalmy sie 😀
14 września 2007 o 10:11 #65433Mam problemy z zzasypianiem i wstawaniem 😕
Jak już sie obudzę,to nie mogę się ruszać gdyż boli mnie kręgosłup i kark (ale tylko jak skręcam szyję w prawo) 😕
Powórcił mój ból w kostkach,co grozi porusznianem sie przeze mnie jak paralityk(kiedy ostatnio mnie taka dolegliwosc zlapała,przez cały tydzień tańczyłam,więc nie rozumiem skąd ten ból,skoro nie miałam takiego maratonu od 3,5 roku 😕 )
Momentami skręa mnie z bólu w lewym boku-nierozumiem 😕
Jutro impreza,a ja nawet nie wiem kto przyjdzie,gdyż pozwoliłam sobie zapraszać każdego,kogo spotkam 😯
Generalnie to nie chce mi sie iżć a tą impreze,ale z racji tego,iż ją organizuję chyba wypada…14 września 2007 o 10:13 #65434A mi się jakoż nie chce iżć do pracy.. 🙁
14 września 2007 o 10:41 #65435Ja mam ciche dni i mój S, ten &&&&, musi mnie tak denerwować? ile mam jeszcze wytrzymac 🙁
14 września 2007 o 11:03 #65436Zielonooka jeszcze długo. Facet to żwinia..tralalala la la
14 września 2007 o 12:47 #65437Tego włażnie się obawiam, chyba zmienie orientację seksualną, tylko problem w tym, że nie pociągają mnie kobiety 😀
14 września 2007 o 13:35 #65438Adrenalina jest potrzebna ale nie aż tyle!!
Od początku: wieszam za oknem pranie (parter) a tu słyszę chichoty na górze(1piętro). Ocho przyszły te dwie szmaty do sąsiada (16lat) trzeba mieć je na oku. Jeszcze nie zasunęłam firanki jak nacharchały mi na ubrania dziecka. O jak sie nie wydarłam. Szmaty jedne – myżlę nie zejdą – zabije!
Czekam pół godziny pod drzwiami z gazem w ręku. Idą. Wyskoczyłam na klatkę z****łam porządnie, kazałam przeprosić, ostrzegłam, szarpałam się, groziłam
Przeprosiły, przestraszyły się, powiedziały że nie będą już więcej i pytają: a ty jak miałaż 16 lat to się nie wygłupiałaż?
Boże dlaczego ja muszę mieszkać w tym debilnym blokowisku?
14 września 2007 o 13:36 #65439Acha no i jak by było tego mało to zadzwonił mąż że po raz kolejny się spóźni. Po prostu bosko. Moje plany poszły w las a ja jestem tak w….wiona że nie panuję nad sobą
14 września 2007 o 18:46 #65440Wrócilam po 11 godzinach pracy zmeczona jak cholera majaca ochote sie poprzytulac a tu… wchodze do sypialni a moj facet SPI 😥 😥 😥 😥
14 września 2007 o 19:43 #65441A mój facet ma mnie w nosie i nie zamierza się do mnie odzywać, chociaż to on źle zrobił. Faceci są GŁUPI!!!!!
14 września 2007 o 20:05 #65442@xyz wrote:
Adrenalina jest potrzebna ale nie aż tyle!!
Od początku: wieszam za oknem pranie (parter) a tu słyszę chichoty na górze(1piętro). Ocho przyszły te dwie szmaty do sąsiada (16lat) trzeba mieć je na oku. Jeszcze nie zasunęłam firanki jak nacharchały mi na ubrania dziecka. O jak sie nie wydarłam. Szmaty jedne – myżlę nie zejdą – zabije!
Czekam pół godziny pod drzwiami z gazem w ręku. Idą. Wyskoczyłam na klatkę z****łam porządnie, kazałam przeprosić, ostrzegłam, szarpałam się, groziłam
Przeprosiły, przestraszyły się, powiedziały że nie będą już więcej i pytają: a ty jak miałaż 16 lat to się nie wygłupiałaż?
Boże dlaczego ja muszę mieszkać w tym debilnym blokowisku?
😯 co za ludzie…
Tomek mnie denerwuje.. 👿
15 września 2007 o 07:53 #65443A ja znowu sama z dzieckiem, 😥 moj maż znów wyjechal w piątek na szkolenie, potem na jakies poj… ane pokazy rycerskie, wroci pewnie w niedziele i jeszcze pogoda dzis do d*** a mialam plany wyjazdowe z moim szkrabem do lasu 😥 Jestem samotna buuuuuuuuuuuuuu
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

