- Ten temat ma 192 odpowiedzi, 63 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat temu przez
czarnulka.
- AutorWpisy
- 23 lutego 2009 o 18:27 #56532
Ja też wyczyniałem w kuchni różne dziwne rzeczy, zwłaszcza w głębszej przeszłożci, bo teraz z uwagi na samodzielne mieszkanie podkształciłem sie sporo i nawet mam zestaw calkiem udanych danek. 😉
Zazwyczaj miałem kłopoty z proporcjami składników lub… zapominałem czegoż istotnego dodać. Z tego co naprędce pamiętam najgorzej wyszło mi pieczenie kotletów mięsnych panierowanych. Otóż wiedziałem, że trzeba jej otoczyć jajkiem, ale pominąłem tartą bułkę. Odpadały od mej pieczeni jakież dziwne strupy 😆
Inne me niedoskonałożci kuchenne to: przesalanie, niedocukrzanie, nawalenie za dużo mąki do startych ziemniaków przez co moje placki ziemniaczane przypominały kawałki twardej blachy, no i… myliłem warzywa, np, por z selerem 🙄 Ale teraz już się wycwaniłem i idzie mi wszystko coraz bardziej git. Nawet moje Maleństwo zje czasem cosik z mej ręki 😀
24 lutego 2009 o 15:06 #56533a jak powstają Twoje dania? zupełnie od podstaw?
16 marca 2009 o 19:03 #56534@hard-man wrote:
Inne me niedoskonałożci kuchenne to: przesalanie, niedocukrzanie, nawalenie za dużo mąki do startych ziemniaków przez co moje placki ziemniaczane przypominały kawałki twardej blachy, no i… myliłem warzywa, np, por z selerem 🙄 Ale teraz już się wycwaniłem i idzie mi wszystko coraz bardziej git. Nawet moje Maleństwo zje czasem cosik z mej ręki 😀
łeee to normalne raczej. Początki są zawsze trudne…ale jak się znajdzie juz swój smak wtedy to już z górki 😉
17 marca 2009 o 15:00 #56535tak tak, trzeba tylko pożwięcić na to trochę czasu 🙂
17 marca 2009 o 19:53 #56536O, dawno nie zagladalem a tu widze dziewczyny ciagle gotujecie:) ja ostatnio rybke preferuje, co o tym sadzicie?
17 marca 2009 o 21:49 #56537Tia 🙂 a że rybka lubi pływać… 😀
18 marca 2009 o 13:29 #56538Hehe, niektorzy tylko o jednym, a mnie poprostu chodzi o jakies pomysly, gotowe, lub troche bardziej wyrafinowane….
19 marca 2009 o 08:20 #56539rybka zdecydowanie tak a zwłaszcza w piątek 🙂
19 marca 2009 o 21:26 #56540Ja ostatnio…coż takiego przyrządziłem …tylko zamiast mażlanej dałem mintaja 🙂
http://www.winiary.pl/przepisy_przepis.aspx?categoryID=1&recipeID=895520 marca 2009 o 12:36 #56541o kurde jak sporzałam na to zdjęcie to aż mi żlinka pociekła 🙂
20 marca 2009 o 18:08 #56542No ja dzisiaj poprostu usmazylem fileta, ale ten pomysl, hmm, czemu nie. Moze za tydzien, a jutro watrobka:)
22 marca 2009 o 20:08 #56543No ale jescze nie słyszałem żeby było coż takiego jak: „pomysł na: wątróbkę wieprzową” 😀
23 marca 2009 o 14:35 #56544Na wątróbkę? No to nieźle 🙂 Do takich rzeczy to chyba nie potrzeba wielkich pomysłów 🙂
23 marca 2009 o 19:56 #56545Wiesz jak ktoż wodę potrafi przypalić to potrzeba 😉
24 marca 2009 o 14:32 #56546nie no bez przesady 🙂 w dzisiejszych czasach są czajniki elektryczne, które same się wyłączają 🙂
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

