- Ten temat ma 121 odpowiedzi, 47 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 12 miesięcy temu przez
BiBii.
- AutorWpisy
- 28 stycznia 2006 o 11:58 #14188
Black tego Ci zyczę. Oby za kilka miesięcy nic i nikt Cię nie skusił 😛
28 stycznia 2006 o 12:00 #14189Dziękuje Kasiu 😀
28 stycznia 2006 o 12:05 #14190😛 😛
Zmykam na obiadek. Wszystkim smacznego i miłej soboty.
16 lutego 2006 o 12:20 #14191Musze sie pochwalić!! Nie palę już prawie 2 miesiące :jupi:
19 lutego 2006 o 13:50 #14192Gratuluje!!!
U mnie niestety miną kolejny poniedziałąe a ja nadal palę 😕 🙁
Jutro też jest poniedziałek i moze w końcu jutro zmądrzeję??? 😕20 lutego 2006 o 16:59 #14193I jak Kasiu? Poniedziałek dzisiaj…. jakież rzucenie palenia, coż takiego słyszałam 😛
22 lutego 2006 o 19:26 #14194Kurcze to nie było mnie tu 3 dni…. 😯 ???
No więc yyy wstyd mi się przyznać. Zasłużyłam na skarcenie 🙁 🙁
3 września 2006 o 08:53 #14195Gratulacje:) I witam na forum:)
3 września 2006 o 11:20 #14196Ja tez gratuluje. mnie jak narazie to sie nie udaje 😕 😈
3 września 2006 o 11:21 #14197Kasiu lapiej powiedz co się z toba dzieje:)??
3 września 2006 o 11:28 #14198Iza ostatnio nie mam na nic czasu. W pracy od tygodnia strasznie dużo do zrobienia a w domu mam 4 male szczeniaczki mają 7 dni. Przez pierwsze 5 dni musiałam czuwac przy nich bo mialy klopoty ze ssaniem i s*** jeszcze chyba nie była przygotowana na bycie mamą bo warczała na nie i nawet kilka razy je gryzła 😈 Wiec 5 nocy z rzedu spałam z suką i szczeniakami i je tuliłam bo snu bo inaczej piszczały całe noce.
od tygodnia chodze niewyspana i własciwie dopiero piatkową noc przespałam w miare spokojnie. dzisiaj leniuchuje ale nie do konca bo własnie robie obiad i jak co miesiąc ( koniec miesiąca) rozliczam faktury w domu3 września 2006 o 11:45 #14199Musze zmykać bo zaraz obiadek. Miłej niedzieli 😛
3 września 2006 o 14:25 #14200Palenie, to potworny nalog. Przestalam palic jak bylam w ciazy, ale jak tylko wyszlam po porodzie ze szpitala i przyjechalismy do do domu, to poprosilam meza o papierosa. Wyszlam na taras, zapalilam papierosa po 9 miesiacach i….zakrecilo mi sie w glowie. Bylam oslabiona, mialam slabe wyniki krwi, wiec zgasilam go od razu. Po dwoch miesiacach nie mialam juz pokarmu, wiec znowu sprobowalam zapalic…..i pale do dzisiaj. Chcilabym rzucic palenie, ale nie mam ochoty przytyc tak jak moje kolezanki. Do dzisiaj nie moga zgubic tych kilogramow. Troche mnie to przeraza, ale nie chce juz palic. Na razie ograniczam ilosc spalanych papierosow.
3 września 2006 o 16:45 #14201Kasiu masz w mieszkaniu 5 psów?? To bardzo wesoło 🙂 Męża troszke pogoń do opieki nad nimi:)
6 września 2006 o 12:33 #14202Myslę, że z tym tyciem po rzuceniu palenia, tolekka przesada. Przeciez to ze sie tyje nie wynika z rzucenia palenia, tylko z tego, że z jednego nalogu wpada sie drugi. Ktos kiedys przeprowadzil nawet badania na ten temat.
Jak ktos dlugo palił i odstawił, to najzwyczajniej w żwiecie nie maco robić z rekami i wolnym czasem, ktory mu pozostal po paleniu, bo jesli srednio jedna fajke spala sie w 5-10 minut, a ktos spala ich 20… Wiec biora sie za jedzenie.Ja w sumie nie pale jakos nalogowo. Lubię zapalic do piwa czy drinka jak gdzies wychodze. Nie pale w domu, bo wszystko by smierdziało. A co do rzucania, to różnie, ale nigdy nie miałam potrzeby powiedzenia sobie, że od dziż nie palę. Poprostu nie pale na tyle duzo zeby wyznaczac granice.
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

