- Ten temat ma 229 odpowiedzi, 86 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 8 miesięcy temu przez
lidka28.
- AutorWpisy
- 31 lipca 2009 o 10:53 #70860
Schudnąć dzięki samym tylko tabletkom sie nie da. Popularne preparaty pomagają w spalaniu tkanki tłuszczowej lub organiczają wchłanianie węglowodanów. Terapia nie przyniesie jednak skutku, jeżeli nie połączy się jej z aktywnożcią ruchową i zdrową dietą. Niektóre preparaty są jkednak skuteczne. Jeżeli chodzi i żrodki witaminowe, hydro – control czy sun – polecam. teraz sa niezastąpione, a składniki w nich zawarte nie zasze możemy dostarczyć z pożywnieniem
3 sierpnia 2009 o 09:24 #70861Ja chwilowo nic nie łykam, ale zastanawiam się nad jakimiż witaminkami 🙂 myżlałam nawet nad takimi znalezionymi na stronce ze sprzętem sportowym: hellhound.pl, bo słyszałam dużo dobrego o oferowanych przez nich rzeczach, do tego mają bardzo duży wybór, ale w końcu nie wiem, czy witaminy dla sportowców to naprawdę to, co powinnam łykać (bo sportowiec ze mnie żaden :D). Dlatego raczej zostanę przy jakichż tradycyjnych, a te z tej stronki kupię w prezencie dla chłopaka mojej siostry- zapalonego sportowca, niech ma! 😀
4 sierpnia 2009 o 20:04 #70862Ja osobiżcie bardzo polecam Immunocal. Nie jest to najtańszy żrodek w aptece, ale myżlę, ze wlasnie dlatego jest dobry. Zawiera glutation, ktory jest naturalnym antyoksydantem (tak to się chyba mówi), który ratuje organizm przed wolnymi rodnikami. Pomijając całą naukową papkę…po prostu lepiej się czuje, mam zdrowszą skórą i od dwóch lat nie byłam przeziębiona, nawet katarku. Tutaj znajduje się wiecej informacji o glutationie http://pl.wikipedia.org/wiki/Glutation
5 sierpnia 2009 o 08:12 #70863Pewnie, zawsze łatwiej zapobiegać niż leczyć, sama codziennie łykam rutinaceę i nie pamiętam kiedy chorowałam, do tego wyciąg ze skrzypu polnego dla mocneijszych paznokci i włosów, kiedy mam okres stresowy i pracowity biorę też magnez. Nic więcej nie potrzeba 😉 mam energię i zapał nie tylko do pracy;) Pozdrawiam
1 września 2009 o 14:03 #70864ja pije tylko plusssz up, jedna butelkę dziennie, innych suplementów nie stosuję i też nie sądzę, żebym potrzebowała 😉
6 września 2009 o 20:39 #70865No pewnie, nie ma co przesadzać 🙂 Ja też wychodzę z takiego założenia, jak Ty Dorotko 🙂 Jednak się w wakacje z tego tabletkowego przerzuciłam na butelkowy 🙂
7 września 2009 o 12:50 #70866wygodniejszy w użyciu jest, moim zdaniem 🙂 nie muszę się martwić o szklankę, wodę, bo mam w butelce już gotowy napój do wypicia 🙂
13 września 2009 o 13:49 #70867moim dzieciaczkom i sobie aplikuje kwasy omega 3 i tran z rekina, odkąd przeczytałam ile żyją Japończycy to zmieniłam sposób żywienia dużo dużo więcej rybek pod każdą postacią 😛
a na skórę teraz zażywam coż nowego Inneov d-tox tabletki chroni skórę od wewnątrz , poprawia mikro krążenie i oczyszcza wzięłam dopiero parę więc o rezultatach napiszę póxniej14 września 2009 o 00:51 #70868Jeniffer – koniecznie daj znać, jak się sprawdza 🙂
Dorota – to fakt 🙂 No i można go na raty popijać sobie, a i zamknąć i wrzucić do torebki, gdy akurat nie chce się pić.14 września 2009 o 13:58 #70869@Jeniffer wrote:
moim dzieciaczkom i sobie aplikuje kwasy omega 3 i tran z rekina, odkąd przeczytałam ile żyją Japończycy to zmieniłam sposób żywienia dużo dużo więcej rybek pod każdą postacią 😛
a na skórę teraz zażywam coż nowego Inneov d-tox tabletki chroni skórę od wewnątrz , poprawia mikro krążenie i oczyszcza wzięłam dopiero parę więc o rezultatach napiszę póxniejDomyżlam się, że tran w tabletkach;) Super – dzieci faktycznie powinny jeżć nienasycone kwasy tłuszczowe w tym szczególnie omega 3. Często dzieciom brakuje również potasu oraz magnezu – te składniki znajdziemy w pomidorach, bananach, zielonych warzywach oraz… czekoladzie. Słodycze jednak z umiarem;)
14 września 2009 o 17:02 #70870ile żyją Japończycy? przecież oni umierają z przepracowania 😛 swoja drogą mi chyba też grozi jakież hikikomori i w rezultacie karoshi (nie pamiętam pisowni)
no cóż, że chociaż plusssz up mnie trzyma przy życiu 😉
14 września 2009 o 23:44 #70871Jennifer chyba chodziło o to, że się dobrze odżywiają i w rezultacie żyją dłużej 😛 Ale faktycznie różnie z tym bywa u nich 😛
Dorota – dobrze, że znalazłaż coż, co tak działa 😉 Szkoda by było się żegnać z tym pięknym żwiatem z przepracowania 😛 Witaminy i minerały zawarte w Plusssz’u raczej przedłużą Twoją egzystencję 😉 Choć pewnie nie będzie dzięki nim lżejsza 😛 A szkoda
16 września 2009 o 09:32 #70872Ja kupuję multiwitaminy firmy CaliVita i jestem zadowolona. Czuję się po nich dużo lepiej i nie dopada mnie już takie zmęczenie jak wczeżniej. Myżlę, że to bardzo dobre dopełnienie zdrowej diety. Ale trzeba uważać, bo na rynku mnóstwo podróbek i zamienników, które zamiast pomóc mogą nam poważnie zaszkodzić 😥
16 września 2009 o 12:05 #70873@patunia28 wrote:
… przedłużą Twoją egzystencję 😉 Choć pewnie nie będzie dzięki nim lżejsza 😛 A szkoda

ale ja będę może lżejsza, bo plusssz up w porównaniu z innymi energetykami ma bardzo mało kalorii, włażciwie nawet mniej niż woda smakowa
16 września 2009 o 17:18 #70874a wiecie,że w tej całej zapracowanej japonii 😀 to jest najwięcej ludzi którzy mają ponad sto lat no i oczywiżcie żyją 😀 , coż w tym jest przecież jak pisze Dorota123 są zapracowania do tego jakiż obłąkaniec zrzucił bombe atomową 😈 👿 no ale co tam my jestesmy tu !!! i jakoż trzeba sobie radzić
każdy się ratuje czym może :ok: życze kobietki duuuuużo zdrówka 😀 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.


