AgUs33
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
to ktos z forum,,,chyba jakis gów,,,,,z…czesto dostaje podobne na poczte,,,szkoda ze niema jakiejs blokady przed nimi,,,
wiem ze to jest dziwne i nielatwe do wytkumaczenia ale akurat mi taki uklad pasuje,,pewnie ze kocham meza,nawet jak mnie doprowadza dobialej goraczki,,,,a przyjaciel??coz,,bbb go lubie i cenie,,,za to ze ma czas dla mnie,,wyslucha,,poradzi…maz niezawsze moze,a to jest zmeczony,a to cos innego,,,nierozumie ze ja mam swoje potrzeby,,,czesto niejest kolorowo…
a jak ty sobie radzisz z samotnoscia???nadal sama czy moze w zwiazku??
wyjscie gdzies to niewszystko,,,a ubior moze byc prezentem ale powiedzmy jegomniejsza czescia,,,lub podziekowaniem i niespodzianka dodatkowa,,,
moja historia jest krotka…prawie zostalam kochanka zonatego,,pozniej poznalam swego obecnego meza,,,,[6 lat malz]choc niejest kolorowo…czasem czuje sie samotna,,mimo zwiazku,,,na szczescie mam prawdziwego przyjaciela,,,[do wszystkiego]przyjaciel,kochanek w jednym,,,potrafi wysluchac,poradzic,pocieszyc,,i zaspokoic,,,,taki uklad mi odpowiada..,,mam sile dalej borykac sie z problemami,,,
na uczucia wplywu niemamy…niestety,,,wiem z doswiadczenia,,,takze bylam w podobnym zwiazku[jako panna jeszcze]lecz w pore sie zorientowalam ze nie ma przyszlosci przed nami,,,w pore to zakonczylam,,,a pozniej poznalam swego miska,,,, 😆
powodzenia..
ze wzgleduna meza-slucham…i mi sie podoba,,,
d****…..
musisz zaryzykowac,,,,inaczej cale zycie bedziesz gdybac….i marzyc,,,sprubuj,,,sytuacja sie wyklaruje,,,
chodze w mini jak tylko pogoda pozwala,,,czasem nawet w domu zakladam…wygodna so sprzatania,,,,i praktyczna..hihi,,szczegolnie przy mezu,,,jak mi pomaga..
a moze zglosic sprawe do administratora forum-z pomyslem zalozenia odrebnego dzialu??dla osob pragnacych kogos poznac….jak sadzicie??
moze to dziwnie zabrzmi ale gdy w moim zwiazku pojawiaja sie problemy i niemoge z mezem dojsc do porozumienia to szczera rozmowa z przyjacielem,omowienie problemu bardzo mi pomaga,,sama swiadomosc ze ktos chce wysluchac,poradzic,pocieszyc jest budujaca…poprostu trzeba miec takiego przyjaciela,, 😀
cale zycie uczymy sie na bledach,,,cos,,wiedzialas ze jest zonaty??czy dowiedzialas sie dopiero po fakcie??jesli wiedzialas to chyba musialas sie liczyc z taka mozliwoscia zakonczenia tego hhmm zwiazku,,,,wiem ze latwo sie mowi,,a co innego czuc i przezywac,,tym bardziej jesli toboli,,,jest takie powiedzenie,,czym sie strulas tym sie lecz..ale niezawsze mozna do tego podejsc spokojnie i z dystansem…coz mam Ci poradzic??musisz sie pozbierac,pogodzic z tym..moze z kims obszernie porozmawiac??wyzalic sie??czesto to pomaga…
samotna czy szczesliwa w zwiazku???powiem szczerze ze od tamtego momentu wiele sie u mnie niezmienilo,,,
- AutorWpisy

