sisi
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
no szczerze to tez mialam taki problem i poradzily mi kobietki z tego forum zebym zrobila mojemu kochanemu striptiz. Zrobiłam raz, było lepiej, potem sie postarałam o taki bardziej profesionalny i teraz to moja mała nie moze a on dalej mnie żuca na łóżko 😛 kiedys to bylo nie do pomyslenia, zawsze nazekałam ze jestem nie zaspokojona, bywały weekendy bez sexu a teraz nawet sie zdaza 4 na dzien co mnie cholernie zaskakuje 😛
no ja mam taką nadzieje. wiem ze mnie czeka duzo pracy ale wazne ze chce 😉 mam nadzieje ze mi sie to wszystko uda 😉 teraz żwięta to bedzie ciezko pewnie ale bede sie ograniczac jak moge 😉 Wiosna- nowe , lepsze nastawienie na życie. Mysli o stroju kompielowym z moimi fałdkami mnie przeraza dlatego nie pozwole na kolejne zmarnowane wakacje 🙂
najgorzej jest zacząc to wszytko. niewiem czy się szybko wkręce w to, ale wiem ze chce tego. Bo nawet sprzątanie domu mnie męczy, a jak mam odkurzac to plecy mi pękają. Dziekuje wam za pomoc. Jesli bedziecie miały jeszcze jakies pomysły czekam na odpowiedzi 🙂
własnie w tym problem, ze to nie byly zwolnienia zalatwiane czy cos takiego. Nie moglam cwiczyc bo jeździlam caly czas po szpitalach, moja choroba tyczy sie własnie tego ze nie moge kozystac z basenów i w tym nawiekszy problem, bo kiedys uwielbialam pływac. Czyli zostają mi tylko takie cwiczenia jak rower i bieganie
mądry facet, wiec duzo ciezkich dni przede mną :/ bo niepotrafie siebie zaakceptowac
co mam przez to rozumiec?
jeju naprawde mi pomoglyscie…. teraz postaram sie wytrwac w tym wszystkim co postanowie. Musze bo wiem ze gdy polubie samą siebie bedzie całkiem inaczej w związku i z samopoczuciem.
Dziekuje wam jeszcze raz. W razie potrzeby bede pytac :))
a czy wasze sprawy tez wyglądały podobnie? czy tylko ja mam takie problemy?
okej czyli zdrowe posiłki to juz wiem….a jakies cwiczenia? podkresle ze nie moge chodzic na basen a na siłownie mnie nie stac
@Jovita wrote:
Sisi nigdy na stale nie schudniesz – to ze chudneisz teraz to wiadome bo prawie nic nie jjesz , ale to tylko na krotko , waga wroci szybko.
Ja wiem ze mozna schudnąc na stałe tylkopewnie robie to w zły sposób
no okej sniadanie i co dalej ? a tak wogole to co mam jesc na te sniadanie?
wazw ponad 70 kg przy wzrosnie ledwo metr 60 wiec chyba jednak to nie przesada skoro kupuje w wieku 20 lat rozmiar 44
nie lubie jesc sniadani…. wogole nie mam na nie ochoty…. kto je o 6 rano?
głównie to jakies chude mieso (piersi z kurczaka za zwyczaj lub jakies udko)… nienawidze warzyw po za fasolką ….moje sniadanie składa sie z kubka kako lub kawy, potem obiad i koniec z piciem i jedzeniem na cały dzien
hmmm…wiec co powinnam zrobic?
pewnosc siebie nigdy nie byla moją cechą… ja na siebie patrzec nie moge a co dopiero sie tym tłuszczykiem obnosic… ;)) ale spróbuje
- AutorWpisy

