tupetjaktaran
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ok, może reklama nie jest sprawą wagi państwowej ale jest jej w dzisiejszym żwiecie taka ilożć, że nabieranie do niej coraz większego dystansu i pozwalanie jej na coraz większą ingerencję w kreowaniu rzeczywistożci, a tym samym niektórych postaw względem płci i nie tylko jest co najmniej ignorancją.
Tylko że póki co mogę conajwyzej na syf nie patrzeć i wyrażać swoją dezaprobatę. Niestety jestm w mniejszożc- bo uznawana, albo za wariatkę, której nic nie pasuje, albo na frajerkę spalającą się z powodu spraw, na które nie ma wpływu. [/quote]
No włażnie warto wiedzieć, że adresaci przekazów reklamowych mogą wpływać na reklamodawców. Mogą zgłaszać uwagi i skargi odnożnie treżci reklam do instytucji rządowych i konsumenckich. Można zainteresować KRRiT, UOKiK, Federację Konsumentów, Radę Reklamy.
Polacy prawie wcale tego nie robią…Nie chce im się, „mają dystans”, nie wiedzą?Wolą pod nosem narzekać? Nie chcą być uznani za frajerów, którzy nie rozumieją zasad gry?
Mam chyba pecha do lekarzy…W końcu dostałam skierowanie do pulmunologa. Poszłam do tej kobiety pierwszy i chyba ostatni raz. To nie była dr Quinn. To był dowódca plutonu.
Chciała w 3 minuty poznać historię mojego życia. Kiedy kaszlę? Ile razy w ciągu dnia?O której godzinie?W jakie dni? Ile razy zakaszlę w nocy? I jeszcze 150 pytań tego typu. Dała mi zadanie domowe: mam się dowiedzieć kiedy kaszlę…..Oooo jest 15.22…zakaszlałam. Muszę w kajecie zapisać.
Reklama słaba, głupia, prostacka – wiadomo, jest takich tysiące. Ale ta ma w sobie coż więcej…
Większożć z Was mówi, że nie utożsamia się z bohaterkami, więc nie widzi w niej nic specjalnie złego.
Przecież to jawne naigrywanie się z kobiet i redukowanie ich do apetycznych ciał.
Wam młodym i wykształconym kobietom to nie przeszkadza..Nie przejmujecie się wpływem jaki wywiera ona na..powiedzmy młodych chłoptasiów, z których kiedyż wyrosną tzw. mężczyźni lub, jak wolicie ich nazywać, faceci.
Wszystko w porządku, że dostajemy dawkę stereotypowej papki przed wiadomożciami…Reklamy takie już są? Panie drogie, może by tak przestać się ciągle godzić z medialnym syfem?Naprawdę polecam tą książkę. To idealna lektura dla pesymistów…ale nie tylko. Jeżli chodzi o mnie to Murphy dał mi wielkiego kopa. Uwierzyłam, że każdy ma w sobie wielką siłę i wszystko zależy od niego samego. Siła własnych myżli, jest potężna. Zauważyłam u siebie ogromną zmianę na lepsze- żwiat stał się piękniejszy:) Oczywiżcie Onione ma rację – trzeba wciąż trenować.
Nie doradzę Ci jeżli chodzi o kolor ale ogólnie uważaj na markę Palette. Szampony koloryzujące są bardzo trwałe, praktycznie się nie zmywają a w dodatku zarówno szampony jak i farby z tej firmy przeze mnie stosowane – ciemne odcienie – wychodziły na czarno.
Używałam Henna Wax Treatment do ciemnych włosów. Stosowałam ją przynajmniej co pięć dni przez kilka miesięcy bo chciałam podratować moje strasznie wypadające włosy. Niestety żadnych efektów nie zauważyłam. Do tego dosyć to uciążliwe i czasochłonne. Zniechęciłam się.
No…..ten mój brzusio wcale nie jest taki zły…:?
Po tej trzydniowej przerwie zrobiłam normalnie, jakby nigdy nic, następny dzień lecz kolejnego dnia wymiękłam…. Za karę codzienne zamęczam się na rowerze….Pokahontaz1 życzę wytrwałożci!
Szło mi nieźle przez 13 dni…Niestety z powodu trzydniowego rowerowego wypadu nie byłam w stanie wykrzesać z siebie siły dodatkowo na ćwiczenie brzucha…I co teraz? Mam ochotę dalej ćwiczyć ale nie wiem czy od początku muszę zacząć?czy ćwiczyć dalej jakbym w ogóle przerwy nie zrobiła?
Co do efektów to nie były jakoż bardzo widoczne ale psychicznie za to czułam się żwietnie że grzecznie ćwiczę i już niedługo brzusio będzie piękny
🙂
pzdr.Witam wszystkich. To mój pierwszy post na forum.
6 robię od trzech dni dopiero..O podjęciu tego wyzwania (bo trochę tak to traktuję) postanowiłam po przeczytaniu dużej ilożci bardzo pozytywnych wypowiedzi na temat skutecznożci ćwiczeń na rożnych forach…Więc dwie wypowiedzi powyżej trochę mnie zbiły z tropu…Ale nie dam się 🙂 Hihih jestem na początku męki więc nie tak trudno na razie powiedzieć „nie dam się”. Wraz ze zwiększaniem ilożci powtórzeń i serii zapewne będzie łatwiej machnąć ręką i stwierdzić ” ten mój brzusio nie jest znowu taki zły”.
- AutorWpisy

