werkaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja jeszcze, oprócz panthenolu, mogę polecić mażć z wit. A- jest żwietna!
H_ulka- a gdzie się taką mażć kupuje? W aptece? Nie jest tłusta?
Na szczężcie sezon katarowy ma się już ku końcowi, więc jest szanas, ze nasze katary były ostatnimi tej zimy;)
buszajka- a jaki krem wklepywałaż w nosek?
kamillla- a próbowałaż standardowo- panthenolem posmarować?
buszajka- a co to za pianka? Zewnętrznie się ją stosuje?
bartek1823- a dbasz o wlażciwe nawilżenie skory twarzy? bo być może tu jest pies pogrzebany…
@lasica wrote:
Genenarlnie, opalanie topless nie jest najlepszym rozwiazaniem, pomijam zakazay, nakazy i obyczaje, chodzi o wplyw slonca na skore.
no tez bym się tym bardziej przejmowała niz opinią innych;) Dla mnie takie plastry to jak topless, choc wiem, że niektóre kobiety mają bikini podobnych rozmiarów;p
carooo- a ta opalenizna ma taki sam odcień we wszytskich miejscach? chodzi mi czy np. na kolanach czy łokciach nie złapało ciemniej, bo to takie newralgiczne punkty 🙁
posmarowałam panthenolem- ale powiem Wam, że pomysł ze smarkaniem w podkoszulek jest genialny;))
Panthenol jest zalecany do stosowania zewnętrznego, dlatego nie można go stosować na otwarte rany.
Prawda jest, że we wszystkim należy zachować umiar- w opalaniu również. Bo każde poparzenie słoneczne to nie tylko rumień, który znika po posmarowaniu panthenolem, ale również zmiany w głębszych warstwach skóry…
carooo- to się nazywa recenzja 😀
To teraz wiadomo, że nie taki diabeł straszny. Też jestem ciekawa, jak długo utrzyma się efekt. Być może będzie bardziej opłacalne niż samo opalanie- bo zdrowsze to na pewno.Daj koniecznie znać- jestem bardzo ciekawa efektów i wrażen… Może i ja się przekonam…
Mnie tam jeszcze trochę do 40stki brakuje, bardzo rzadko korzystam z solarium, ale latem to sobie nie odpuszczam- i efekty już są niestety- mam już kilka przebarwień na pleckach:(
- AutorWpisy

