werkaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Oby tylko żwiąteczna pogoda dopisała, to człowiek z przyjemnożcią będzie na powietrzu siedział 😆 I wtedy żwiąteczne kilogramy rzeczywiżcie Nas nie dosięgną 😛
Zawsze coż w głowie z takiej informacji zostanie 😀 Nauka nie idzie w las 😀
@Miżka26 wrote:
wirtualny kurczak stał się bardzo popularny, wiele osób juz przysłało mi w ten sposób życzenia,
Wcale się nie dziwię, bo to żwietny pomysł na życzenia 🙂 Ja w tym roku zamierzam wysyłać kurczaki mailem, zamiast smsów- a co na rachunku oszczędzę przynajmniej 😉 kryzys przecież jest. Bo w jedzeniu pysznożci to ja ograniczać się nie będę 😈
Kochane podziwiam Was – ja już nie mogę się doczekać tego słodkiego, żwiątecznego obżarstwa :D. Na samą myżl mi żlinka cieknie… Co prawda później będę musiała na rower wskoczyć, żeby dopiąć się w dzinsy, ale co tam :D.
@Dorota123 wrote:
Jak sobie przypomnę, że potrafiłam nie jeżć słodyczy przez cały Wielki Post to aż trudno mi w to uwierzyć 😆
No ja też, kiedy byłam młodsza, przez okres Wielkiego Postu słodyczy nie dotknęłam. A w Wielki Piątek to nawet o samej wodzie byłam- taka u Nas w rodzinie tradycja była. Wtedy bardziej się doceniało żwiąteczne pysznożci 😛
@Dorota123 wrote:
u nas tak włażnie jest od kilku lat… połączone z obrzędami Wielkiej Soboty, czyli idziemy do kożcioła na 23.00 w sobotę, jest cała liturgia, pożwięcenie ognia, paschału, niesamowita atmosfera, potem pożwięcenie wody i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, potem Eucharystia na mszy, po wszystkim jest procesja, a po powrocie do kożcioła jest już rezurekcja.
Aaa rozumiem :). U mnie to jest rozdzielone- w sobotę na 18 idziemy włażnie na pożwięcenie ognia i wody, w niedzielę na 6 rano i wtedy procesja i uroczysta, wielkanocna Msza.
O tak- w święta można sobie na chwilkę leniuchowania, ale w sumie dopiero po niedzielnej Rezurekcji. U mnie Rezurekcja jest o 6.00 rano, ale słyszałam że w niektórych kożciołach jest o 24.00, tak jak Pasterka. Czy któraż z Was się z tym spotkała?
Oj powinni, powinni i miejmy nadzieję, że zaczną, bo inaczej możemy (jako kraj) mieć poważne „oprychowe” problemy… Już i tak ogromna grupa ludzi jest nosicielami wirusa opryszczki, więc po co jeszcze pogarszać sytuację…
Kurczę, ja marzę, żeby te święta były cieplutkie- tak jak za dawnych czasów, kiedy do kożcioła można było iżc spokojnie w cienkich ubraniach. No i na Lejka nie było tragedii, bo cienkie ubrania szybko schły 😈
@Dorota123 wrote:
testy na HSV wygląda podobnie jak na HIV.
Dokładnie tak, tylko szkoda, że tak mało kobiet o nich wie 😕
Oj jest to duży problem- sam fakt, że 3/4 Polaków jest nosicielami wirusa opryszczki jest już niepokojący 🙁
No pozazdrożciłam Wam dziewczynki kurczaczków, więc jest i mój http://wielkanocnykurczak.pl/werka,1070/?src01=00a76
😀
Trochę się głowiłam, jak go stworzyć :D, ale już wiem: http://wielkanocnykurczak.pl/?src01=00a76- tutaj trzeba tylko wpisać imię i już można wysyłać kurczaki 🙂
Dziecinnie proste 😀Ja też fajny znalazłam- http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,6393534,Jak_wygrac_z_opryszczka.html?as=2&ias=3&startsz=x -jest nawet zdjęcie oprawcy 😀
@ananeczka wrote:
Czy istnieją wogóle jakież testy które wyjażnią tą wątpliwożć, które można wykonać starając się o dziecko lub już w czasie ciąży?
Z tego co wiem, można zrobić badania serologiczne na występowanie przeciwciał u przyszłej mamusi 🙂
A mnie, wyobrażcie sobie, wyskakuje zazwyczaj po długotrwałym opalaniu 🙁 A ja tak uwielbiam wylegiwać się na słoneczku 🙂
- AutorWpisy

