werkaa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja to w sobotę się tak poparzyłam na plecach, że rozważałam zdarcie swojej własnej skóry. Ale to jest włażnie kara za zdradzenie swoich od lat używanych kosmetyków na rzecz jakiegoż olejku z garniera;/ Dodam jeszcze, ze to było spf15 i tak mnie urządziło.
Więc jeżli chcecie mnie zapytać jak wyglądała dalsza czężć mojego weekendu to upłynęła pod pierzynką pianki Panthenolu. Ale chociaż pomogło.Ja też ja uwielbiam:) Więc nawet dobrze się składa;)
A słyszałyżcie, że przy wystąpieniu uczulenia na słońce czy udaru słonecznego, oprócz działania miejscowego (np. panthenolem), warto zażyć wapno i aspirynę?
SzupikMaluszek- po prostu źle Cię zrozumiałam:)
Tarina- ja uwielbiam to masło kakaowe w sprayu, ale stosuję je na na jakiż balsam z filtrem, bo ono ma tylko naturalny filrt. Uważam, ze na naszą dziurę ozonową to za mało
Natomiast moja mama stosuje ten spray też zima na dłonie, ale po powrocie do domu, bo mówi, ze po nim ma zdrowsze paznokcie, mniej łamliwe w sensie;)Mnie się notorycznie zdarza spakować pełną kosmetyczkę łącznie z maseczką do włosów, której nawet nie będę miała czasu użyć, bo przecież jest tyle atrakcji, że nie czas na maseczki;)ani na inne podobne kosmetyki z domowego spa;p
@treneiro wrote:
Dawniej kobiety się „wybielały” pudrami a teraz brązują kremem..
Wybór opalenizny z tubki nie jest jeszcze najgorszy, a już napewno mniej szkodliwy niż zbytnia ekspozycja na promieniowanie uv:)
A to wiadomo, ze w ruchu to bardziej człowieka złapie, jeszcze bardziej na materacu na wodzie:) Ale wtedy to już chyba, bez względu na filtr, panthenol wieczorem w użyciu;p
Nie zgadzam się jednak, że nie warto używać preparatów od opalania- wiadomo przecież czym to grozi w obecnym stanie powłoki ozonowej;/
Najważniejsze to nie dopuszczać do poparzeń skóry, to wpływa na przyspieszenie procesu starzenia się skóry no i na przebarwienia starcze, a i może prowadzić do stanu nowotworowego. A czerniak jest trudno wykrywalny w początkowym stadium, natomiast w późniejszych jest bardzo trudny do wyleczenia:( Warto o tym pamiętac…
Na solarium zawsze ruch- moja koleżanka pracuje i normalnie czężć osób to odsyła z kwitkiem, bo są zapisy;) Mówię o Kielcach, więc w o dożć sporym mieżcie. Ja rzadko korzystam z solarium- nie przepadam za zapachem spalonej skóry…
Ja też uwielbiam się opalać, tak wylegiwać się na słoneczku:) I opalona też uwielbiam być- moim zdaniem to normalne, bo szczuplej się wygląda, oczy ładniej błyszczą i zęby wydają się bielsze:) Jak tu nie kochać tego stanu:) Ale zawsze korzystam z dobroci słoneczka za pożrednictwem filtru. Nie mówię, że nigy w życiu nie spiekłam się na raka, bo nawet ostatnio do tego doszło- wyszłam z bratem na spacer z psem w letniej sukience i po dwóch godzinach leżałam już w domu wysmarowana panthenolem;p
W sumie to i tak już jest progres, bo kiedy sobie przypominam mojego ojca na wakacjach, to nigdy nie używał filtrów. Teraz nie ma porównania.
Ale teraz dużo większą rolę odgrywają żrodki po opalaniu, kiedyż było to tylko topienie się w kefirze i żal za grzechy na słońcu:)A panthenol- łagodzi suchą i podrażnioną skórę… Warto używać w krytycznych sytuacjach:)
Też jestem zdania, żeby smarować niż później leczyć schodzącą skórę, ale wiadomo- jesteżmy ludźmi;) A przypadki chodzą po ludziach;)
W razie co ja też polecam zwykły, orginalny panthenol- ratował mnie już nie raz.Czy w pierwszej fazie jest dozwolony taki twarożek z kawałkami warzyw- jak hochland? A Danio?
Z góry dziękuję za odp;)- AutorWpisy

