- Ten temat ma 280 odpowiedzi, 87 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 5 miesięcy temu przez
Melata.
- AutorWpisy
- 23 lipca 2009 o 21:15 #50486
Ospałożć, brak energii i poczucie przytłoczenia może być spowodowane niskim ciżnieniem oraz niedotlenieniem, które ma kilka możliwych przyczyn. Możesz mieć np. krzywe przegrody i bezdech nocny. Ja mam krzywe przegrody i przez to jestem niedotleniona, często choruję na zatoki. Używam inhalatora w takich przypadkach, ale to nie zmienia faktu, że żeby pozbyć się ospałożci powinnam mieć zrobioną operację.
24 lipca 2009 o 13:00 #50487Włażciwie można tu znaleźć kilka przyczyn. Pierwsze to faktycznie zła dieta, mało aktywnożci fizycznej. Druga to zaburzenia w wydzielaniu hormonów tarczycy – ospałożć i zmęczenie czesto wiąże się z niedoczynnożcią tarczycy lub tak zwaną chorobą hashimoto. Inne prawdopodobne przyczyny to niedokrwistożć, stres lub przemęczenie.
24 lipca 2009 o 21:23 #5048826 lipca 2009 o 18:32 #50489😆 ha ha- na pewno pomaga… wiagra tez 😉
2 sierpnia 2009 o 11:54 #50490ja tez mam podobnie, tylko o przesileniu wiosennym nie moze byc mowy, bo mamy srodek lata 😉 Ostatnio fatalnie sie czuję…non stop jestem zmeczona, nic mi sie nie chce, juz nawet podejrzewalam depresję, ale lekarka polecila mi zażywac Floradix- preparat witaminowy z zelazem i in. witaminami. prawde mowiac myslalam, ze przepisze mi cos na depresję… ale ona zapewniala, ze ten floradix mi pomoze. Myslicie, ze brak zelaza moze powodowac obnizenie nastroju? Dodam, ze jest to preparat dla ciężarnych, odchudzajacych się, karmiących, z wahanimi hormonow i seniorow. Do zadnej z tyc grup sie nie zaliczam, a mimo to lekarka podkreslala, ze widocznie nie wchlaniam zelaza, albo, ze spozywam posilki , ktore wyplukuja zelazo z organizmu. Co miala na mysli, przeciez raczej zdrowo sie odzywiam. no coz napisze o efektach.
2 sierpnia 2009 o 12:58 #50491Zelazo moze miec wplyw, ale watpilabym w intencje tej lekarki. Powinna Ci zrobic badania, a pozniej dopiero przepisywac leki.
2 sierpnia 2009 o 23:01 #50492Chyba, że ma jakąż umowę z firmą farmaceutyczną 😉
3 sierpnia 2009 o 07:54 #50493No wiesz, lekarz tez czlowiek- musi czasem odpoczac w jakims wspanialyn kurorcie 😉
14 sierpnia 2009 o 17:58 #50494@Der-med wrote:
Druga to zaburzenia w wydzielaniu hormonów tarczycy – ospałożć i zmęczenie czesto wiąże się z niedoczynnożcią tarczycy lub tak zwaną chorobą hashimoto.
Od przeszło pół roku leczę się na niedoczynnożć tarczycy, a jej objawy były dla mnie czymż, co utrudniało mi normalne funkcjonowanie. Nigdy nie miałam problemów z nauką i koncentracją, ale w tamtym momencie zapamiętanie czy zrozumienie czytanego tekstu były wysiłkiem ponad miarę. Ciągle miałam ochotę spać, a co najgorsze w ciągu miesiąca przytyłam 8 kg. Brakowało mi energii i ochoty do życia. Nie zwlekałam i poszłam do lekarza. Obecnie zażywam leki hormonalne i jest dużo lepiej.
Więc kochane ludziska, jeżli czujecie się przez dłuższy okres czasu nieswojo i nijak, to nie zwlekajcie z wizytą u lekarza. Leczenie się na własną rękę to, moim zdaniem, brak wyobraźni.
😉15 sierpnia 2009 o 23:22 #50495Ja myslę, że w moim przypadku ostatnio brak chęci do wszystkiego i ospałożc, to akurat stres i ogólnie lekko napięte życie.
1 września 2009 o 13:57 #50496u mnie znowu są takie stresy, ze szkoda gadać, przez to cały czas chodzę do tyłu, nie mogę się zabrać do pracy i w ogóle wszystko jest be… na urlopie naładowałam bateryjki i byłam tak pełna życia, ze aż sama siebie nie poznawałam 😉 więc wniosek nasuwa sie sam, co 2 miesiące muszę brać urlop, tylko ciekawe kto mi go da 😆 chyba jednak trzeba będzie przy plusssz up’ie magnezowym zostać 😉
6 września 2009 o 20:37 #50497No ja włażnie niedawno wróciłam z urlopu i zupełnie nie mogę dojżć do siebie 🙄 jestem tak rozbita, że normalnie do niczego nie mogę się zmusić. Chyba też wrócę do witaminek z plusssz up bo jak tak dalej pójdzie to będzie masakra.
Co gorsza – urlop był wspaniały, wprost przecudowny, więc tym bardziej mnie dziwi, że jestem taka nie do życia 🙁7 września 2009 o 12:53 #50498to chyba normalne, ja miałam to samo, przez te dwa tygodnie słodkiego nicnierobienia całkowicie się rozleniwiłam, więc po powrocie przez jakiż czas w ogóle nie mogłam wejżć w normalny tok zajęć… też wtedy piłam plussz up, zazwyczaj z magnezem, ale w szczególnych przypadkach tez ten z guaraną, u mnie się sprawdziło, więc mozesz żmiało spróbować
8 września 2009 o 08:20 #50499a na mój brak energii mój suplemencik poradził i jest lepiej 🙂
8 września 2009 o 12:52 #50500a jaki konkretnie?
u mnie najlepiej sprawdził sie plusssz up, moze to dlatego, ze jest do picia 😉 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

