- Ten temat ma 280 odpowiedzi, 87 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 5 miesięcy temu przez
Melata.
- AutorWpisy
- 28 lutego 2009 o 15:03 #50411
pewnei należy ci się odrobina spokoju i snu 🙂 po takim zwiększonym długotwałym stresie i wysiłku trzeba odpocząć i naładować akumulatorki nie można ciągle jechać tylko na plussszach itp. sen jest bardzo ważny
28 lutego 2009 o 18:44 #50412dzisiaj była taka piekna pogoda w toruniu….super…spacerek nad Wisłą i akumulatorki naładowane;) wszystkie plusssze i inne wspomagacze sesyjne schowałam do apteczki…przydadzą się w sesji letniej:)
4 marca 2009 o 19:40 #50413przydałoby mi się coż z witaminami… piję hektolitry kawy, nie odżywiam się zbyt dobrze, mam dużo zajęć, mało żpię… czas coż z tym zrobić i znów zacząć normalnie funkcjonować… znacie coż?
8 marca 2009 o 19:40 #50414ananeczka ma dobra radę może sama też się troszkę rozruszam wiosna idzie warto zabrać się za siebie w końcu już po sesji suplementy odstawione teraz czas korzystac z pięknej pogody
10 marca 2009 o 21:36 #50415włażnie mniejszej ilożci kawy sobie nie wyobrażam, no chyba, że znajdę coż w to miejsce 😉
10 marca 2009 o 23:28 #50416Dorota123 zamiast kawy polecam yerba mate. Ja po kawie zwykle jestem osłabiona i senna. To żwiństwo wypłukuje z nas mikroelementy i odwadnia. Yerba zaż dodaje siły i uzupełnia witaminy z grupy B i czężć mikroelementów. Samo zdrowie i energia.
Wszystkim osłabionym i przemęczonym sugeruję badania morfologia plus mikroelementy
Też kiedyż borykałam się z permanentnym zmęczeniem. Stan swój poprawiłam odstawiając tabletki antykoncepcyjne, bo one również powodują niedobory witaminy B. Pogadajcie z ginem i lekarzem pierwszego kontaktu.
Energii życzę.11 marca 2009 o 20:41 #50417z tymi tabletkami to może i racja, nie pamiętam czy byłam tak zmęczona, kiedy ich nie brałam 🙄
dziż kupiłam sobie tego plusssza, o którym pisała ananeczka, zobaczymy co to za cudo 😉
7 kwietnia 2009 o 12:26 #50418a co on ma w składzie? bo jeżli chociaż cień melisy to zasnę na bank, a nie o to mi chodzi…
na razie uspokajam się plussszem z magnezem, a na energię pije ten z guaraną, o których pisała tu wczeżniej ananeczka i bardzo sobie chwalę, tylko jestem ciekawa czy moge to pić tak codziennie czy są jakies limity?
29 kwietnia 2009 o 12:24 #50419znów się potwierdziła moja teoria 😉 magnez i witaminy dobre na wszystko 😉
30 kwietnia 2009 o 13:18 #50420moja matura mi się przypomniała 😉 ehh… kiedy to było, ale stres rzeczywiżcie straszny, ale niepotrzebny 😉
5 maja 2009 o 13:03 #50421widziałam dziż kilku takich bladych i zestresowanych na ulicy 😆
8 maja 2009 o 16:00 #50422Ja uważam, że poprostu brak Ci magnezu… Ja też taka byłam, ciągle nie wyspana, nic mi sie nie chciało i ogólnie moje samopoczucie było beznadziejne… ale kiedy zbliżała mi się sesja, wtedy kupiłam sobie magnez (ok. 7 zł) i brałam po 1- 2 tabl. dziennie i teraz czuję się żwietnie… To nie wiarygodne jak magnez może zmienić człowieka;) Polecam!!:D
11 maja 2009 o 22:32 #50423@Aneta123 wrote:
To nie wiarygodne jak magnez może zmienić człowieka;) Polecam!!:D
też sie cudów nie spodziewałam, ale jestem bardzo mile zaskoczona 😉
15 maja 2009 o 15:34 #50424nie wydzieraj się na męża, bo Cię zostawi 😛
31 maja 2009 o 20:51 #50425Magnez jest dobry, ja polecam jeszcze tran i colostrum. To preparaty posiadajace wszelkie niezbedne witaminy i mineraly do wzmocnienia organizmu- moga pomoc przy przemeczeniu. Ktos pisal o yerba matte. Tez zdecydowanie moge polecic 😉 Zycze mnostwa energii!
- AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

