- Ten temat ma 253 odpowiedzi, 16 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 11 miesięcy temu przez
Cleo.
- AutorWpisy
- 5 czerwca 2009 o 20:14 #149482
@miszczu wrote:
a opetanie na pewno nie jest uznane oficjalnie za chorobe, to juz kwestia pogladow kazdego lekarza.
no i wiadomo:
kosci dinozaurow podlozyl Bog zeby sprawdzic wiare!a czy ktoż mówił że Bóg nie stworzył tych zwierząt?
Masz racje opętanie nie jest uznawane oficjalnie za chorobe, tym samym przyznależ racje katolikom 😆 Dla nas to też nie jest choroba 🙂5 czerwca 2009 o 20:17 #149483miszczu cały czas czekam byż podał żródło skąd wziąłeż te dane że 97% procent żrodowiska akademickiego w USA to ateiżci.
5 czerwca 2009 o 20:19 #149484interpretujesz wszystko tak zeby wyszlo na twoje, tak to ja sie bawilem w gimnazjum wkurwiajac ludzi
latwo sie domyslic ze w mojej wypowiedzi chodzilo o to ze nie ma jednostki chorobowej zwanej „opetaniem” i to wszystko
nie ma slowa o tym czy akceptuje fakt istnienia takiego zjawiska czy je neguje5 czerwca 2009 o 20:53 #149485@miszczu wrote:
interpretujesz wszystko tak zeby wyszlo na twoje, tak to ja sie bawilem w gimnazjum wkurwiajac ludzi
latwo sie domyslic ze w mojej wypowiedzi chodzilo o to ze nie ma jednostki chorobowej zwanej „opetaniem” i to wszystko
nie ma slowa o tym czy akceptuje fakt istnienia takiego zjawiska czy je negujei
Miszczu znowu czytasz ze zrozumieniem.
Ja wiem że miależ na myżli tylko fakt że nie istnieje choroba opętania.dlatego napisałem że w tym punkcie zgadzasz sie z katolikami ❗
Czy ja napisałem ze je akceptujesz ❓ ❗6 czerwca 2009 o 09:47 #149486@Pablo_Escobar wrote:
@miszczu wrote:
a opetanie na pewno nie jest uznane oficjalnie za chorobe, to juz kwestia pogladow kazdego lekarza.
no i wiadomo:
kosci dinozaurow podlozyl Bog zeby sprawdzic wiare!a czy ktoż mówił że Bóg nie stworzył tych zwierząt?
Masz racje opętanie nie jest uznawane oficjalnie za chorobe, tym samym przyznależ racje katolikom 😆 Dla nas to też nie jest choroba 🙂a dinozaury to przed czy po adamie i ewie? 😆
dobrze, ze jestem ateistka, to nic mnie nie opeta:))))))))))
6 czerwca 2009 o 09:49 #149487@Józia wrote:
a co powiesz na temat stygmatów?
Gdyby nie te objawienia, stygmaty i opętania to ja sama bym chyba też nie wierzyła… Ale biorąc pod uwagę takie rzeczy, wiem, ze jakiż tam bóg jednak jest. Ale jaki to ja nie wiem. Czy to zeus, czy smok ziejący ogniem, czy Jahwe….
mi sie wczoraj objawil czerwony latajacy nosorozec 😆
wierzysz w to?
bo to tak samo prawdopodobne jak to, ze dzieci ujrzaly maryjke lub, ze pojawila sie ona na brudnym oknie.
6 czerwca 2009 o 12:57 #149488szkoda, ze 100% ateiżci nie potrafią wytłumaczyć stygmatów.
6 czerwca 2009 o 12:59 #149489@Józia wrote:
szkoda, ze 100% ateiżci nie potrafią wytłumaczyć stygmatów.
lekarstwa na aids tez nie umieja jeszcze wynalezc…a bog jakby mial to nieco w d**** 😆
6 czerwca 2009 o 13:56 #149490@parvati wrote:
@Józia wrote:
szkoda, ze 100% ateiżci nie potrafią wytłumaczyć stygmatów.
lekarstwa na aids tez nie umieja jeszcze wynalezc…a bog jakby mial to nieco w d**** 😆
Ale teraz masz argument 😆 😆
Tylko powiedz mi czemu żaden lekarz na żwiecie nie szuka lekarstwa na stygmaty? 😆 A na aids szukają?
6 czerwca 2009 o 14:20 #149491@Pablo_Escobar wrote:
@parvati wrote:
@Józia wrote:
szkoda, ze 100% ateiżci nie potrafią wytłumaczyć stygmatów.
lekarstwa na aids tez nie umieja jeszcze wynalezc…a bog jakby mial to nieco w d**** 😆
Ale teraz masz argument 😆 😆
Tylko powiedz mi czemu żaden lekarz na żwiecie nie szuka lekarstwa na stygmaty? 😆 A na aids szukają?
a nie jest tak, ze te czuby od stygmatow ciesza sie, ze je maja? 😆
6 czerwca 2009 o 14:22 #149492@parvati wrote:
a nie jest tak, ze te czuby od stygmatow ciesza sie, ze je maja? 😆
Ogólnie uwazam, że jestes madrą kobietą, ale to co tu napisałas… 😕
6 czerwca 2009 o 14:38 #149493@abi wrote:
@parvati wrote:
a nie jest tak, ze te czuby od stygmatow ciesza sie, ze je maja? 😆
Ogólnie uwazam, że jestes madrą kobietą, ale to co tu napisałas… 😕
ej…te rany na ciele raz z jednej, raz z drugiej strony…na dloniach (mimo ze gdyby kogos przyczepili do krzyza za lapy, to by dlugo tam nie powisial i wiadomo, ze krzyzowano za nadgarstki) sa dla mnie jakims zabawnym artefaktem, ktorym zaslania sie kosciol, bo juz nie ma sie czym zaslaniac.
jest to dla mnie najzwyczajniej w swiecie bzdura.
i z kazdym dniem mam wieksza radosc w wysmiewaniu tych bzdur.
6 czerwca 2009 o 15:13 #149494a wlasnie to dobre pytanie
czemu stygmaty pojawiaja sie na srodku dloni skoro oczywistym jest ze Jezus nie mogl byc ukrzyzowanym w ten sposob6 czerwca 2009 o 15:54 #149495@miszczu wrote:
a wlasnie to dobre pytanie
czemu stygmaty pojawiaja sie na srodku dloni skoro oczywistym jest ze Jezus nie mogl byc ukrzyzowanym w ten sposobi czemu raz z prawej strony brzucha a raz z lewej?:)))
6 czerwca 2009 o 17:17 #149496no coż… moze to sa jakies symbole czy cos takiego. nie wiem, nie znam sie na tym.
w kazdym razie dla mnie stygmaty, opetania itp nie sa podstawa wiary.
wierze w Boga.
srednio mnie interesuje to czy moj sasiad wierzy w cos czy nie. czy sasiadka byla w poprzednia niedziele w kosciele czy moze na jakims zlocie jehowcow. kazdy w zyciu kieruje sie swoimi wartosciami. ja tez nie bardzo lubie jak mi ktos prawi kazania(kazan ksiedza tez nie lubie hehe) na temat moich zachowan, wartosci, wyborow i narzuca swoje.
dopoki to czym sie w zyciu kierujemy nie robi krzywdy komus innemu albo nam samym – nie mamy prawa tego krytykowac ani w jakikolwiek sposob negowac czy wybijac z glowy.
skoro komus dobrze z Bogiem, komus z jakims lesnym bozkiem, a jeszcze komus innemu z nauka Darwina – niech tak i zostanie. - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

