aquila
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Brzózki można sie pozbyć, ale co z trawą która zaczęła pylic, przeciez ona jest wszędzie. Mój nos juz dawno by mi odpadł gdyby nie euphorbium. Tylko dzieki niemu moge spać w nocy. Wczeżniej stosując xylometazolin wnętrze nosa miałam strasznie wysuszone, krwawiło. Teraz jest o niebo lepiej, gdybym jescze nie miała tych centek na twarzy,a z oczu nie płynęły mi łzy 🙁
Na grypę najlepszym sposobem jest ciepła kołderka. Zawsze trzeba ja porządnie wyleżeć i wygrzać. Jak boli gardło, to kompresik z olejku kamforowego, natrzeć szyję i cieplutko owinąć szalikiem. Jak ktos lubi to można też przygotowac sobie soczek z cebuli, ja go uwielbiam. A na noc coby nie chrapac jak smoczyca stosuję euphorbium. Nos odetkany i nawilzony, a mąż zadowolony 🙂
Ja też mam takie wrażanie jakby w powietrzu przez cały czas krążył jeden gigantyczny pyłek. Teraz nadszedł okres pylenia traw, a wiadomo że te sa wszędzie. Uniknąć ich nie sposób. No i zaczęło się. O mój nosek dba aerozol euphorbium. Podarował mi go mój szwagier – alergik- nie mógł juz na mnie patrzeć. Chodzące nieszczężcie. Teraz zakraplam sobie 3 razy dziennie, nosek mam nawilzony, błona żluzowa ładnie zregenerowana, wiem to stąd że już nie krwawi. Gorzej z moimi oczętami, łzy mi lecą ciurkiem, i jak tu jeździć samochodem, skoro cały czas mam mgłę na oczach.
Klaudio mam nadzieję że twoje prognozy się sprawdzą, bo nie wyobrażam sobie, żebym najpierw musiała iżć do lekarza a dopiero później do apteki…masakra. U mnie żeby dostać się do lekarza swoje trzeba odczekać – jakaż strata 2 do 3 godzin. Oczywiżcie dziecko musze wziąć ze sobą – wiadomo 🙂 – najczężciej lekarz przyjmuje w godzinach kiedy maleństwu wypada drzemka 🙁 . coż czuję, że jak wprowadzą Viburcol na receptę odbije sie to znacznie na mojej rodzince (nie mam prawa jazdy więc do lekarza w grę wchodzi albo taksówka albo mąż musi się zwolnić z prac). A to wszystko po coż co używam juz tak długo z korzyżcią dla moich dzieci – więc chyba jego skutecznożć i łagodnożć jest niezaprzeczalna
Letinka viburcol napewno nadal jest bez recepty – a wiem to stąd iż dzisiaj wróciłam z apteki z kolejnym zapasem czopków – mam drugiego bobaska i jak to jest w przypadku dzieci rodzonych po roku 🙂 człowiek jeszcze dobrze się nie otrzążnie a tu już kolejne kolki , ząbkowanie – ale cóż chciałam mieć dużą rodzinkę to teraz mam :-), nie jest tak źle w końcu takie leki jak viburcol pomagają nam cieszyć się rodzicielstwem
ząbkowanie to koszmarek każdej mamy, moje maleństwo każdy ząbek opłakało, ale jak juz pisałam viburcol dał radę 😀 – napewno będę starac się żeby dziecko od początku pamiętało o obowiązku mycia zębów – wierzcie mi dziewczyny – a mówi wam to osoba która miała wczoraj kanałówke 🙂 – że warto zadbać żeby później nie trzeba było wydawać 500 stówek !!! za ząbka…
najlepszy sposób to skórka razowego chleba, ale przy naprawdę dużych bolesnożciach żeby maluszek sie nie męczył podaję jeden czopek viburcol, pomaga
- AutorWpisy

