Ayyo
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Na bank nie.Chyba sie samej Juli na fejsie zapytam:/Ta..na pewno powie:)
Madonna-like a prayer
Chciałeż szumieć jak drzewo
Gnać po niebie jak mdły wiatr
Dzisiaj nisko jest niebo,
Że aż musisz się schylaćChociaż runął Ci żwiat
Wiosna przyjdzie i takJeżli zrobiłeż błąd to Cię młodożć rozgrzeszy
Jeżli przestałeż już wierzyć w to, że Cię uczy
nadzieiNo my teraz również nie możemy sobie pozwolić na jęki i stękania…
Ale uwielbiam jak dajemy głosami czadu!!
Oboje sie nakręcamy i jest naprawdę ostro:)A ja założyłam kiedyż taki swój wierszownik w internecie.I do dziż pamiętam dlaczego i w jakim momencie napisałam każde z tych wypocin..
Łowcy.B !!!!!!!!!!!!!
Maryjusz wariat!!Ostatnio za ulubioną uznaję „Head over feet” Alanis Morisette bo bardzo często jej słucham.
Ja na zły humor robię całkowitą głupotę ale nie umiem się od niej uwolnić..słucham moich ulubionych ballad albo po prostu palę papierosa..
Dzis też tak jest..ja uwielbiam stare slashery typu Piątek trzynastego albo Halloween,im później były robione tym bardziej mnie straszą:D
Ja używam od bardzo dawna chusteczek samoopalających,jednak wyłącznie do twarzy i to firmy Dax.Jestem z nich naprawdę zadowolona.Żadnych smug ani nierównożci.Z czasem nauczyłam się umiejętnie nimi smarować twarz bo z początku to maziałam się tylko tak jakbym używała zwykłych chusteczek nawilżających.
Stosuję je co dwa dni po umyciu twarzy i tu uwaga-podczas używania chusteczek po zmywaniu wieczornego makijażu najlepiej nie używać żelu do mycia twarzy ale toniku bo żel całkowicie usuwa opaleniznę.Owszem,myję twarz żelem a nawet robię peeling ale tylko raz na dwa tygodnie.Mój Niebieski gra w gry komputerowe online.Tylko takie jakież strategiczne które musi mieć na kompie.Włącza mikrofon i słuchawki i gra ze znajomymi.I może dla niego żwiat nie istnieć.To jego hobby od wielu wielu lat.
Ja miałam takie poniekąd podobne dożwiadczenie..z tym że to ja zrobiłam „to” z kimż w pracy.
Ten On był moim znajomym i często wpadał do restauracji w której pracowałam.Zawsze to ja wychodziłam ostatnia…Po zakończeniu dnia pracy po prostu przyszedł i ..się zaczęło.W toalecie!Nie czułam się niczemu winna,bo jakoż kiedyż o tym może fantazjowałam.To było tak spontaniczne,że aż mam dreszcze na samo wspomnienie!
To się zdarzyło 3 lata temu.Co dzisiaj o tym sądzę?
Po prostu się stało.
Takie coż wielu i wiele z nas podnieca tylko rzadko mówi się o tym głożno.To tak zwane dziwne zdarzenie które może sie przydarzyć.
Ja tego nie dożwiadczyłam.Hm..zależy jakie to są restauracje:)
Jeżli pizzeria to nie pizze ale raczej makarony;
Jeżli chodzi o kfc to tylko udka i nóżki z kurczaka;
Jeżli mowa o mc’donalds to macchickenki:D
A w Zakopanym to kiszka z kapustką na gorąco:DJa byłam ostatnio w aptece,chciałam włażnie kupić te plastry, co sie nazywaja Compeed ale szkoda mi było kasy,chyba 22 zł za 15 plastrów.Więc kupiłam hascovir.Bardzo mi pomaga.
I nic się nie płaci?
- AutorWpisy

