benoi
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@pannaswieczka wrote:
Hmmmm, ja niestety czesciej slysze usprawiedliwienia swoich wad wadami przodkow 🙁
Bo może masz po prostu kontakt z takimi ludźmi?:)
Naprawdę ludzie często mówią o tym, jak wiele zawdzięczają swoim rodzicom. To wszystko zależy od człowieka, od jego charakteru.Włażnie chodzi mi o to, że nie jest 😉 Kołdra jest wypełniona, a sukienka jest tylko, jakby to nazwać, warstwą wierzchnią 😉 chociaż też bywa wypełniona 😀
A co pralni, to wiem, że to nie kokosy, a pożcieli nie pierze się co tydzień 😉hm, radzę zajrzeć na stronę szkoły Dziewulskich. Włażnie a propos „efektów specjalnych” to poza zwykłym makijażem można nauczyć się i takich typowo teatralnych charakteryzacji (czasem wyglądają imponująco) ale z tego co kojarzę, poza charakteryzacją są tam jeszcze historii sztuki, perukarstwa, podstaw fryzjerstwa i historii mody.
@poduszyciel wrote:
Moi znajomi jeszcze pojechali do Birkenau – ale ja już nie dałam rady.
Birkenau nie robi już takiego wrażenia, jak sam obóz w Ożwięcimiu. Może też dlatego, że jest to drugi z punktów „zwiedzania”.
pannaswieczka, ale odwrotnie tez tak czasem bywa. Ja sama często mówię, że jakąż tam dobrą cechę mam po którymż z rodziców. 🙂
Ale sukienka, a pożciel to chyba jednak jest różnica 😉
Czyli nie można wrzucić pożcieli do pralki i wyprać?
pannaswieczka – nikt tak nie napisał.
Nie wiem ile we mnie odziedziczonych cech, a ile własnego charakteru 🙂 Ale nie narzekam 😉I mam pewnożc, że nic nie będzie z tą pożcielą po praniu?
Czyli w jakimż stopniu można się odciąć od genów, a raczej o tego co nam z genami zostało przekazane. Wiadomo, nie od wszystkiego, bo nawet jakby się chciało od wszystkiego, to nie sądzę, że zakończyło by się to sukcesem.
A jeżli geny nie pozwalają na to, żeby życie szło tak zupełnie w dobrym kierunku?
I co, ta wilgoć, w tym przypadku pewnie pot, zostają w tej pożcieli?
Chyba nie o to chodzi, żeby była wodoodporna, skoro ma wchłaniać wilgoć 😉
sudoku 🙂
Niby w jaki sposób?
- AutorWpisy

