dudus.79
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
I jak sobie z nimi radzisz?Bo mnie to denerwują takie dolegliwożci,zabierają mi siły i ochotę na cokolwiek. Zwróć uwagę czy te wzdęcia, czy jak to nazywasz napompowany brzuch nie pojawia się za często.
Często masz takie dolegliwożci? Czy to było jednorazowe?
A co Ci dolega?
Bo gripex leczy ocjawy a nie przyczynę;) Dobry jest jak weźmiesz go od razu, podobno tabcin jest lepszy, ale na mnie też jakoż nie bardzo działał. Plus nie przekonują mnie te olbrzymie kapsułki :))
Troszkę dziewczyny odbiegłyżmy od tematu ;D Miałyżmy pisać o bólu brzucha a teraz gadamy o przeziębieniach hihhi. To co wracamy do tematu?Ja to jednak wolę, unikać wszelkiego rodzaju medykamentów. Wydaje mi się, że człowiek powinien więcej się ruszać i jeżć zdrowiej. Zamiast tabletek, które niszczą zdrowie powinno się zwiększyć ilożć wykonywanych ćwiczeń.
Ja tak mam, jestem totalnie uzależniona od kawy. Jeżli nie zacznę dnia od kawy, to potem czegoż mi brakuje, albo jestem cały czas głodna. Tylko to moje uzależnienie wiąże się z dwoma rzeczami. Pierwszą łykaniem magnezu, bo przecież kawa go wypłukuje, a drugim to espumisanem w portfelu, bo nigdy nie wiem kiedy mnie złapią wzdęcia.
Rencia mam zupełnie na odwrót niż Ty strasznie mi nie smakują te wszystkie proszki na przeziębienia, wolę nałykać się tabletek niż wypić kubek jakiegoż teraflu 😉
Trochę dziwne to może być, proszki na przeziębienia mi nie smakują, ale już takie oranżadki tak.Coż w tym jest, na szczężcie teraz na rynku dostępne są inne formy(niż tabletka) leków, wyrobów medycznych 😉
Jeżli cebulowa to tylko krem, nie lubię takiej wodnistej. Najbardziej natomiast na żwiecie to uwielbiam zupę kalafiorową!
O tak! ciepły chlebek to raj dla podniebienia!
ja sie natomiast wybieram do znajomych, tylko muszę jeszcze wczeżniej wybrać się do apteki.
Ja natomiast nie przepadam za owocowymi, wolę zielona herbatę. Ale najększym uzalężnieniem kuchniowym to kawa i chleb. Potem muszę się ratować od wzdęć ale co zrobić, w końcu to „kuchniowe uzależnienie”.
A myżlalam,ze coż innego 😀 z tego co widzę to sklad bobticu jest podobny co do espumisanu.
Na szczężcie pojawia sie coraz więcej sklepow z ekologiczną żywnożcia, szkoda tylko że jest znacznie droższa od tej sklepowej.
pyralgina? pierwsze słyszę. Ze mnie po prostu gapa jest, bo zazwyczaj mam ze sobą cos na wzdecia…
- AutorWpisy

