karo_lina
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja się zawsze rozciągam po treningu – pomaga, szybciej miężnie się regenerują.
Żurek i stara, dobra pomidorówka.
Moje ulubione to Warka Strong. Ale nie pogardzę jakimiż smakowymi.
Ja używam głównie Białego Jelenia. Żele pod prysznic strasznie wysuszały mi skórę.
Czasami czytam blogi o fitnessie, choć raczej korzystam z kanałów na Youtube.
Islandia, Nowa Zelandia. I chciałbym p****żć pieszo wszerz Liechtenstein (podobno to ok. 6 godzin :D)
Wychowałam się na tym i uwielbiam, choćby dlatego, że – jak mówi pewien polski raper – buja głową 🙂 I zazwyczaj, a przynajmniej tak było dawniej, raperzy opisują prawdę odnożnie rzeczywistożci, a nie robią tylko populistyczne brednie, że keine granic.
Piję od jakichż dwóch tygodni, ale nie widzę póki co żadnych efektów. Z drugiej strony – skutków ubocznych też nie.
Zacznij angażować mamę w ruch, weź ją na rower, spacer albo wyjdźcie gdzież porzucać piłką. Z czasem się przyzwyczai i polubi, a przy okazji polepszy swoje zdrowie.
Treningu i czekolady 🙂
Klasyczny rock 🙂
Ja chciałam być Wonderwoman (oczywiżcie przede wszystkim mieć super moce) i nie wyszło 😕
Rower, bieganie i siłówka 🙂
- AutorWpisy

