mery
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
To nie jest śladowa ilość, tylko bezpieczna i profilaktyczna. Tyle zaleca i WHO i nasze PTG. I są badania, że przyjmowanie takiej dawki żelaza od początku ciąży pomaga uniknąć anemii na jej dalszym etapie.
Moim zdaniem, jeśli zajecia odbywają się w normalnym czasie przebywania dziecka w placówce, to jest ok. Gorzej, jeśli 3-latek jeździ wieczorami na hiszpanski, balet czy chiński. To już dla mnie przesada.
Te 30mg żelaza, jakie jest w witaminach Mollersa, zaparć na pewno nie wywoła. Nawet moje dziecko jak miało anemię, tyle musiało brać. Z resztą, mój lekarz sam zalecił, bym brała te witaminy, przynajmniej nie ma u mnie ryzyka anemii.
No to super Dorota, pewnie jak Ci się skończy opakowanie sutriconu to blizna będzie właściwie niewidoczna, a o to w końcu chodzi:)
Ja świadomie wybrałam te mollersa, są rekomendowane przez PTG wiec skład na pewno mają dobry, no i mają dodatkowo żelazo – ja muszę je suplementować, bo inaczej anemia murowana.
Dorota123 w ogóle nie odbijają się rybą, mollersa to pierwsze witaminy, które jestem w stanie w całości połknąć. Bo tak to zawsze omijałam te z dha, bo tak mi się to odbijało.
Ja od początku ciąży brałam mollers mama, ma dużo folianów wiec już kwasu foliowego nie brałam, z resztą nic więcej nie musiałam łykać, bo ma też witd3, omega-3, żelazo, magnez, B6 i jod.
Też bym polecała hennę, makijaż permanentny jest o tyle ryzykowny, że nie wiadomo, czy kosmetyczka dobrze go zrobi.
Dorota spróbuj tych plastrów, ja ich używałam po cesarce, więc blizna pewnie podobna do Twojej, u mnie wszystko się ładnie zagoiło i teraz jest praktycznie niewidoczna.
Ja ostatnio bardzo zaskoczyłam mojego mężczyznę prezentem, przez kilka dni nie mógł wyjżć z wrażenia:). Kupiłam mu kolorowe skarpetki, zapakowane w kubek z cup of sox. Zaskoczyły go i same skarpetki, bo mają oryginalne wzorki, i forma zapakowania, bo niespotykana.
Jedziesz z party camp? Super, też się z nimi wybieram, tyle że do Livigno na początku kwietnia. Jeszcze trochę muszę poczekać, bo tak mi z wolnym pasuje, ale na pewno będzie warto:). Słyszałam że warunki są żwietne, sporo imprez towarzyszących, więc można i pojeździć i pobawić się.
Ja ten tusz Rimmela dostałam do testowania, jestem z niego bardzo zadowolona. To jak na razie pierwszy tusz, który nie skleja rzęs. Wiele obiecywało ale ten faktycznie idealnie je rozdziela. No i rzęsy wyglądają bardzo naturalnie, są miękkie i ładnie podkręcone.
Dzieci niestety lubią słodkie:). Ja jeżli kupuję napój, to wybieram bez konserwantów, barwników i z ograniczoną ilożcią cukru.
Do olejowania to trzeba się chyba przekonać-mi to jakoż nie podchodzi. Wolę dobrą, nawilżającą odżywkę.
16 listopada 2013 o 16:48 w odpowiedzi na: Włosy suche, matowe i wypadające jak sobie z nimi radzić??? #180417Dobre efekty odżywienia i nawilżenia są po szamponie i odżywce Timotei do włosów suchych i zniszczonych.Co ważne – nie zawierają parabenów.
- AutorWpisy

