mhmm
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Dlatego też napisałam,że u jednego „przerwanie”na chwile przedłuży,a u innego wręcz odwrotnie
uwierz mi, że wiem więcej na ten temat.
i nie ma czegoż takiego, że u jednego przedłuży, a u drugiego skończy stosunek. nie. to zależy od tego czy facet ma ochotę na dalszy seks, od humoru, od sytuacji, temperamentu… i zależy w którym momencie kobieta przerwie. a nie od 'rodzaju faceta’.[/quote]U mnie jest tak, że łatwo się rozpraszam. Uważam, że bardzo ważna w takim momencie jest rytmika i skupienie. Też mam czasem podobny problem, że wszystko idzie dobrze a wtedy dziewczyna na chwilę przerwie albo zmieni nagle coż i trzeba „Zaczynać od nowa”.
no dokładnie tak jest. kobiety chyba myżlą, że mężczyźnie do orgazmu i satysfakcji z seksu wystarczy po prostu wkładanie i wyjmowanie. seks dla faceta który powstrzymuje się od orgazmu po raz n-ty podczas stosunku nie jest już taki przyjemny, bywa nawet bolesny. i za n-tym razem trzeba się sporo napracować żeby skończyło się orgazmem.[/quote]
bez komentarza, koleż, masz jakież problemy z frustracją, a może ze stresem?
obraziła się panienka, ojej. może pójdziesz ze swoją „misją” w inne miejsce.
Dla Ciebie moge byc nawet Miss Venus. Tobie blizej do blazna niz do normalnego faceta.
mhmm:Ty robisz z siebie błazna, bo rzucasz jakież obraźliwe tezy i jedynym Twoim argumentem jest „nie bo nie”
Twister:nie bo nie. tobie bliżej do błazna bo tak.
😆
Twoja racja to to co piszesz o kobietach lecacych na kase, slawe a nie na osobowosc faceta ?
nigdzie nie napisałem, że kobiety lecą na kasę, napisałem że lecą na sławę i na to co spowodowało tą sławę – na inteligencję socjalną, emocjonalną, pasję itd. nigdzie nie napisałem, że kobiety nie lecą na osobowożć.
To ze milosc jest interesowna a kobiety mysla tym co miedzy noogami ?
nadal nie zaczaiłeż tego co pisałem o interesownożci i dlaczego napisałem o tym, że kobiety myżlą tym co mają między nogami. gdybyż wyłączył filtry o których Ci mówiłem i podszedł bez założeń a priori do tego co napisałem – może byż choć odrobinę zrozumiał.
Zalosnym jest wypisywanie takich bzdur jak Ty na forum, zakladanie z d*** wzietych topickow gdzie podaje sie beznadziejne i mijajace sie z prawda argumenty.
w Twoim topicu napewno wszystkie argumenty są prawdziwe.. 😆
zwłaszcza ten o większym męskim ego 😆 , na który dowodem jest zdanie „tak jest, bo tak”.na księdza się nadajesz – masz poczucie misji?
Ty nie czujesz potrzeby odpowiadania na mojego posta a ja nie czuje potrzeby zeby inaczej odpowiaca Ci niz ” nie bo nie ” itp.
tylko problem w tym, że rozmawiając w taki sposób – robisz z siebie błazna.
I po co do cholery mnie tak wyrozniasz ? To ze Ty mnie odbierasz ze jestem wyjatkowy i fajny, czy moze jestes przekonany ze sie na takiego kreuje nie znaczy ze ja za takowego faceta sie uwazam.
więc może dopużć możliwożć że ktoż inny może mieć rację w kwestii kobiet, ok? bo jak na razie pozujesz na autorytet w tych sprawach i krytykujesz innych. trochę pokory i żwiadomożci tego, że Twoje osądy są subiektywne.
Czujesz potrzebue udowadniana mi czegos ? Super. Ale ja nie czuje potrzeby zeby mi cokolwiek udowadniano, szkoda mi dodatkowej straty czasu na pierdoly wyzszej kategorii
inaczej – po prostu subtelnie zasugerowałem Ci, żebyż nie wydawał osądów o człowieku po lekturze jego postów na jakimżtam forum – to nie jest ani dorosłe, ani poważne, ani nawet żmieszne – to jest żałosne.
WarnGirl – dzięki za odpowiedź, napewno mi się przyda, zwłaszcza, że wolę wiedzieć od kobiet co one lubią, niż sobie coż wymyżlać.
Twister – nie widzę potrzeby odpowiadania na Twojego posta :).. z prostej przyczyny – mam w d**** to co o mnie sądzisz. ale kolejny raz się popisałeż „inteligencją” i mówieniem jaki to Ty jesteż fajny, a inni faceci Ci nie dorastają. co jest z Tobą, idź do swojej dziewczyny, kozaku. a może jej nie masz?
a co do rezultatów kontaktu między mną a dziewczynami – może sprawdzimy w realnym żwiecie, a nie na forum internetowym? :]
ps. aaa i jak już chcesz ze mną rozmawiac, to zapamiętaj sobie: ja nie rozmawiam w ten sposób:
-nie
-tak
-nie bo nie
-tak bo tak
-g***** prawdatak rozmawiają dzieci.
jak chcesz to możesz mi przetłumaczyć to pełne niejednoznacznożci zdanie, które napisała WarnGirl – o ile zakład, że KAŻDY kto będzie je tłumaczył – będzie je rozumiał inaczej?
albo inaczej, wiesz co? napiszę Ci coż o Tobie: lubisz wyjątkowe kobiety, które mają 'to coż’. pełne swoich wad i zalet. czujesz, że opisałem Cię w 100% konkretnie? jeżli nie – to w ilu procentach okreżliłem Twoje kontakty z kobietami prawidłowo? w 100%? więc zaskoczę Cię – ten opis pasuje do każdego faceta na tym żwiecie. bo nie ma w nim żadnych konkretów!
wynika z tego, że to zdanie nie jest żadną konkretną odpowiedzią.
niech to sobie będzie jej subiektywne zdanie, ale niech napisze konkretnie, a nie będzie mnie atakować, że niby nie umiem czytać ze zrozumieniem.
aha, poczekaj, to dziewczyny by uciekły, czy by mnie zjadły na żniadanie? muahaha, odpużć sobie tą wazelinę, nikogo stąd nie przelecisz.
Kotek, nie jestem tutaj po to żeby się z Tobą zabawiać, tylko po to żeby dyskutować. więc możesz już wrócić do tematu.
A jeżli wyjażnię Ci,co wg mnie kryje sie pod tajemniczym hasłem 'normalny facet’,poczujesz sie lepiej?
nie przypominam sobie żebym czuł się gorzej 😆 , ale przynajmniej będę wiedział o co Ci chodzi, w przeciwnym wypadku ta dyskusja jest bez sensu.
i nie musisz od razu się tak unosić,bo naprawde nie ma powodu.
ja się unoszę? 😯 nie, po prostu spokojnie mówię, że nie lubię takich dyskusji 'ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem, pomijając to że nic konkretnego nie napisałam’.
nie 😆
pozwól że Ci wyjażnię.
napisałaż jaki facet nie ma u Ciebie szans, że NIE lubisz 'p****ół’, napisałaż że utożsamiasz miłego faceta z popierdółką, napisałaż że jak kobiety nie lubią 'miłego’ faceta, to być może nie lubią go za inne cechy, nie za bycie miłym, napisałaż jaki jest Twoj chłopak i że urzekł Cię jego sarkastyczny dowcip. dodałaż też, że Ci się nie podobam, co mam głęboko w szlachetnej czężci mojego ciała. napisałaż naprawdę dużo.
ale na temat co to znaczy Twoim zdaniem 'normalny facet’ napisałaż:
Normalny facet to zwyczajny facet-z zaletami i wadami,mający własne zdanie,swoje kaprysy i to „coż”
to jest dla mnie niejasne, dlatego proszę o wyjasnienie już przez 2 strony tego tematu – a Ty mnie cały czas obrażasz. co to niby ma znaczyć 'facet z zaletami i wadami’ – zarówno facet 'normalny’ jak i nienormalny ma wady i zalety. pierdoła też. kaprysy też mają. „to coż”? a co to k… jest? mam sobie rozszyfrować???
spójrz sobie kobieto na to co napisałaż do tej pory, ugryź się w język i napisz wreszcie jaki powinien być normalny Twoim zdaniem facet – wtedy na pewno przeczytam to co napiszesz ze zrozumieniem. jak na razie to po prostu nie ma co czytać. [/quote]
raczej Ty nie umiesz pisać tak żeby inni rozumieli.
łudzę się, że człowiek, który nie wie, że dla każdego sformułowanie 'normalny’ znaczy coż innego, mnie zrozumie.
myżlę, że nie byłeż i nie jesteż ze mną totalnie szczery.
WarnGirl
aż dziwne – przecież jestem sarkastyczny….
żmiać mi się z was chce
ponownie uprasza się o nieodzywanie jak się nie ma nic do powiedzenia na temat.
Bo maja wieksze ego niz kobiety.
siła Twoich argumentów powala. nie wiem co powiedzieć.
FACET MA WIEKSZE EGO I WIECEJ DUMY NIZ KOBIETA.
ok, zabawimy się. teraz ja coż mówię.
kobieta ma większe ego i więcej dumy niż mężczyzna. tak to zaobserwowałem. wprawdzie nie jest tak zawsze, ale najczężciej jest włażnie tak. większożć związków sypie się włażnie przez to kobiece ego.udowodnij mi, że nie mam racji. ale nie 'nie bo jest tak jak ja mówię’, tylko na serio – udowodnij.
I spytaj, zrob ankiete albo nawet wywiad z wszystkimi ludzmi na swiecie a moje slowa sie potwierdza jezeli lubisz miec 100 % pewnosc.
ale to Twoja teza, więc to Ty musisz trochę popracować nad jej udowodnieniem, nie ja! gdzie Twoje argumenty?
Natomiast ZASADA NIE JEST ” Sluchaj zazwyczaj robimy to tak i tak ale jak zrobisz inaczej to tez nic sie nie stanie ”.
wg. mojej definicji to jest zasada, do której niekoniecznie ktoż musi się stosować. natomiast w zdaniu 'mężczyźni mają większe ego niż kobiety’ – nie pozostawiasz miejsca na żaden luz, albo inne zachowania. to co napisałeż jest więc zasadą.
Chetnie to zrobie jezeli jakis juz popelnie.
a więc to już teraz.
Odwrotnie. Ty ja rozumiesz inaczej niz napisalem, zle ja zinterpretowales a jezeli juz masz ze mna dyskutowac to chociaz zrozum o czym.
nie, to Ty źle zinterpretowałeż moją wypowiedź na którą odpowiedziałeż tak, że rzekomo ją źle zinterpretowałem, czaisz? a ja po prostu przepisałem to co sam tutaj napisałeż. 😆
Jezeli rozumujesz innymi slowami to powiedz jej to innymi slowami. Ale traktuj ja jak kobiete a nie jak dziwke. Poza tym mialem na mysli mowienie takich rzeczy w 4 oczy a nie w grupie gdzie kobieta zle by sie z tym poczula a jeszcze bardziej watpliwe ze mialbys jaja powiedziec to grzecznie nie wspominajac o brzydkim slownictwie. Od kumpli dostalbys w morde a od panny liscia. I tyle byloby z Twojej szczerosci.
sytuacja którą teraz opisujesz – nie jest szczera.
nie mam problemu z proponowaniem seksu kobietom. SZCZERE POWINNY BYĆ INTENCJE. szczerożć wg. Twojej definicji to bycie w każdej sytuacji takim samym człowiekiem [z resztą sam sobie wbiłeż samobója powyższą wypowiedzią], mówienie w każdej sytuacji tego samego w taki sam sposób. jeżli ktoż mówi do kumpli że zaraz przeleci jakąż dziewczynę i zaproponuje jej seks w miły sposób – to nie ma w tej sytuacji nic nieszczerego czy niespójnego. jest natomiast coż elastycznego i brak klapek na oczach. wypowiedzią którą zacytowałem powyżej – sam potwierdzasz to, że do każdej sytuacji trzeba się dostosować. wniosek jest taki, że wczeżniej pieprzyłeż bzdury, a teraz się poprawiłeż.
I zachowuje sie tak WIEKSZOSC facetow, dlatego o tym wspomnialem.
to, że tak zachowuje się większożć facetów – jest Twoją teorią.
to, że NIEKTÓRZY się tak zachowują – jest tym co zaobserwowałeż.[/quote]jakos inni nie mają problemu z interpretacja
nie inni nie mają problemu z interpretacją, tylko niektóre kobiety mają podobne preferencje jak Ty.
ja nie jestem kobietą i nie wiem co czujesz, co lubisz i co uważasz za 'normalne’. wskazuje na to np. Twoje pokrętne rozumienie słowa 'miły’ – nigdy bym nie wpadł że taki ktoż jest dla Ciebie cytuję 'pierdołą’. myżlałem, że jak człowiek jest dobry, to jest dobry. może moja wina, że mam tak prosty umysł.
jakis ty normalnie dopiero dojrzaly facet…o jejku, to ze koles w h*** walil to oczywiscie moja wina! to ze pil moja wina! to ze upokarzal wyzywajac po alkoholu a na drugi dzien nikby ze kocha i wogole to tez moja wina! wez czlowieku zastanow sie co piszesz!!!!
aha, skoro Cię upokarzał wyzywając po alkoholu, to nie znaczy, że 'w h*** walił’, tylko że był 'szczery’ – coż Ci przekazał swoim zachowaniem, jak myżlisz – co? może to że miał Cię w d****.
nie bronię go i nie napisałem ani słowa na ten temat.
po prostu uważam, że byłaż idiotką. kręciło Cię to, że Cię upokarzał? nie? to po jakiego grzyba z nim byłaż aż 3 lata 😯 w pale się nie mieżci.
najlepiej wszystko zwalić na 'złego faceta’. związek tworzą dwie osoby. upokarzał Cię – trzeba było sobie znaleźć MILSZEGO faceta.
mhmm po prostu stara się usilnie przekonać kobiety,że mili faceci są fajni.A czemu?bo sam jest miłym facetem
nie, jestem złożliwym typem z sarkastycznym poczuciem humoru, a może chamem – pewnie Ci to odpowiada? 😉 wiedziałem.[/quote]
- AutorWpisy

