mhmm
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
- 26 lutego 2009 o 21:13 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140775
mhmm skoro napisałeż to co wiesz to daj normalnym ludziom gadać i się nie czepiaj bez sensu:) opużć temat i już. Smile proste Smile
nie jestem pierwszą osobą, która zwraca Wam uwagę na to, że wasze niektóre posty nie mają treżci i są odbijaniem piłeczki. rozmawiacie jak 15 – latki przez gg… bez celu, ładu, składu i przesłania, takie klikanie bez sensu. i pół biedy, jeżli chodzi o zasadniczego, bo on to rozumie, jak widać.
nie będę niczego opuszczał, to jest forum publiczne i inni czytają to co piszesz.
żeby się nawzajem zrozumieć, trzeba pisać coż więcej, niż 'Oj chyba nie. No ale ……’, albo inne odrobinę bardziej rozbudowane wypowiedzi… ponadto trzeba dopuszczać do siebie zdanie drugiej osoby. tego tutaj brakuje – kręcicie się w kółko i każdego dnia „rozmawiacie” o tym samym. wystarczy zwyczajnie cofnąć się o stronę, zeby przeczytać dokładnie taką samą dyskusję.
26 lutego 2009 o 20:00 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140770Chodziło o to zasadniczy że skoro szukasz porządnej dziewczyny to ona nie będzie tolerowała twoich wyjżć na piwek… bo jest porządna i nie pije.
ale jaki to w ogóle ma związek z tematem?
dziewczyna może być porządna i nie puszczać się… a może być nawet alkoholiczką i do łóżka bez miłożci nie pójdzie… jedno do drugiego ma się jak piernik do wiatraka.a w ogóle, to czy Ty, zasadniczy nie mógłbyż napisać jednego, długiego posta, a Mariolka Tobie w odpowiedzi jednego długiego posta? mam wrażenie jakbym czytał 50-ty raz to samo odbijanie piłeczki. wszyscy już znamy poglądy zasadniczego bardziej niż dobrze, a i czytanie postów Mariolki nie jest rozrywką na najwyższym intelektualnym poziomie…
tak dobrze jest
gwiazdą być…
la la la la la la😆 😆 😆
nie wiem co tu jest do wyjażniania 😉
mogę lubic kobiety, nawet jak nie jestem w stałym związku. ba, bez tego raczej bym nie chciał żadnej wybierać do związku, bo po co? 😉ale szczerze mówiąc nie ma się czym chwalić :)… duży penis – duży problem.
26 lutego 2009 o 09:06 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140748nie wiem czy wiesz, ale pryszcze niekoniecznie muszą się skończyć z końcem okresu dojrzewania… więc na seks możesz sobie jeszcze długo poczekać.
25 lutego 2009 o 22:11 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140740nie wiem o czym jest ta rozmowa.
sam nie lubię dziewczyn, które przesadzają z używkami. nie lubię palących, bo sam nie palę. nie lubię ćpających, bo sam nie ćpam. puszczalskich nie lubię, bo sam się szanuję.
i ani siebie, ani takich dobrych, porządnych dziewczyn nie postrzegam w tak groteskowy sposób, w jaki przedstawiła tą kwestię Warn Girl i kilka innych dziewczyn w tym temacie.
naprawdę, bycie porządnym człowiekiem jest czymż całkowicie normalnym i dożć powszechnym. a Wy przesadzacie. Ty, zasadniczy, również.
Piszesz w liczbie mnogiej…. to ile miałeż tych „stałych” związków?
zaręczam Ci, że jest to liczba od 2 wzwyż, skoro piszę w liczbie mnogiej 😆
25 lutego 2009 o 16:52 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140732niby tak, ale przecież nie musisz z taką dziewczyną się wiązać… tak piszesz jakby od losu, albo tylko od kobiety zależało czy będziesz w związku.
decyduj za siebie, ot co.
25 lutego 2009 o 16:01 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140730zasadniczy, nie słuchaj ich, albowiem zaprawdę powiadam Ci – każdy żyd swój towar chwali.:wink:
jesteż porządnym chłopakiem, więc znajdź sobie porządną dziewczynę. ja ze znalezieniem takiej nie miałem problemów [przy czym było z czego wybierać]. weź pod uwagę to, że nie musisz być jakimż mega bzykaczem i maczo, zeby znaleźć sobie fajną kobietę.
wręcz, jeżli będziesz takiego udawał – to żadna porządna dziewczyna nie będzie Cię chciała!!!!! więc moja rada – bądź sobą. pokaż swojemu otoczeniu, że oprócz pewnego pierwiastka 'zadziornożci’, masz w sobie również wrażliwożć i pewne zasady. nie musisz od razu mówić wszystkim, że chcesz tylko dziewicę, ale jawne manifestowanie tego, że liczą się dla Ciebie tylko stałe związki skutecznie odstraszy od Ciebie puszczalskie.
tak naprawdę to wielkiej filozofii w tym nie ma, dlatego wierzę, że nie będziesz z tym polemizował, tylko wprowadzisz to w życie.
24 lutego 2009 o 20:51 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140699ja tylko mam takie pytanie do Ciebie, zasadniczy..
interesują Cię patologie? a może kobiety, których zachowania są patologiczne? interesują Cię idiotki, które wybierają sobie faceta tylko po to, żeby go przelecieć? interesują Cię baby, które potrzebują się wyszumieć, zanim będą potrafiły kochać? materialistki? egoistki? i inne tego typu?
nie?
to ja nie rozumiem skąd w Twoich wypowiedziach tyle nienawiżci skierowanej w ich stronę… zapij i zapomnij, stary. liczą się tylko kobiety, które są kobiece. wrażliwe, kochające, wyrozumiałe i mądre. a powyższe przykłady kobiece nie są.
więc po jaką c*****ę pożwięcasz temu tyle uwagi? zastanów się czego CHCESZ, a nie czego nie chcesz.
ps. ktoż kiedyż powiedział mi bardzo ciekawą rzecz. niektóre kobiety są jednorazówkami. i odróżnij to, które zasługują na więcej. a wiele jest takich, które zasługują.
no to ja, Józiu, pozwolę sobie zacytować:
powiem szczerze: bylabym mega rozczarowana, gdyby moj facet mial tego typu problemy. masakra. wolalabym pojsc pod prysznic niz czekac az dokonczy palcem.
to nie jest to samo co zwykłe rozczarowanie, pocałowanie faceta i powiedzenie mu, że następnym razem będzie lepiej, albo zabranie się do zabawy jeszcze raz. o których z resztą sama piszesz.
to co napisała parvati, to po prostu zwykłe chamstwo.
nie chce mi się roztrząsać tak oczywistych spraw.. szanujcie mężczyzn.
24 lutego 2009 o 14:54 w odpowiedzi na: Sypiają z obszczymurami, ale mężów chcą mieć porządnych #140695bo są idiotkami,
tyle.
Może i sa panny kłody, książniczki czekajace na orgazm jak na manne z nieba. Nie wrzucajmy wszystkich kobiet do jednego wora.
zgadzam się z tym, że nie wolno wrzucać do jednego wora, jednak nie da się ukryć, że to, iż większożć panien wchodzących w życie seksualne i czężć teoretycznie 'dożwiadczonych’ zachowuje się w ten sposób – ma gdzież swoje źródło… wydaje mi się że źródłem tym jest zwyczajne przyzwolenie na takie zachowania, przy jednoczesnych naciskach na to, żeby mężczyźni, nawet niedoswiadczeni, wykazywali się seksualnie.
Może dlatego,z e w sferze seksualnej mam troche samcze podejscie
możliwe, a może jesteż zwyczajnie żwiadomą uczuć drugiej strony osobą.
Onione
nie jest to kwestia tylko tego, jedynego artykułu. i nie tylko artykułów w pismach kobiecych, czy portalach z niższej półki takich jak interia.
wystarczy chociażby w google wpisać hasło 'dyskryminacja mężczyzn’, lub 'mizoandria’ i znajdziesz trochę niepokojących danych.
poza tym, trzeba mieć żwiadomożć tego, że skoro wypowiada się o tym psycholog, to ma jakież dożwiadczenie ze swoimi pacjentami/klientami, na podstawie których poczynił takie spostrzeżenia.
Pytanie- kto ten żwiat po swojemu urządzał? Komu na rękę było spychać kobiety do ról podrzędnych, do roli kucht, kochanek i matek? Może dzieląc się obowiązkami łatwiej byłoby zrzucić z siebie czężć cieżaru?
ale to co tutaj napisałaż, nie bardzo ma się do tego, co zacytowałaż powyżej. może niektóre kobiety uważają role matek, gospodyń domowych itd jako podrzędne. jednak nadal wiele normalnych kobiet, uważa rolę matki za dopełnienie kobiecożci. no ale nie o tym przeciez jest temat – więc – dla kobiety rola matki, „kucharki” jak to napisałaż, „kochanki”, tej która zajmuje się dzieckiem i domem – wcale nie jest łatwa, jak przyznają tutaj same kobiety… nie jest łatwa niezależnie od tego, czy ktoż ją sobie uzna za podrzędną.
trzeba by też zauważyć, że ogólnej akceptacji wychodzenia kobiet poza ramy kobiecożci stereotypowo pojmowane, towarzyszy coraz to większa akceptacja społeczna. kobieta jest silna? to jest ok. kobieta jest słaba? to też jest ok. kobieta jest bardziej męska? proszę bardzo.
natomiast nie widzę akceptacji dla wychodzenia mężczyzn poza stereotyp męskożci.
osobną kwestią jest to, że przy tych ambicjach i prawach każdej z płci do bycia takimi jakimi chcą, towarzyszą ambicje okreżlające to – jaka powinna być kobieta i jaki powinien być mężczyzna.
możemy zaobserwować, że kobiecie w tej sferze wolno o wiele więcej, może nawet zatracić swoją kobiecożć.. mężczyzna nadal musi prężyć muskuły, być dominujący, twardy… nie może okazywać słabożci, bo zostanie nazwany 'chłopcem’, albo co gorsza 'dziewczynką’. powiedzmy sobie szczerze – mężczyzna musi po prostu przez cały czas spinać dupę, bo są to cechy, których musimy się nauczyć. kobieta jest sobie jaka chce być, dopóki jest atrakcyjna seksualnie, przy czym 90% kobiet, to kobiety atrakcyjne seksualnie [nie licząc starych bab]
więc…
tak, kobiety wysyłają mężczyznom sprzeczne sygnały. z jednej strony oczekują żeby facet stawał się bardziej kobiecy… później za kobiece zachowania mężczyzna jest karany, bo jest babą jak gotuje w domu, bo jest babą jak okaże uczucia… o kwestiach seksualnych nie wspomnę – bo tutaj znowu więcej wolno kobiecie – dopóki jest atrakcyjna seksualnie.
z resztą wystarczy poczytać to forum, żeby dowiedzieć się, że mężczyzna to ktoż kto się stara, spina tyłek, dba o to, żeby było dobrze w łóżku, ktoż kto powinien być zawsze żmiały, dowartożciowany itp.. natomiast kobieta to ktoż kto czeka na aktywnożć mężczyzny, ocenia, ale sama żadnej aktywnożci w tych kwestiach raczej nie podejmie. kobiecie wręcz wypada pochwalić się nieporadnożcią w kwestiach uwodzenia, nieżmiałożcią, byciem kiepską w łóżku… ale przy tym niekończącymi się wymaganiami… już nie wspomnę o tym, że wyżmianie 'słabszych’ osobników jest w dobrym tonie.
a metaforą tego niech będzie fakt, że mimo iż kobiety stają się bardziej żwiadome seksualnie, to nadal odpowiedzialnożć za to czy w łóżku będzie dobrze leży ich zdaniem głównie po stronie mężczyzny. wystarczy poczytać ten wątek:
- AutorWpisy

