Sandy
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@MIECZ-NICK wrote:
Mart+A – zgadzam sie z tym ze i my sie zmieniamy, nie mowie tu ze nie ma ani krzty mojej winy np w rozpadzie mojego zwiazku, ale ja chociaz probowalam rozmawiac, walczyc, byc moze walczylam w nieodpowiedni sposob, bo kazdy mi powtarza ze faceta trzeba glaskac, przymilac sie do niego i zaraz bedzie inny. tylko ja jestem osoba ktora nie potrafi ukrywac emocji i jak jestem na kogos wkurzona to daje mu to odczuc 👿 – byc moze ja „zla kobieta jestem”, ale przynajmniej szczera.
ALe podsunelas mi jednak troche przemyslen, sprobuje sie nieco zmienic 🙄w sumie tez taka jestem… pokazuje swoje emocje i nie umiem byc mila na zawolanie chociaz nie powiem ze sie staralam…
kiedy jest czasem ok pytam sie go: skarbie masz ochote pojsc na spacer?
-nie chce mi sie
gdzies potanczyc?-nie!(sama tez nie moge pojsc bo od razu awantura)
wyjsc cos zjesc ?- moze pozniej (i nigdy to nie dochodzi do skutku)
kilka dni temu taki byl pijany ze nawet nie wiedzial o co mi awanture robi.zaczal rzeczami rzucac,telewizor na podloge zwalil,wyzywal mnie i plul 😳 mi sie nawet nie chcialo reagowac… czekam tylko do stycznia… aha ucieklam jednal do matki taki kawal… jemu kawalek kartki zostawilam ze znikam na kilka dni 😥 pewnie nawet nie zauwazy mojego znikniecia…luksus-pieniadze-porsche 🙂
11 października 2007 o 21:02 w odpowiedzi na: jakie macie zwierzaczki w domu? oprocz facetow :-) #874342 myszki laciate – Bolek i Lolek 😉
a moj skarb ma rybki w taaaaaaaaaaakim aquarium 🙂wolne-pokoje-slimaki 😛
@kajdaaa wrote:
Sandy dlaczego dopiero w styczniu mozesz sie wyprowadzić? Powinnaż zrobić to już dawno skoro taka sytuacja się już powtorzyła. Nie masz co czekać aż Ci coż zrobi tylko uciekaj. Na pewno masz osoby do których mogłabyż się zwrócić o pomoc.
bo dopiero wtedy bedzie mieszkanie… on oczywiscie o niczym nie wie…
jestem praktycznie sama w duzym miescie i raczej nie mam znajomych ktorzy by mi mogli pomoc… a do matki nie bede jechala bo tu musze siedziec na tylku i nowej pracy szukac 🙁
ehhh… 😥ja sie do tej pory trzese po nocnej akcji…
moj maz pijany zaczal nie wiem czemu na mnie krzyczec,wyzywac mnie,pluc 😯 od 5 rano znowu to samo 😯
to w sumie nic nowego ale teraz byl strasznie agresywny i sie balam ze mi w koncu krzywde zrobi… zaczal zwalac telewizor,inne moje rzeczy na podloge… najgorsze ze ja nie mam dokad uciec 🙁 a nie chce po nocy sie po ulicy szwedac.dobrze ze dzieci nie mamy bo przez takie cos mialy by nerwice a nie sadze zeby on sie zmienil gdyby pojawilo sie dziecko… raczej na niekorzysc.
wyprowadzic moge sie dopiero w styczniu wiec odmierzam ten czas od dawna i tylko to mi daje nadzieje przetrwac 🙁ha 😛 jak sie obierze na faceta taktyke i pokaze ze MY nie mamy tez juz ochoty sie z nim spotykac… to sam przyjdzie do was 🙂
szybko zmadrzal chlopak 😀 i podjal prawidlowa decyzje 🙄@mia1980 wrote:
To że zdradziłam swojego partnera nie znaczy ze nie mogę spojzec mu w oczy. Tak sobie wszystko potrafiłam poukładać w głowie i wytłumaczyć że będac z nim nie odczuwam tego ze go zdradziłam… to jest tak jakby sie to niewydarzyło. Wiem że z biegiem czasu wszystko jakos wróci do normy tylko chce zapomniec jak najszybciej i miec na tyle siły by całkowicie zerwac kontakt
ja mialam i mam to samo 🙂 tyle ze ja zyje z mysla ze sie niedlugo rozwiode a nie wiem czy ty chcesz byc ze swoim dalej…
no wiec pije od czasu do czasu lampke wina czy piwko ale na weekend jak ide z kims do cocktail baru to wtedy pije raz a porzadnie 😉
jak potem ide potanczyc to jak to juz bylo wspominane „caly parkiet jest moj” 😀
a jak przesadze z piciem to witam sie z muszla klozetowa ale dopiero po tym jak… sie wyspie nastepnego dnia i to niekoniecznie z rana 😯
mysle ze nie mam slabej glowy 😉 ale za mocnej tez nie 🙄jak jestem w PL to mi sie czesto zdarza wracac po nocy taxi albo jechac na dworzec.ale przeciez nie bede czekala az jakas taxowka dla kobiet bedzie wolna albo sie bedzie z jednego konca miasta extra na drugi przemieszczala specjalnie dla mnie.jezdze z najtansza firma w Szczecinie i mi to odpowiada 🙂 szybko,tanio,solidnie i na czas … czego trzeba wiecej? 😉
usta-namietne-wäskie
ehh ja cie rozumiem 🙂 mialam podobna sytuacje o ktorej juz kilkakrotnie wspominalam.tyle ze on nie jest zonaty ani dzieciaty i dla mnie zerwal ze swoja dziewczyna a potem stwierdzil ze nie jest gotowy na nowy zwiazek…
ja mam meza 😕 tyle ze go juz nie kocham wiec nie mam problemow zeby mu potem spojrzec w oczy 🙄 niedlugo sie mam zamiar wyprowadzic i mam nadzieje ze tamten drugi sie pouklada sam ze soba do tego czasu 🙄ps.jakby jego dziewczyna byla w ciazy to bym zerwala po prostu z nim kontakt (choc wiem ze by nie bylo latwo).postawilam sie po prostu w tym momencie w jej sytuacji… nie byloby mi milo gdybym to ja byla na jej miejscu 🙁
1. Często kłócisz się ze swoim partnerem/ką?
2. O co najczężciej?
3. Jak wyglądają wasze kłótnieodp.A maz
ad.1 codziennie 😕
ad.2 o bzdury; o to ze on pije,o okruszki zostawione przeze mnie w kuchni,o to ze suszarka za glosno chodzi… kazdy powod jest dobry 8)
ad.3 powiem cos za glosno (a mam donosny glos) to on zaczyna sie denerwowac zebym nie krzyczala i nie byla agresywna 😯 a ja tylko cos glosniej powiem.wiec to on przewaznie prowokuje do klotni…czasem z rekoczynami 👿odp.B ten „drugi” 😉
ad.1 czasami sie zdarzy
ad.2 o jego byla i o to ze 90% swojego zycia spedza w pracy i ma malo czasu dla mnie nawet jak ma miec wolne musi isc czesto na weekendy do pracy 😕
ad.3 kazdy powie co mu lezy na sercu i po chwili jest zgoda 🙂no widzialam ze sie od niego wyprowadzila bo zniknely wszystkie jej rzeczy…
jego wymowka jest to, ze on nie chce zeby ONA wiedziala na razie,ze sie z kims spotyka dopoki nie wyjasni z nia pare spraw min.”podzial majatku”…mysle czy zostawic to na razie tak az do wyjasnienia czy jak baba byc zlosliwa 😈
oczywiscie niemiecki 😀
kolor : rozowy czy niebieski?
- AutorWpisy

