silenta
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
no z tym piwem to byłoby nieźle. a link działa. ja się zalogowałam i mnie przeniosło tam gdzie trzeba.
@donata30 wrote:
Ja uważam że fajnie jest mieć coż takiego wyjątkowego. Sama próbuję sobie tworzyć w domku jakież kwietniki, ramki, zszywam zasłony w niespotykany sposób, generalnie jak ktoż nas odwiedza to stwierdza że dom nasz pochłonął fortunę a tak na prawdę wszystko jest jak ja to mówie z recyklingu 😆 Mam zamiar nawiązać współpracę z Redds’em bo słyszałam ża szukają ludzi kreatywnych. Więcej szczegółów na http://www.facebook.com/pages/Kreacje-Redds/82851024441
mnie się podobają z takich oryginalnych rzeczy firanki w kształcie warkoczyków. można je przycinać w dowolny sposób tworząc niesamowite rzeczy. jak się do tego doda szeroką barwę kolorystyczną, to wychodzą naprawdę fantastyczne połączenia. a do czego konkretnie Redd’s szuka ludzi, bo na facebooku nie ma jeszcze niczego specjalnego napisanego? w sumie wielu osobom różne „gadżety” do żlubu wymyżlałam, więc może i się nadam 🙂
ceny na pewno nie odbiegają od siebie tak, żeby łamać ręce 🙂 przy tej kwocie, nie ma nawet o czym mówić. a stosunek cena/jakożć jest naprawdę wysoki.
jeżli się tylko odpowiednio z tego korzysta, to powinno działać 🙂 ale tak jak mówiłam, lepiej jednak znaleźć (jeżli taki rodzaj ruchu nie leży człowiekowi do końca) sobie coż, co daje odpowiednio dużo radożci.
tak naprawdę to ten twister taneczny może dawać jeszcze lepsze efekty niż ten zwykły. w końcu podobno psychika to połowa sukcesu, a jednak potańczyć może być dużo przyjemniej niż bawić się linkami. jak się wszystko poskłada, to wychodzi niezła zabawa, przy której dodatkowo się wydajnie zrzuca nadmiarowe kilogramy.
ja kocham namiętnie „hungry eyes” i zawsze płaczę przy „she’s like the wind” 😉
co do płynów do higieny intymnej – polecam lactacyd, jest w tej samej mniej więcej cenie co zwykłe, ale IMO dużo lepszy. koleżanki które go używały włażnie przy nawracających infekcjach bardzo go chwaliły, ja kupiłam go sobie jako „dodatek do leczenia” przy również mało przyjemnych intymnych sprawach i odpukać od pewnego czasu mam spokój, a używam od ponad roku chyba…
12 maja 2009 o 19:07 w odpowiedzi na: sucha, swędząca skóra głowy – co pomoże maseczka/szampon?? #147646ja używam pharmacerisa na cellulit, znam te kosmetyki i np. efekty po miesiącu używania są żwietne. myżlę że z szamponami jest podobnie. ja nie mam wielkich problemów z włosami, no, może trochę za szybko się przetłuszczają 😉 ale nie próbowałam tych akurat szamponow (hehe, a może powinnam?:P) ale inne serie znam i chwalę. majątku on nie kosztuje, jeżli faktycznie masz problem, to pewnie warto spróbować.
8 maja 2009 o 15:07 w odpowiedzi na: sucha, swędząca skóra głowy – co pomoże maseczka/szampon?? #147644ja stałam się aktywną fanką pharmacerisa przez ostatnie kilka tygodni – wiem że mają linię specjalistycznych szamponów. osobiżcie nie używałam, ale z innych ich produktów jestem bardzo zadowolona, więc może z tym spróbujesz?
ja się oczyszczałam, ale nie przy pomocy żadnych kropli ani nic. trochę nie ufam takim specyfikom, trochę uważam, że to marketing, a trochę zwyczajnie boję się skutków ubocznych.
ja się oczyszczałam wg diety p. Dąbrowskiej, jednym z jej elementów jest głodówka zdrowotna, trwa trzy do siedmiu tygodni (ile kto wytrzyma:P) i polega na tym, że je się tylko owoce i warzywa – bez strączkowych, ziemniaków i jeszcze czegoż. reszta bez ograniczeń. po tym oczyszczaniu (wytrwałam 5 tygodni) czułam się fantastycznie, spadło mi kilka kilogramow, po tej głodówce z każdym tygodniem wprowadza się nie produkty do jadłospisu – i nadal się chudnie 🙂 wszystko mi się wtedy poprawiło, włosy, cera, paznokcie, funkcjonowanie przewodu pokarmowego, wątroba…
takie oczyszczanie zaleca się robić raz na jakiż czas, dla zdrowia. ja ostatnio robiłam półtora roku temu, waga trzymała się stabilnie baaardzo długo, dopóki nie zaczęłam szaleć z fastfoodami i słodyczami 😉 teraz chcę jeszcze raz zrobić to oczyszczanie, ale to jak się więcej warzyw pojawi – w wakacje.
a na razie ograniczam słodycze, stosuję racjonalną dietę, ćwiczę no i ten cellu free na cellulit – nie zapeszam, ale skóra na udach zaczyna się robić wyraźnie gładsza 😉22 kwietnia 2009 o 19:27 w odpowiedzi na: Paula- Od dziż – kopia Edyty Górniak?? Co sądzicie #141995dla mnie ta piosenka jest bardzo kiepska, nawet jak na Górniak. dziwiłam się początkowo, że Górniak aż taki s**** wypużciła. potem się dowiedziałam, że to nie Edzia, tylko Paulina Ignasiak, którą pamiętam z „idola” – doszła do etapu klubowego i ciągle płakała – jak była szczężliwa to płakała i jak była smutna to płakała. nic nadzwyczajnego. wkurzyłam się tylko, że w swoich boigrafiach wypisuje, że doszła do żcisłego finału (a w innych, że tylko do finału) idola, tym czasem dotarła jedynie do etapu klubowego, czyli ćwierćfinałów.
ale zgadzam się – kopiuje Górniak jak może. a raczej jej realizatorzy, którzy nakładają jej masę efektów na wokal. bo z tego co pamiętam przed pięciu laty ta dziewczyna miała nieco inną barwę – a to się tak łatwo nie zmienia.@somsiadka wrote:
dzięki za info! 100zł za 3 produkty, to nie tak drogo. ja znalazłam na stronce producenta takie ceny ale może jest jakaż promocja, o której nie wiem?
wszystko zależy od tego, gdzie kupujesz… ja kupowałam TUTAJ, zapłaciłam chyba niecałe 105 zł, tylko wtedy tej promocji w zestawie nie było jeszcze – teraz można za 90zł nawet kupić wszystko. (nota bene jak promocja się utrzyma, a postępy w zwalczaniu cellulitu będą widoczne, to chyba kupię na zapas :P)
generalnie w jakiej aptece nie będziesz / nie poszukasz, to ceny będą inne – jak ze wszystkim…co do ćwiczeń – ja mam opracowany przez moją koleżankę – instruktorkę fitnessu zestaw ćwiczeń z piłką, który nie rozwala mi kręgosłupa, jak inne aerobiki…
@somsiadka wrote:
możesz coż więcej napisać o tych kosmetykach cellu free? ja niestety też mam ten problem, że przybyło mi kilka centymetrów tu i ówdzie a z nimi cellulit ma udach i o zgrozo na ramionach! masakra jakaż!
hmm, cały zestaw to tabletki z l-keratyniną i CLA, żel do smarowania i peeling. za wszystko razem zapłaciłam w internetowej aptece ok. 100zł, przesyłka błyskawiczna bo mam je już w domu – kurier był pół godziny temu 😉
także dziż wieczorem zaczynam kurację 🙂ja jestem na diecie „żryj połowę i dwa razy zdrowiej” od miesiąca. zrezygnowałam ze smażenia, obiady robię tylko w parowarze, dużo warzyw, bez słodyczy i pieczywa. póki co 2 kg na minus, nie jest to dużo, ale ja nie chcę gwałtownie schudnąć – powoli, ale skutecznie 🙂
do tego ćwiczenia (brak mi systematycznożci :/ )
a co dziż dla siebie zrobiłam? zamówiłam nowe kosmetyki na cellulit 😀 „cellu free” od pharmaceris. mam nadzieję że szybko przyjdą, bo do lipca chcę mieć piękne nogi! myżlę, ze jak się wszystko do kupy zbierze – dieta, ćwiczenia i kuracja, do do lata będę piękna, szczupła i bez cellulitu, hehe 😉no,ja się córeczki jeszcze nie dorobiłam, za to mam 2 koty 😉 ale jakoż głupio byłoby mi powiedzieć, że kot strasznie miauczał i tę skrzynkę, bo koniecznie chciał w niej karmę przechowywać 😀 no to już byłoby niegrzeczne ;P le fakt – dzieci często „pomagają” w takich sytuacjach 🙂
ja też zawsze mogę z tematu wybrnąć asertywnie i powiedzieć, że kot skakał po żcianach, jak polował na muchę, i skrzyneczkę zrzucił i niestety się połamała :]- AutorWpisy

