siopek
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja mam straszne wspomnienia z cebulowym syropkiem z dziecinstwa, mama mnie nim faszerowala, na sama mysl mi podchodzi;) czosnek – prosze bardzo, ale cebuli nigdy w zyciu;)
pewnie, ze sa, jak grypa leci „na ostro” bierze sie uderzeniowe dawki leku, wlasnie dla zlagodzenia tych najprzykrzejszych objawow. ja akurat jestem tutaj kiepskim przykladem, bo juz od paru lat nie mialam prawdziwej grypy, z przeziebien tez wychodze dosc szybko… i mam nadzieje, ze nic sie nie zmieni, u mnie w pracy jakis pogrom, wszyscy kichaja:)
@hostessa wrote:
bańka msz racje doleczanie sie wpełni nieżwiadomie homeopatią może grozić kiepskim wynikiem leczenia niestety no i z tego co wiem to leczenie zajmuje wiecej czasu tzn czlowek dluzej dochodzi do zdrowia
No niezupelnie:) Kazde nieswiadome leczenie moze sie nie sprawdzic, w koncu nikt z nas (jak mysle;)) nie skonczyl medycyny:) Co do homeopatii, sama jestem przykladem, ze bardzo sprawnie radzi sobie z przeziebieniem, jesli chodzi o inne choroby, zawsze doradzam wizyte u specjalisty, leczenie na wlasna reke, tradycyjne czy niekonwencjonalne moze sie roznie skonczyc…
Faktycznie, trzeba troche poczytac i sie „doksztalcic”, ale w sumie wszystko polega na systematycznosci i dobrze dobranych preparatach, potem juz jest z gorki;)
Roznie, zalezy od apteki, ok 21-24 zlotych… polecam raczej apteki internetowe;) w opakowaniu jest 50 tabletek i mi w sumie starcza to na cala kuracje, bo przyznaje, ze nie zawsze pamietam, zeby brac 3 razy dziennie;)
Łykalam Engystol przez jakis czas regularnie, teraz, jak nadchodzi sezon przeziebieniowy, biore profilaktycznie jedno opakowanie i jak na razie nie narzekam:)
@aleksandraaniela wrote:
też stosuję homeopatię i się sprawdza 🙂
W koncu przeciez o to chodzi, zeby sie sprawdzalo:)
Prawda? Wyspac sie, wylezec….
a zeby nie chorowac – stosuje diete (czosneczek!;)), staram sie tez duzo przebywac na swiezym powietrzu, zeby sie zahartowac. No i jakis czas temu zrobilam sobie kuracje odpornosciowa jednym takim preparatem;)
Jedyne co mnie neka, to opryszczki, ze 3-4 razy do roku, na to niestety zwolnienia nie daja;)no mam to szczescie, kiedys chorowalam znacznie wiecej, wiec sie wzielam za siebie i teraz jest fajnie. czasem to bym sobie nawet poszla na jakies zwolnienie, a tu nic:)
leki to leki, czy homeopatyczne, czy alopatyczne. Ja preferuje homeopatie ze wzgledu na jej nieinwazyjnosc, no i to, ze jednak u mnie sie sprawdza rewelacyjnie, zwlaszcza na przeziebienie. sa jednak tez i takie razy, kiedy trzeba podac antybiotyk, i to jest oczywiste.
No nie nawraca – to moje pierwsze przeziebienie od dwoch lat, az sie wszyscy dziwia dookola:) Chociaz w sumie jestem juz po, ledwo sie zaczelo, juz sie skonczylo:))
mnie tez – dzis wstalam i katar, kaszel… no ale teraz to naprawde sobie nie moge pozwolic na chorowanie:) – pije hektolitry herbaty, gripp-heel, krople do nosa i do boju!:)
20 listopada 2007 o 22:26 w odpowiedzi na: Witaminki zimą – czyli co podawać naszym pociechom? #96215Moze to zabrzmi staroswiecko, ale robie przetwory:) poza tym teraz juz nie ma w sumie problemu, zeby kupic owoce i warzywa takze zima, chociaz faktycznie, jakies takie sa bez smaku…
Wylezec przez weekend, wyspac sie porzadnie, domowe sposoby swoja droga, ale jesli w poniedzialek musisz byc w formie, to takze leki…
w sumie dosyc dziwne, ja tez mam uczulenie na kota, ale ja tylko kicham, zadnej wysypki…
- AutorWpisy

