AniolStroz
Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
Najbardziej boję się jednak tego miesiąca. W piątek wyjeżdżam do Polski na ponad miesiąc. A on nie, bo pracuje. Boję się, że znudzę mu się w jakimż stopniu i nie będziemy już razem. Mimo, że mówi, że będzie pisał. To i tak jest ponad miesiąc, jak nie będziemy się widzieć. Nie wiem czy to ma sens. Ale nie odejdę. Są dwa wyjżcia, albo będzie lepiej, bo zatęsknimy za sobą. Albo najzwyczajniej w żwiecie się sobą znudzimy. Ale co ma być to będzie.
Szczerze? Nie będziesz miała po co wracać. Poznał inną i już teraz zaciera rączki, że Cię nie będzie w danym kraju. Wkrótce dowiesz się o jego odejżciu od Ciebie.
Życzę powodzenia, jakkolwiek.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

hard-men o jakiej miłożci piszesz i o wyznawaniu czego? Póki co… 5-6 spotkań przez rok. Czad. Szkoda gadać, dziwna ta sytuacja i z pewnożcią do niczego nie prowadzi. Sorry, każdy związek zaczyna się zazwyczaj już po 2-3 spotkaniu. Czasami nawet na pierwszym. 🙂
Tutaj wyznanie nic nie zmieni.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

No cóż… taka prawda. Jest jeszcze jedna opcja…
Napisz jej coż takiego: 'Chcę być sam. Żegnaj.’Zobaczysz, co się stanie… :))
Jak to zleje, oznacza, że NIGDY by nic z tego nie wyszło. Nic nie tracisz więc. Jak jej będzie zależało… będzie zadawała całe mnóstwo pytań, a Ty jej odpowiedz co Cię w Niej boli. To działa.
Do dzieła stary.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

@Emilia Flores wrote:
ale co w koncu z tą decyzją? kiedy pojawia się myżl, że to już ten na całe życie? Skąd to wiedzieć?
Jeżeli Ci się podoba fizycznie i przede wszystkim czujesz się dobrze w jego towarzystwie, jesteż bezpieczna i nie przychodzi Ci do głowy, żeby sprawdzić jeszcze raz jak to może być z kimż innym (nie chodzi o seks), wtedy można myżleć o byciu z kimż 'na zawsze’.
To jest mój punkt widzenia.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
sprawa jest dosc prosta:
podchodze do dziewczyny ktora mi sie podoba ze wzgledu za wyglad zewnetrzny
potem juz w czasie gadki nie ma to znaczenia, bo juz wiem ze mi sie podoba, wiec dalsze postepowanie zalezy od samej gadki ;p nie przestanie mi sie podobac fizycznie, predzej zrazi mnie tym ze jest pusta lalą ;p albo i zacheci tym ze jest bystra
prosteProste, że prosto. 😉
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

Powiem to tak… to wszystko jest takie jakież pomylone. Związki, miłożci i uczucia. Chyba najlepiej jest nauczyć się żyć samemu – bez partnerki/partnera.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
Czeżć 🙂
Czy jeżeli dziewczyna traktuje swojego chłopaka, z którym jest od miesiąca, jedynie jak przyjaciela (lubi więc przebywać w jego towarzystwie), nie czuje do niego żadnej miłożci, ani uczucia typowo damsko-męskiego, że tak to nazwę, pożwięca mu jedynie 2-4h dziennie (wiek 19-20 lat), ponieważ nie czuje potrzeby więcej z nim przebywać, czasem wręcz nie ma ochoty się z nim spotkać, ale robi to na siłę, bo „wypada”, to czy taki związek ma sens?
To nie przetrwa kolejnego miesiąca…
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
Nic nie wyrwiesz metodą „na smutnego pluszowego misia”.
Prawda. 😉 Ten, kto to ogarnie będzie zawsze miał jakąż dupcię u boku…
Facet nie ma być ciotą, tylko osobą, która zapewni kobiecie bezpieczeństwo w każdym tego słowa znaczeniu. Tutaj muskuły i wielka postura nie mają nic do rzeczy, bardziej chodzi o podejżcie psychologiczne i zaufanie. Kobiety zdobywa się zazwyczaj użmiechem, serdecznożcią i przede wszystkim pozytywną energią. To kobiety zazwyczaj są tymi smutnymi, mocna kobieta nie wyciągnie ręki męskiej ofiarze losu… słaba psychicznie kobieta będzie potrzebowała wsparcia, ale czy otrzyma je od innej smutnej jednostki? Nie.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

Hej, jo!
Trzymasz się jeszcze jakoż chłopie? Wszystko OK?
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

Czeżć Miszczu,
Bardzo mi przykro, że musisz przeżywać coż takiego. Źle zostałeż przeze mnie osądzony… Głupio mi też napisać słowa…, że Ona na Ciebie po prostu nie zasługuje – w tej chwili… skoro nie potrafi docenić Twoich starań i pożwięconego czasu. Dawno nie dane mi było czuć się w taki sposób po przeczytaniu Twoich postów.
Jakąkolwiek decyzję podejmiesz… napiszę jedno: trzymaj się chłopie i nie zmieniaj się…AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
@AniołStróż wrote:
[usunięto link] wrote:
Jest dziewczyna ladna, wszyscy jej to mowia i choc sprawia jej to przyjemnosc to jakos jej to niepodbudowuje.
Jest mila, inteligentna, ma swoje pasje, caly czas zmaga sie z problemami (rodzinnymi i nie tylko) ale mimo wszystko ciagle cos robi, nie stoi w miejscu, nie zalamuje sie, rozwija sie tylko, ze caly czas jest
nieszczesliwa, smutna, czesto placze ma chyba niska samoocene.Ja zawsze staram sie napisac jej cos pozytywnego, na podstawie tego co wiem uwypuklic jej osiagniecia (ktore naprawde mi imponuja, ktore powinny dodawac jej wiary w siebie) ale jest to co raz trudniejsze. Samo
mowienie, ze wszystko sie ulozy, czy, ze na pewno sobie poradzi to juz w ogole brzmi naiwnie.Jedno jest pewne. Związek (nie wiem też jak patrzysz sercem na tę osobę) z taką osobą sprawi, że wkrótce sam przestaniesz być szczężliwym człowiekiem. Tak się składa, że osoby nieszczężliwe zazwyczaj psują życie innym… Nagroda w postaci użmiechu szybko przestanie Ci wystarczać, a narzekanie na ciągłe problemy życiowe prędzej czy później zacznie Cię frustrować. Postaraj się jej umilić życie jak to tylko możliwe, ale nie oczekuj zbyt wielu cudów z Jej strony…
Jedno jest pewne. Jestes pusty/pusta
Trudno.
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
Jest dziewczyna ladna, wszyscy jej to mowia i choc sprawia jej to przyjemnosc to jakos jej to niepodbudowuje.
Jest mila, inteligentna, ma swoje pasje, caly czas zmaga sie z problemami (rodzinnymi i nie tylko) ale mimo wszystko ciagle cos robi, nie stoi w miejscu, nie zalamuje sie, rozwija sie tylko, ze caly czas jest
nieszczesliwa, smutna, czesto placze ma chyba niska samoocene.Ja zawsze staram sie napisac jej cos pozytywnego, na podstawie tego co wiem uwypuklic jej osiagniecia (ktore naprawde mi imponuja, ktore powinny dodawac jej wiary w siebie) ale jest to co raz trudniejsze. Samo
mowienie, ze wszystko sie ulozy, czy, ze na pewno sobie poradzi to juz w ogole brzmi naiwnie.Jedno jest pewne. Związek (nie wiem też jak patrzysz sercem na tę osobę) z taką osobą sprawi, że wkrótce sam przestaniesz być szczężliwym człowiekiem. Tak się składa, że osoby nieszczężliwe zazwyczaj psują życie innym… Nagroda w postaci użmiechu szybko przestanie Ci wystarczać, a narzekanie na ciągłe problemy życiowe prędzej czy później zacznie Cię frustrować. Postaraj się jej umilić życie jak to tylko możliwe, ale nie oczekuj zbyt wielu cudów z Jej strony…
AniolStroz
Członek- Tematów: 2
- Odp.: 38
- Bywalec

[usunięto link] wrote:
Jak w temacie-potrzebuje go. Mam 20 lat, nigdy nie bylam z nikim zwiazana na powaznie, jestem dziewica. Wydaje sie, ze wokol jest mnostwo kandydatow, a ja ciagle czekam i czekam, a chec posiadania go wzrasta z dnia na dzien. To chyba nie jest pytanie o pomoc. To tylko potrzeba wyrzucenia tego z siebie.
Czeżć Gosiu – do czego potrzebujesz tego faceta?
-
AutorWpisy

