Anonymous
Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Zgadzam się w tej kwestii z Parvati. Kwestia zamieszkania ze sobą jest kwestią indywidualną. Jestem niezależna finansowo od 18 roku życia, kiedy poznałam mojego faceta on mimo mieszkania z rodzicami również pracował i zarabiał nienajgorzej. Zarobione pieniądze których nie wydawał po prostu odłożył. Ponadto zanim zaczęliżmy być parą znaliżmy się już jakiż czas i mieliżmy bardzo dobre kontakty.
[usunięto link] wrote:
Na koniec chciałbym trącić pewnej niezrozumiałej dla mnie kwestii, która się tu na forum pojawia u Was (niektórych). Otóż jak to włażciwie uważacie “ należy się NAJPIERW dobrze poznać i dopiero wtedy zamieszkać, czy też po jako takim zauroczeniu OD RAZU zamieszkać i poznawać się, sprawdzać, czy się do siebie pasuje? No bo niektórzy mówią, że naprawdę poznać się i mieć 100% pewnożć można mieć jedynie wówczas! Byłaby to sprzecznożć, nie sądzicie?
Oczywiżcie można się tutaj doszukiwać niejasnożci. Wiadomo, że decyzja zamieszkania ze sobą nie może być decyzją pochopną. Ale poznanie się w związku bez wspólnego zamieszkania znacznie różni się od tego poznania, kiedy się już ze sobą mieszka. Po prostu związek przybiera wtedy nieco inną formę. No i oczywiżcie nie każdemu wspólne mieszkanie wychodzi na dobre. Tak, jak tu mamy przykład – po prostu związki się rozsypują.
No i ja, znów podobnie jak Parvati – nie musiałam szukać mieszkania ponieważ takowe posiadam.Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Ja swojego czasu pracowałam w lumpeksie. Każdy ciuch pojedynczo z wora i na wieszak;p Cieszyła mnie ta praca, bo wszystko po kolei miałam w ręku i jak mi się podobało to ciach na ladę i mażlane oczka do szefa;p Przynajmniej nie miałam wtedy problemu z szukaniem. Bo jak idę prywatnie sama na jakież łowy to tez ciężko się odnaleźć. Ale czasem znajdę;)
Tak apropo to moja kumpela ubiera się w ciucholandach! Ale ona to ma rękę. Wparowywuje ze mną do sklepu i już lata między wieszakami i wynajduje mnóstwo fajnych ciuchów, których ja w ogóle nie widzę. I jak potem się na nia patrzy to tylko myżl „gdzie ona się ubiera”?:P
20 kwietnia 2009 o 14:24 w odpowiedzi na: Doradźcie!-czy istnieje szansa na trwały związek gdy kobieta #145984Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

[usunięto link] wrote:
Chodzi o znaczenie dla niego posiadania twarzy „słodkiej” – mały nosek, duże oczka itd…
Kiedy dałam mu przykład jego kolegi, którego kręcą duże cycki a jego dziewczyna ich nie ma i nie jest zadowolony z tego faktu (aczkolwiek toleruje) i porównałam do mojej twarzy a tej „słodkiej” nie zaprzeczył.
Ja mam duży nos, i minę w podkówkę kiedy się nie użmiecham, oczy ładne ale nie duże
Nabieram trochę „słodkożci” jedynie wtedy kiedy się użmiecham, a tu ostatnio problem na problemie i jakoż nie ma powodówTo ja Ci przedstawię sprawę z mojej strony. Mój facet: krótkie włosy, ciemny blondyn, 193 cm wzrostu, 6 dreadów na potylicy.
Mój ideał: 185 cm wzrostu, długie ciemne włosy.I co? Nie powiem, zawsze chciałam mieć faceta z długimi włosami, niesamowicie mi się tacy podobają. Ale zakochałam się w tym i z tym chcę być. Gdyby spytał mnie, czy jest wizualnie moim ideałem mężczyzny powiedziałabym nie. Powiedziałabym mu prawdę. Ale to nie oznacza wcale, że go nie kocham, że nie pociąga mnie seksualnie i że nie chcę z nim być.
Wręcz przeciwnie: uważam, że jest przystojny i jedyny. I wcale nie przeszkadza mi to, że gdy przy nim stoję to wyglądam jak krasnoludek ;)) (160cm mam;p)Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Zamieszkaliżmy ze sobą po dwóch miesiącach związku. Początkowo nocowałam go tylko, gdyż miał trudną sytuację u rodziców, a później stwierdziliżmy, że i tak chcemy stworzyć rodzinę więc tak już zostało. Jestem absolutnie za. Wiadomo, że taki związek to zupełnie co innego, niż związki oparte na chodzeniu do kina, czy na lody. Uczymy się być ze sobą nawet w tych mało wygodnych sytuacjach, znamy się już na wylot dzięki wspólnemu byciu. Podobnie jak Parvati i jej facet, mamy także za sobą remont chaty. To chyba była dla mnie największa frajda bo robiliżmy wszystko sami. I tak samo również zgodzę się z Parvati, że dzięki temu nabywa się jeszcze większej pewnożci, że chce się być z daną osobą do końca życia.
A jeżli chodzi o relacje, to już zależy, jak kto ocenia. Mnie bardzo odpowiada zmiana, która zaszła po zamieszkaniu razem. Nie mamy ograniczeń czasowych, kiedy możemy się widzieć, kiedy nie. Sami decydujemy o tym, kiedy czas spędzamy robiąc coż wspólnie, a kiedy każde zajmuje się sprawami własnymi. Nie gruchamy non stop, a jednak jesteżmy razem i wspieramy się w trudnych chwilach. Potrafimy spędzać czas chodząc do kina, ale też leniąc się cały dzień w łóżku gadając o pierdołach. Ogólnie polecam ;p
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Prawdę mówiąc niewiele wyniosłam z Twojego posta, bo jakoż chaotycznie go napisałaż.
Twój pracodawca ma dziecko i dziewczynę, z która mu się nie układa, ale łączy ich seks? Skąd pewnożć, że się rozstali? Tylko stąd, że przyszedł sam na urodziny do restauracji? Hmm. Na Twoim miejscu nie łudziłabym się za bardzo. Może podobasz mu się, ale jakoż nie sądzę, żeby wyciągnął rękę do Ciebie w celu nawiązania dalszej znajomożci. Wydaje mi się, że wciąż jest z tą dziewczyną ze względu na dziecko. Być może nie łączy ich uczucie lecz pociąg seksualny. Układ jest dożć niewygodny dla Ciebie jako osoby trzeciej. Na podstawie opisanych przez Ciebie sytuacji można wnioskować, że nie jesteż mu obojętna, ale czy coż z tego wyjdzie? Obserwowałabym na Twoim miejscu dalszy przebieg wydarzeń.
I jeszcze jedno pytanie. Czy Wasz łączą jedynie rozmowy odnożnie pracy, czy zdarza Wam się czasem pogadać na całkiem prywatnym podłożu? Może postaraj się go wyciągnąć gdzież na jakąż herbatkę czy spacer i pogadaj z nim na luzie. Zaobserwuj jego postępowanie wobec Ciebie. Ale nie łudź się. Być może on wcale nie zamierza rezygnować z matki swojego dziecka.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Kocham swojego mężczyznę więc Twoje rady nie są mi potrzebne.
A co do przykładów dyskryminacji, to przeczytaj wszystkie 32 strony tego wątku. Napewno coż znajdziesz.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

[usunięto link] wrote:
Nie wiadomo czy ta różnica jest spowodowana wyłącznie stosowaniem doustnych hormonalnych żrodków antykoncepcyjnych. Przyczyną może być również to, że kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną są czężciej badane i rak piersi jest u nich wczeżniej wykrywany.
Istnieją doniesienia o częstszym występowaniu raka szyjki macicy u kobiet, które stosują żrodki hormonalne przez długi czas. Zależnożć ta może jednak nie mieć związku z przyjmowaniem tabletek lecz z zachowaniem seksualnym lub innymi czynnikami
chyba jednak te źródła nie do końca udowadniają „rozrabialnożć” pigułek w naszych organizmach. jak widzisz często wystypują w tym tekżcie sformuowania typu „nie wiadomo”, „może” itp.[/b]
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Pewnie masz rację. Dlatego nigdzie nie napisałam, że antykoncepcja pomaga, jako lek. Napisałam wyżej, że jeżli dziewczyna odstawi pigułki to problem z pewnożcią wróci.
Raczej miałam na myżli, że ciąża może uregulować cykl, jeżli nie jest on spowodowany poważnym schorzeniem.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Piszę o skutecznożci tabletek w sensie zabezpieczeń a nie rozwiązania problemu nieregularnożci. I wspomniałam także, że jeżli tabletki się odsunie to problem nieregularnych cykli powróci.
I oczywiżcie zdaję sobie sprawę z tego, że przyczyny nieregularnożci miesiączki mogą być bardzo różne. I skutki nieleczenia również.
Miałam na myżli raczej zaburzenia hormonalne. Moja siostra miała bardzo nieregularne cykle i poszła do lekarza. Stwierdzono, że są to przyczyny hormonalne i na uregulowanie dostała tabletki anty. Nie pomogły. Dopiero po urodzeniu dziecka jej cykl ustabilizował się.Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Nie twierdzę, że Ci grozi. Ani też nie twierdzę, że palisz papierosy. Jak napisałam może afro_disiac jest przekonana, że palisz i dlatego tak bardzo jest przekonana o Twoim zawale.
Ja tabletki również biorę i jakoż nie obawiam się zawału, dlatego też u Ciebie również go nie przepowiadam 😉
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

[usunięto link] wrote:
Jak dla mnie, antykoncepcja jest BE! Ta uszczężliwijąco-sztuczna! Stają się babki po niej jakież nerwowe, podrażnione, takie niekobiece! Powiem szczerze: zbyt męskie¦
Mając pewnożć, że nie zajdą, same nie wiedzą dokąd zajdą! Łeee tam, wolę kobietę naturalną “ z całą jej wrażliwożcią niehormonalną, a nie jakiż tam sztuczny, nafaszerowany pigułami manekin!
Niech żyje wolnożć anty-antykoncepcyjna!
Jakoż nie czuję się jak nafaszerowany pigułami manekin. Pigułki niwelują coż takiego napięcie przedmiesiączkowe, więc raczej jestem mniej nerwowa, niż bardziej. Wręcz przeciwnie – chodzę spokojna i zadowolona. A już tym bardziej nie czuję się męska. Cieszę się swoją kobiecożcią i ani mój mężczyzna ani ja nie odczuwamy specjalnych we mnie zmian spowodowanych braniem tabletek. Wręcz przeciwnie, on również jest szczężliwy, bo nie musi używać gumek, ktorych z resztą niecierpi. Lubimy czuć się nawzajem i nie stresować. Chyba bardziej nerwowa chodziłam uzywając gumek bo nie czułam się przy nich specjalnie bezpieczna.
A i jeszcze jedno – czuję się nad wyraz naturalnie.A Ty Hard-man, rozumiem że jako zwolennik naturalnożci nie stosujesz żadnych metod antykoncepcyjnych? No może prócz tych mało skutecznych.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

[usunięto link] wrote:
na jakiej podstawie sadzisz, ze grozi mi zawal? 😆
może zakłada że palisz papierosy. pigułki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko zawału u osoby palącej papierosy.
ale zwiększać ryzyko zawału nie oznaczy gwarantować zawał.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

Tabletki skuteczne będą. Faktycznie problem nie rozwiążę się jeżli je odsunie. Jeżli jednak zastosuje się je aż do samej ciąży, to po urodzeniu dziecka w większożci przypadków cykl się reguluje.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

@Olguż wrote:
Niemniej jednak radzę postawić sprawę jasno, a ponadto mieć na uwadze, że Twój facet już zdradzał i oszukiwał kobietę, więc wiesz w co się możesz wpakować.
o i to jest zdanie, które Myszko, powinnaż rozważyć najbardziej.
Anonymous
Członek- Tematów: 103
- Odp.: 3449
- Guru

o dyskryminacji można pisać do usranej żmierci. która płeć jest bardziej dyskryminowana, blablabla. jak pewnie zauważyliżcie, zarówno kobiety jak i mężczyźni przedstawiają przykłady dyskryminacji swojej płci. wszędzie da się znaleźć tego mnóstwo. uważam więc, że to się wyrównuje.
a co do wojska się już nie czepiajcie, bo wchodzi tylko i wyłącznie wojsko zawodowe z wyboru. i się wyrównuje. jesteż facetem, chcesz do wojska? proszę bardzo. teraz jest to już kwestia wyboru. kobieta też z wojskiem ma ten wybór i jest już sprawiedliwie.
-
AutorWpisy

