Eclipsa
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja ogólnie pochodzę z małej miejscowożci pod Katowicami, a obecnie mieszkam, studiuję i pracuję w Poznaniu. Poznań jest pięknyyyyyy i nie chcę już nigdy wracać na żląsk!
Soki i napoje piję ze szklanek, herbatę i gorącą czekoladę z dużych, ciężkich kubków. Kawy nie piję wcale
Wodę z kolei tylko z butelki. Jakoż przelana do szklanki przestaje mi smakować.Mam wannę z zasłonką prysznicową i mocowaniem do słuchawki na żcianie – na co dzień więc szybki prysznic, ale czasem, kiedy mam ochotę się wygrzać, wypocząć, poleżeć… Gorąca kąpiel z pomarańczowo-waniliowym olejkiem to zdecydowanie to, co lubię najbardziej.
Dla mnie niestety niegazowana woda to zupełnie jak kranówa. Nie lubię. Piję tylko gazowaną 🙂 Co zabawne, jako dziecko w ogóle nie piłam gazowanej, nie smakowała mi zupełnie – tylko niegazowana miała rację bytu. Kto wie, może jeszcze kiedyż mi się odmieni znowu… 😀
Ja oprócz faceta mam w domu czarno-białego kocura o imieniu Traktor (bo pomrukuje i powarkuje, zupełnie jak silnik!) i pająka-ptasznika z gatunku Avicularia Versicolor o imieniu Behemot. 😉
Najbardziej lubię chyba stare dobre „Z Archiwum X”. Mulder i Scully do dziż pojawiają się w moim komputerze od czasu do czasu. Z tych nowszych seriali oglądam Californication, Dextera i Dr.House’a, ale to tak od przypadku do przypadku.
Ja jeżli już gdzież wyjeżdżam, to na pewno nie na urlop planowany od a do z przez biuro podróży. O wiele bardziej podoba mi się, kiedy sama mogę kupić bilety na samolot i zarezerwować hotel jaki mi się podoba.
O ile latem wolę Skandynawię, o tyle zimą o wiele fajniej jest wybrać się gdzież, gdzie jest cieplej. W planach mieliżmy Maltę, ale niestety się nie udało. Może w przyszłym roku…Ja z moim chłopakiem spędziliżmy miło popołudnie w domu. Zrobiłam pyszną kolację, On przyszedł z kwiatami, obejrzeliżmy sobie film, pogadaliżmy, poleżeliżmy… ; )
Na weekend pojedziemy w góry. Wczoraj się nie dało, bo oboje pracujemy i niestety mieliżmy dla siebie tylko kilka godzin późnym popołudniem.„Mam bzika na punkcie Nesquika!” hihi. A tak naprawdę to na punkcie mojego kota, mojego faceta, dobrych herbat, dobrej czekolady, internetu, gotowania pysznożci!
Dzisiaj jestem dumna z tego, że udało mi się zdać egzamin 🙂 Uczyć się nie chciało, jak zwykle wzięłam się za to na ostatnią chwilę – ale nie było aż tak strasznie i 4.0 do indeksu wpadło 😀
- AutorWpisy

Wodę z kolei tylko z butelki. Jakoż przelana do szklanki przestaje mi smakować.