julia2007
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
koksy
Zgadzam sie z ania.brunetka. i w ogole, jestesmy kobietami, to dzialamy jak kobiety, nic na to nie poradzimy.prostolinijnosc to cecha mezczyzn
mogę w PN spytac się mojej team liderki, jesli cie to poratuje 😀
bo to twoja szefowa i jestescie w pracy. takie rzeczy sie mowi dobrym znajomym – prywatnie.
nie
to zycze powodzenia;)ja kiedys zastosowalam taka metode, ze opowiadalam chlopakowi, jak jakis tam kolega oswiadczyl sie swojej dziewczynie, jakie to bylo dla niej zaskoczenie, mile emocje i ze ona do tej pory to pamieta i wszystkim opowiada:)
a jak czesto sie teraz widzicie? ciezko jest byc w zwiazku na odleglosc. Ja stawiam na to, ze kogos ma.
Ja sie zgadzam z postem powyzej. Jesli wszyscy pracownicy dostaja podobne prezenty, to nie ma problemu.
tez gdzies slyszalam ze jesli stosowac nie czesciej niz raz na rok, to nie bedzie problemow. chyba nawet w ulotce czytalam, hehe;) ale najlepiej to jak najrzadziej stosowac, bo to nie sa cukierki, a mocne leki hormonalne:) od kolezanek slyszalam, ze nie mialy problemow – tylko cykl sie przesuwal, ale pozniej po 2-3 mies juz wszyskto bylo normalne.
w ulotce jest napisane, jakie moga byc skutki uboczne. ale najczesciej – tak, jak mowila twoja kolezanka. ja tez nie mialam pozniej zadncyh problemow.
nie wydaje mi sie, ze takie zachowanie mozna wytlumaczyc depresja jesienna. jsli chocby raz tak powiedzial, to znaczy ze nie jest pewny waszego zwiazku.
powiedz mu wprost. podchody i aluzje na facetow nie dzialaja. powiedz mu, ze to bardzo dla ciebie jest wazne. jesli juz chce przejsc z toba przez te wszystkie slubne klopoty, to na pewno kupno pierscionka i oswiadczyny nie beda problemem. moze po prostu nie wie, ze tak sie robi:)
22 listopada 2011 o 16:49 w odpowiedzi na: Jakie kosmetyki staracie się mieć zawsze przy sobie? :) #145077tylko grzebien i pomadke ochronna. Maluje sie zawsze od rana przed wyjsciem z domu po pracy, i w pracy nie popawiam makijazu, bo dobrze sie trzyma.
jak widac, malo kto probowal tych twarozkow, bo byscie wiedzialy, jakie sa pyszne:))ja takie jadlam kiedys jak bylam w Rosji – sa boskie, nie wiedzialam, ze sa czasami w kauflandzie
mi najbardziej sluzy balsam brazujacy relaksujacy ziaji. opalenizna jest po nim nienachalna i rownomierna.A do twarzy maja dobry samoopalacz w yves rocher. Uzywalam rowniez innych samoopalaczy – nawet raz szarpnelam sie na diora (i byl bardzo dobry, pachnial karmelem, a nie typowym samoopalaczem), ale jednak cenowo i jakosciowo wygrala ta ziaja:)
- AutorWpisy

