Kowal2
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@mikka-1 wrote:
A więc jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało- nie lubię ludzi.
Mam chyba jakiż problem bo znajomi też zaczęli odsuwać się ode mnie przez to, że zaczęłam
krytykować ich i wyrażać dożć mocno swoje zdanie.Witam.
Nie lubisz ,ale jednak starasz się nawiązać z nimi kontakt. Przynajmniej wynika to z tego postu 😉@mikka-1 wrote:
Uważam, że są dziecinni, że siadając jak najdalej od wykładowcy i wciąż rozmawiając jak w liceum pokazują swój niski poziom.. no i nie mam z kim pogadać na przerwie.
Niestety też to stwierdzam. Ale pocieszam się tym ,że studiowanie to nie to samo co chodzenie na uczelnie wyższe. W każdym razie studiować można i w domu co niestety nie da „papieru” ,który potwierdzi kwalifikację.
@mikka-1 wrote:
Zastanawiam się czy to ja przesadzam, czy też dobrze robię?Może nie powinnam zniżać poziomu by dogadywać się z jełopami?
Rozmawianie o przykładowych kosmetykach nie jest przecież oznaką głupoty. Mądrą osobą jest ta, która rozumie swoją wiedzę, a nie tylko ją posiada. Nie ważne czy jest to wiedza na temat kładzenia maseczki czy historii żwiata.
@mikka-1 wrote:
Słuchając rozmów dziewczynek z ,,bananowych domków” o modnych miejscach i koszulkach za parę baniek zastanawiam się, gdzie ja jestem? Książki kupiłam używane i widzę, że było to dziwnie odebrane przez niektórych.. Czy żwiat stanął na głowie?
Moda napędza biznes. Niektórych kręci kupienie nowych butów, innych dbanie o zdrowie lub o rozwój umysłowy. Kupowanie ciuchów ,tych drogich jest pokierowane trochę instynktem patrząc na zwierzęta. W sensie przynależnożci i posiadania. Ten kto ma więcej ten jest lepiej postrzegany. Nie ważne czy to przedmioty, siła ect.
@mikka-1 wrote:
Moi starzy znajomi nigdy nie byli jakoż.. inteligentni 🙂 Większożć z nich wciąż mieszkając z rodzicami przepija na imprezach swoją wypłatę, nie inwestują w siebie.. czężć z nich zachowuje się wręcz żenująco.
Przepija nie przepija. Każdy dąży do zaspokojenia swoich potrzeb. Widocznie mają inne niż Ty 🙂
@mikka-1 wrote:
Moja była przyjaciółka zgłupiała do reszty i z żalem musiałam się pożegnać z nią bo nie odpowiada mi rozmawianie na spotkaniu o robieniu sobie ust, ćwiczeniach na brzuch, diecie Dukana czy innych chorych sprawach.
Może nie zgłupiała lecz po prostu co innego jest dla niej ważne. Uważasz ,że ćwiczenie brzucha jest mało inteligentne i dbanie o niego? Polemizowałbym gdyż trening pozwala uniknąć wielu chorób, przedłużyć życie,a na pewno jego jakożć jak i pomaga w rozwoju umysłowym czysto fizjologicznie,a także i sama wiedza potrzebna ku temu poszerza nieco horyzonty.
@mikka-1 wrote:
Rzecz w tym, że ja jakoż bardzo dojrzałam (tak mi się przynajmniej zdaje- może to pycha?
i od dłuższego czasu mieszkam z facetem niezwykle inteligentnym, układam sobie życie wreszcie dojrzale i nie w głowie mi powrót do żwiata w którym budowałam swoje nastoletnie fantazje pełne modnych klubów, gożci bez karku itd.Dojrzałożć to nie uciekanie przed zabawą, unikanie tematów, które tak naprawdę nie mają znaczenia czy wygłupianie się nawet te sprożne czy „głupie”. Można to robić,a w chwilach odpowiednich wiedzieć co i jak. Tak to wygląda z mojego punku widzenia. Dla mnie wiara w Boga może być infantylna w dzisiejszych czasach i z dzisiejszą wiedzą, ale czy to oznacza,że osoba wierząca jest mało inteligenta? 🙂
@mikka-1 wrote:
Potrafię poszarpać się słownie z kimż o politykę, o moje zdanie.. No ale z kolejnej strony uważam, że dożć racjonalnie wyrażam poglądy i jeżli już o czymż mówię to dostarczam odpowiednie dowody, potwierdzam to czymż..
Widzisz twoje zdanie, ktoż też je ma. Oczywiżcie sam popieram wiele moich wypowiedzi badaniami naukowymi, bo są tam potrzebne,ale z drugiej czy one są pewne tego nie wiesz. Zajmując się bezpieczeństwem wiem też ,że dowodów jest tyle ile pozwala się ich zobaczyć 🙂
@mikka-1 wrote:
I tak po sprzeczce politycznej z pewną koleżanką z roku (nie mającej pojęcia o czym mówi) przyniosłam na kolejne zajęcia na papierze dowód, że moja racja była mojsza, raporty i inne tabelki.. ale nikt już nie chciał mnie słuchać.
Co o koleżanki to wypowiem się tak jak mówiłem komuż kiedyż. Niektórzy lubią mówić nie ważne ,że czy wiedzą o czym , byle głożno 😉 Co do znajomych, którzy nie chcieli dalej słuchać musisz zdać sobie sprawę ,że ich to tak naprawdę nie interesowało, dlatego nie chcieli.
@polin wrote:
Zuziaczek- mylisz się. Szybkie spacery to sport- szybkie chopdzenie sluzy zrzuceniu kilogramow, a bieganie poprawie kondycji.
A może Ty się mylisz? 🙂 Spacery to co najwyżej rekreacja 😉
Możesz spożywać tłuste ryby 2-3 razy w tygodniu i też będzie dobrze.
Ogarnij się i nie odkopuj tematów z przed 4lat…
Kolejne g***** i kolejny pajac co chce je wcisnąć.
Idź do pracy.
Ciuchy wiele wykluczają,a nawet jeżli by coż było to jesteż sama ,on w związku, nie Ty powinnaż czuć się winna.
Przestań mi cytować to co jest pisane przy reklamie książki. Sławę owy dietetyk zdobył przy pisaniu tej książki. I nie wliczam autorów swoich wywodów do osób ,które akurat negatywnie będą się w jakikolwiek sposób wypowiadały na temat odżywiania zaproponowanego przez siebie jeszcze w celach komercyjnych. Dalej nie wiem o jakich dietetykach mówisz, nie spotkałem się z takimi ,którzy by popierali nie spożywanie jogurtów czy kiszonek. I sam też tego nie popieram. A co do uważania za największego eksperta to fajnie sklejone zdanie ,bo skoro to wymyżlił to dziwne żeby nim nie był 😉 A co do tego co uważają Ci różni dietetycy to można wiedzieć którzy,bo osobiżcie mam kontakt z wieloma i nikogo nie spotkałem co nie zaleca niespożywania zdrowych produktów tylko dlatego,że nie były one dostępne dla przodków.
Znowu jakaż podpucha do kupowania „magicznych” kapsułek…
25 czerwca 2011 o 21:49 w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189944@afro_disiac wrote:
Dziewczyna ma prawo do płaczu w tej sytuacji. Ma prawo się martwić i denerwować… Wszystko w tym jest „dorosłe”. Człowiek to nie jakiż cyborg bez uczuć… Gdy zaczyna się psuć coż co było dla nas najważniejsze na żwiecie to normalne, że płaczemy, martwimy się i nie wiemy co ze sobą zrobić. Raczej coż byłoby z nią nie tak, gdyby się tym kompletnie nie p****ęła…
A czy ja gdzież pisałem ,że nie ma prawa? 🙄 I czy przerwa zaraz oznacza psucie? Jasne ,że można się przejmować,ale jeżli ktoż w takiej sytuacji nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistożci to coż jest nie teges.
@niebylekto wrote:
Nawet apropos tej wątróbki, jedni mówią bardzo zdrowa, drudzy,że to lipa. To samo tyczy się mleka, ziemniaków, wody gazowanej itd… Jedni krytykują, inni bronią. Takie odmienne stanowiska obserwujemy nie tylko w sprawie jedzenia. I co? Jedni mają swoja rację, drudzy mają swoją racje, heh.
O kim mówisz,bo chyba nie o dietetykach? 😉
@niebylekto wrote:
Myżlę że jak wyjdzie książka to rozjażni się wiele spraw. Teraz to mam wrażenie, że to takie wróżenie z fusów: wydaje mi się, że to czy tamto. Zostawmy wymądrzanie się specjalistom. Cordain powinien sobie poradzić z tymi wszystkimi wątpliwożciami i on to zrobi najlepiej jako fachowiec. Więc poczekajmy jeszcze kilka dni.
Już wyszła dawno i nie tylko w tej wersji ,ale i dla sportowców.
@ladyDee wrote:
Z kiszoną to różnie bywa i w sumie nie wiadomo mi nic na ten temat by była wskazana czy też odradzana, tyle że ta sól… W sumie ciekawe, bo kiszona nie jest tak znana w usa (a przynajmniej tak mi się zdaje), a to tam prowadzono wszystkie badania nad dietą paleolityczną. Co do olejów to zalecana oliwa.
Kiszonka to wytwór człowieka w tej postaci jakiej rozumiemy,a skoro owa paleo dieta opiera się na produktach naturalnych nie może w niej występować,albo nie będzie to żadna dieta przodków, to samo z oliwą 😉
@ladyDee wrote:
Kowalu, tu akurat ptysia ma czężciowo rację. Jeżeli czytałeż książkę w angielskiej wersji językowej dokładnie, to mogłeż się dowiedzieć, że czężcią diety paleo jest np. pierż z kurczaka bez skóry i tak samo z indykiem. Wynika to z faktu dużej zawartożci białka w tych produktach – dla kurczaka ok.63%, a dla indyka ok. 90%.
Kurczak w tym okresie nie żył 😛 Tym bardziej stawia to moje przekonania na tym iż ktoż wymyżlił sobie nazwę tylko po to by trzepać pieniądze. Nigdy nie zrozumiem ludzi co szukają oczywistożci w książkach tego typu. Przecież tak nie ma nic co inteligentny człowiek by nie wiedział 😉
@ladyDee wrote:
W diecie dla jaskiniowców nie można tak do końca „posegregować” taki rodzaj produktu niet, a taki spożywamy. Owszem, zazwyczaj się uogólnia co można a czego nie, ale to tak jak z tym drobiem. Niby nie można, a jak przeczytasz książkę od deski do deski to nagle się okazuje, że coż jednak można… 🙂
Widzisz wiec tak naprawdę nic tam nie ma. Najpierw daje się pewne założenia po czym je zaprzecza 😉 Pomijając to sytuacja tłuszczy nasyconych też jest demonizowana. Ciekawe czy ktoż kiedyż zastanawiał się czy to czasem nie dodane przez człowieka hormony, leki i inne badziewia naprawdę są szkodliwe ,a nie sam tłuszcz. Poza tym nawet nasycone tłuszcze nie są sobie równe.
24 czerwca 2011 o 07:56 w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189951@afro_disiac wrote:
Nie pisz dziewczynie, żeby nie beczała, bo nie ma 15 lat! Dorożli ludzie też płaczą. Znalazła się w bardzo trudnej sytuacji… Normalne, że jest załamana…
Tak też płaczą,ale przy tym zachowują „dorosłe” spojrzenie na pewne rzeczy. Przecież to tylko przerwa. Może chce poukładać pare spraw i z czymż się oswoić. A nawet jeżli będzie trzeba się rozstać to życie.
@ptysia wrote:
Tu 😀
Niczego takiego nie było 😉
@ptysia wrote:
Kowalu, ale widzisz… Z dietą paleo nie jest tak, że masz jeżć CAŁY CZAS wątrobę. Ne ne ne… Jest zalecana by co jakiż czas sobie ją wszamać. Sam mówisz, że w celach uzupełnienia można ją spożyć. Ok. Wierzę Ci, że nie powinno się jej za często jadać z powodów, o których napisałeż, ale prawdę powiedziawszy chyba do każdej diety można się do czegoż przyczepić albo zanegować słusznożć. Nikt jeszcze nie wymyżlił niczego idealnego… 🙂 Co do jogurtów i ogólnie nabiału. Owszem nie zaleca się jeżć, ale nie oznacza to, że substancje odżywcze zawarte w tych produktach są pomijane. Uzupełniane są po prostu w inny sposób.
W jaki? Kiszonej też nie można. Nic mi o tym nie wiadomo. To samo z olejami. Nieprawda nie do każdej da się przyczepić. Dieta magiczna już została napisana aktywnożć fizyczna z unikaniem niektórych produktów i procesów obróbki.
@ptysia wrote:
Z kurami jest trochę inna bajka. Nie chodzi tu by w ogóle jej nie spożywać, bo prawda jest taka, że ciężko by było się odzwyczaić. Chodzi głównie o to, by nie jeżć za często drobiu i by w miarę możliwożci był to drób z fermy typowo wiejskiej, a nie „masowej produkcji”.
Chyba nie czytałaż tej książki,albo próbujesz tłumaczyć autora. Wyraźnie jest napisane iż nie spożywamy produktów wytworzonych oraz zwierząt hodowlanych.
@ptysia wrote:
No i tu się zgadzamy. Dieta paleolityczna, a raczej jej podstawy obejmują to, co włażnie napisałeż. Tyle, że nazwano to dietą naszych przodków i dodano jeszcze kilka zasad, z którymi czężć ludzi się zgadza a czężć niet. 🙂
Nie prawda, nie zgadzamy. Nie obejmują. Eliminuje się tam wiele cennych produktów i procesów technologicznych dzięki, którym unikamy pasożytów oraz różnego rodzaju schorzeń wywołanych przez nie i różnego rodzaju ustrojstwa.
22 czerwca 2011 o 12:11 w odpowiedzi na: on chce przerwy po 6 latach związku i planach o żlubie #189945Nie becz. Nie masz 15lat. I sama podejmij decyzję czy czekać czy nie. Niech to będzie tylko i wyłącznie twoje.
- AutorWpisy

