Mesalka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
ups, przepraszam, że to było trochę nie wtemacie sałatek, ale tak mi się przez ines ten tuńczyk skojarzył 😉
Ines, taką sałatkę z tuńczyka też lubię 🙂 Tylko nie dodaję do niej jogurtu a skrapiam lekko cytryną, lekko słodzę i posypuję cynamonem 🙂
Z kolei ja ostatni robiłam tuńczyka na ciepło tro znaczy z makaronem. Na patelni podsmażyłam cebulę, czosnek, dodałam mrożony szpinak w sosie żmietanowym, jak się szpinak rozmroził dorzuciłam trochę sera typu bleu, żmietanę 18% do sosów a potem dorzyciłam dwie puszki odsączonego tuńczyka z puszki w oleju. można do tego wrzucić makaron i wymieszać albo już na talerzu polać makaron tym sosem. Mi najbardziej pasuje tagliatelle.
to muszę ją koniecznie spróbować 🙂
a w weekend miałam taką sałatkę kurczakową:
ugotować pierż z kurczaka (można wodę doprawić lub dodać kostkę rosołową), po ostudzeniu pokroić w kostkę
dodać kukurydzę z puszki, pokrojone w kostkę ananasy z puszki, duże rodzynki. majonez. doprawić solą, pieprzem i dożć dużą ilożcią curry. baardzo smaczne 🙂w wikipedii jest 🙂 nawet z obrazkiem 😉
spokojnie, warngirl, ja też jeszcze niedawno nie widziałam, bo nigdy tego nie widziałam w warzywniaku. ale jest w tej mrożonce. smakuje podobnie do szparagów. też jest białe i podłużne tylko nieobrane ma podobną do ziemniaka skórkę. ma sporo wartożci odżywczych i jest sycące. spróbuj bo warto.
a jadłyżcie taką białą mrożonkę warzywną ze skorzonerą? pycha! no i ta skorzonera jest ciekawa.
seterka, a te warzywa po rozmrożeniu to ci nie ka[pcieją?
kiedyż znalazłam w internecie ale robiłam już mnóstwo razy i wszyscy się zajadają. przez ten japoński w stylu dressing ma niepowtarzalny smak i zapoach.
moje innowacje – proporcje sosu robię razy dwa. dodaję też do sałatki awokado (warto wrzucić do miski też pestkę – awokado nie żciemnieje wtedy)
sałatka z arbuza i szpinaku
składniki (na 4 porcje):* 1/2 kg obranego i wypestkowango arbuza
* 4 garżci młodych listków szpinaku
* garżć orzechów nerkowca
* dressing: 4 łyżki oleju sezamowego, 2 łyżki octu ryżowego, łyżeczka cukru trzcinowego, łyżka sosu sojowego, sól morska do smaku, ew. żwieżo zmielony kolorowy pieprzprzygotowanie:
1. arbuz, szpinak i składniki sosu schładzamy w lodówce
2. szpinak dzielimy na pojedyncze listki, myjemy, osuszamy
3. arbuz kroimy w kostkę, mieszamy ze szpinakiem
4. składniki sosu mieszamy razem (olej dodajemy na końcu). polewamy sałatkę
5. całożć posypujemy orzechami nerkowca pokrojonymi na ćwiartki (można je lekko podprażyć na patelni)@highhill wrote:
Zamrażarka moja zawiera obecnie tony pokrojonej na kawałki dyni, marchewki, są 3 ciasta francuskie, schabowe od mamy, danie Indian Chicken, zamrożone masło, 3 pączki, krojony koperek i sorbet truskawkowy. A co u Was w zamrażarkach?
u mnie też kotlety od mamy ale mielone 🙂 a co to jest ten indian chicken? brzmi ciekawie..
oczywiżcie mam również pomrożone zupy dla małej. jak nie mam czasu albo mi się nie chce wieczorem robić to tylko rozmrażam i dziecko ma co jeżć nastepnego dnia 😉
jak już pisałam obowiązkowo mam warzywa mrożone i złote paluszki rybne.
aaa, i jeszcze zawsze zamrożoną pietruszkę i koperek.
no i lód do drinków 😉aż taka biegła w tych wszystkich kulinarnych składnikach i zawartożciach żywnożci nie jestem. ale zdaje się że wszystko w nadmiarze może ale nie musi zaszkodzić 😉
ostatnio kupowałam żwieży szpinak w lidlu w woreczkach. fajny bo ma małe listki i wystarczy lekko opłukać.
a latem to robię ze żwieżego szpinaku sałatkę z arbuzem i awokado. to dopiero jest pychotka!WarnGirl, a to jakiejż konkretnej firmy było? Bo ja kupuję taki przysmak rybny własnie ze szpinakiem i drugi z serem i bardzo mi smakuje. Co dokładnie było nie tak z tym Twoim? NIe smakował jak ryba ze szpinakiem? 😉
15 listopada 2008 o 22:14 w odpowiedzi na: Jakie tabletki na alergię??? Co poza tabletkami?:) #123639mi po wapnie jest dużo lepiej. mniej mnie w nosie i gardle kręci. tylko kupuję takie mocniejsze włażnie dla alergików.
mi się jeszcze w gotowych mrożonych daniach podoba dostępnożć warzyw z których się skladają. po pierwsze, zimą mamy pełną gamę warzyw, których żwieżych się nie kupi, a po drugie można też wypatrzyć różne ciekawe warzywa, których się wczeżniej nie jadło. mnie na przykład ostatnio zafascynowała skorzonera. nigdy tego żwieżego nie widziałam, ale jadłam w mrożonce i bardzo mi smakowało.
jest też ten plus że nie trzeba się bawić w czyszczenie i obieranie i krojenie tylko wszystko gotowe 🙂 przy szpinaku ma to dla mnie ogromne znaczenie bo te liżcie ciężko się myje.a ktoż ogląda polską brzydulę? bo to leci w takich godzinach że nigdy nie zdążę a jestem ciekawa co tvnowi wyszło
4 listopada 2008 o 08:22 w odpowiedzi na: Witaminki zimą – czyli co podawać naszym pociechom? #96221Bardzo fajnie wychodzą też gotowane na parze
- AutorWpisy

