Mi

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 348 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Masz czy nie masz #99660
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Nie zawsze ale staram się nie odbiegać od normalnożci 🙂

    Masz białe kozaczki ?
    8)

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128494
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Na podejżcie do nieznajomego faceta i rozpoczęcie rozmowy nie byłoby mnie stać, ale okazywanie zainteresowania w inny sposób typu spojrzenia, użmiechy itp jak najbardziej. To jest dla mnie włażnie naturalne uwodzenie i kokieteria. I nie uważam tego za chamski podryw.

    w odpowiedzi na: Masz czy nie masz #99658
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Nie mam. Lecz na biurku mam komputer a w nim kalendarz 🙂

    Masz ładną figurę? 🙂

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128492
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    A tak w ogóle to mam trochę takie prostackie podejżcie, że faceci mają w życiu lżej. Kobiety całe życie was dbają, zwłaszcza po żlubie więc wy możecie się postarać przynajmniej na początku znajomożci :D.
    I oczywiżcie myżlę ogólnie, wiadomo że są wyjątki.

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128491
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    E tam 🙂

    Mam już faceta, jeden mi wystarczy 😉

    Oczywiżcie, że są kobiety które są w stanie poderwać gożcia tak ot. Ja do nich nie należę i w mojej opinii nie bardzo mi się to podoba. Ale niczego nie potępiam, bo przecież to nic strasznego.
    Chociaż jakby nie patrzeć, to mój chłopak cały czas mi powtarza że to ja go poderwałam. Ale to nie był taki otwarty podryw a on wcale nie był nieżmiały. Wręcz przeciwnie, miał dobry kontakt z dziewczynami. Ja pierwsza na niego zwróciłam uwagę, jemu nawet wówczas podobał się ktoż inny. Swoim zachowaniem, być może nieżwiadomą kokieterią, użmiechami jakoż go do siebie zwabiłam, ale niczego mu nie proponowałam typu spacer, czy piwo, niczego po prostu nie robiłam specjalnie żeby mu wpażć w oko. Nie odważyłabym się na to, jestem chyba zbyt nieżmiała.

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128489
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    A jeżli się okaże że jednak nie jest normalny choć taki się wydawał? I rozpowie innym dookoła, że jestem chyba jakaż strasznie zdesperowana i napalona, że podrywam obcych facetów hheeh 😉

    Nie, raczej bym się nie odważyła. Zostawiam to facetom. Uważam że to wasza działka 😀

    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    A jeszcze sobie przypomniałam jedną moją wpadkę, za którą do dzisiaj mi wstyd 😳 .

    Sprawa związana ze studiami. We wtorek stoimy przed salą wykładową czekając na prowadzącego i wykład. Nie odbył się. Doszły nas słuchy (nieoficjalne), że oblewają czyjąż obronę doktorską. Na drugi dzień rano mieliżmy laboratoria z tego samego przedmiotu z profesorem wykładowcą. Prof był bardzo rozkojarzony, błąkał się po sali i mamrotał niewyraźnie. Widać że źle się czuł :wink:. Kilkakrotnie wypadła mu kreda z ręki, gdy chciał tylko coż zapisać na tablicy. Przy kolejnym razie upadania kredy stwierdził w końcu, że coż się chyba dzisiaj źle czuje itp. Ja momentalnie zareagowałam żmiechem i to takim a la doda. Cicho co prawda, ale słychać było doskonale, bo nikt inny w żaden sposób nie zareagował. To było straszne. Jego wzrok od razu skupił się na mnie i przeszył mnie na wskroż. Jak ja się czułam.. szkoda gadać. Do końca zajęć chodził tak jak przedtem po sali i prowadził monolog cały czas spoglądając na mnie. Już wyobrażałam sobie jak zaraz mnie wywoła do odpowiedzi lub w ogóle skieruje do mnie jakież pytanie. Bałam się że na egzaminie będę miała przechlapane. Ehh, strasznie mi było głupio, tymbarskiej, że ja w życiu się tak nie zachowywałam. Nie wyżmiewałam się z nauczyciel w szkole czy prowadzących na studiach. Nie przejawiałam wobec nich braku szacunku itp. Ale wtedy nie mogłam się powstrzymać- tak mnie to rozbawiło.

    Na szczężcie skończyło się bez odpytywania i problemów na egzaminie. Chyba się nade mną zlitował, jak zobaczył ten mój strach w oczach.

    w odpowiedzi na: czerwienienie się #115692
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Dla mnie to też jest krępujące. Nienawidzę tego. A jeszcze bardziej jak ktoż otwarcie mówi ci o tym, że się czerwona robisz. To najgorsze co można w takim momencie powiedzieć grrrr … 👿

    w odpowiedzi na: Kobiece akcesoria do komutera w końcu !!! #124540
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Ale kiedyż miałam chętkę na białego laptopa. W sumie nadal mi się podoba. Na inny rzucający się w oczy kolor bym się nie zdecydowała.

    w odpowiedzi na: Kobiece akcesoria do komutera w końcu !!! #124539
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Mnie by to chyba rozpraszało. Ciągle bym patrzyła i podziwiała jaką piękną mam klawiaturę i kamerkę zamiast pracować :).
    Raczej bym nie kupiła czegoż takiego, nawet gdyby było w tej samej cenie. Preferuję klasyczną kolorystykę takiego sprzętu, bo nawet wygląda bardziej elegancko. A na kolorki, wzorki i tym podobne upiększenia pozwalam sobie np. w ubiorze, czy w kuchni kupując kolorowe naczynia, zasłonki itp.

    w odpowiedzi na: Czy to naprawdę aż tak boli? #128564
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Ech żałuję, że ja nie podchodziłam do tego w taki rozsądny sposób jak ty. Na pewno wszystko będzie dobrze, bo się do tego odpowiednio przygotowujesz. Wsparcie chłopaka masz, to bardzo ważne, że nie wywiera nacisku i cierpliwie czeka na twój znak, aż w końcu poczujesz że jesteż już gotowa i chcesz mu podarować największy skarb czyli siebie 🙂 Piszesz, że 'dbasz’ o niego w inny sposób :). Wg mnie to fajnie, że stopniowo do chodzicie do seksu i że nie jesteż egoistką- nie od razu polubiłaż te zabawy. To żwiadczy o twojej miłożci i wyrozumiałożci wobec partnera. Wiadomo on ma większe potrzeby. Co to ginekologa to jak najbardziej powinnaż iżć, jeżli tylko będziesz przez to spokojniejsza. Najlepiej do takiego, z którym masz dobry kontakt lub ma dobrą opinię. Na wstępie mówisz że jesteż dziewicą, o ile cię sam wczeżniej nie zapyta.
    Wszystko jest na dobrej drodze żeby wam się udało przeżyć ten pierwszy raz bezpiecznie i szczężliwie.

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128487
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    No racja, tylko że to tak jakoż się utarło, że to mężczyzna robi ten pierwszy krok. Owszem, może jakbym była naprawdę kimż oczarowana, to po bardzo długim czasie bym się przełamała i go w jakiż sposób próbowała poderwać, ale sto razy zastanawiałabym się wczeżniej, czy tak wypada, czy nie pomyżli sobie, że jestem jakaż zdesperowana że podrywam obcego faceta i takie tam. Ja byłam tak wychowywana. I jak patrzę na laski nadskakujące gożciom, flirtujące (wiem, że to lubicie) to myżlę o nich jak o lafiryndach na jedną noc. Nie chciałabym, żeby moja sympatia tak mnie odebrała.

    w odpowiedzi na: zupa w lodówce – ile może stać? #128523
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    A ja po prostu pierwsze to oglądam i wącham, jeżli ok to próbuję maleńką dawkę, jeżli ok to większą i jeżli wszystko wydaje się w porządku to podgrzewam. Jakby była skwaszona to wówczas się troch pieni. Nie przejmuję się tym jeżli byłaby nawet lekko podkwaszona a nie czułabym tego i mnie by smakowała. Przecież to chyba nie trucizna. Tak więc nie mam wyznacznika co do ilożci dni. Z resztą wydaje mi się że zależy to od zupy- np. zabielane mogą się szybciej psuć, rosół zawsze utrzymuje się długo. Inaczej też sprawa wygląda w zimie a inaczej w lecie. W lecie to moment zupa się kwasi, nawet w lodówce. Tak więc ciężko okreżlić ważnożć zupy.

    w odpowiedzi na: Drażniące cechy kobiet, czyli… #128485
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Chyba bym nie poderwała gożcia i to nie z dumy czy honoru tylko jakoż tak brakowałoby mi odwagi. Chyba że wzięłabym sobie coż na dodanie tej odwagi. To wynika po czężci z wychowania. Co innego w związku. Tutaj nie mam oporów przed kokieterią, flirtowaniem z moim chłopcem- nie muszę się wstydzić i wiem, że on to lubi i nigdy się mu to nie znudzi.

    A z podejmowaniem decyzji to też nie bardzo się zgodzę. Owszem, kobiety są z natury bardziej niezdecydowane, ale to chyba w takich głupich, mało ważnych sprawach. W związku poważne decyzje podejmuje się wspólnie. Są też kwestie, w których decyzje z reguły podejmuje kobieta i inne gdzie mężczyzna się lepiej orientuje i podejmuje decyzje sam, ale nie za plecami drugiej osoby.

    W kobietach denerwuje mnie ogólnie ich złożonożć. Ja myżlę czasami jak facet i oczekuję że jeżli kobieta mówi tak to jest tak, jeżli nie to nie. Niestety 'tak’ to nie 'tak’, nie to nie 'nie’, 'nie’ to nie 'tak’, białe czasem jest czarne itp itd. Wszystko pogmatwane i skomplikowane, takie jakie są włażnie kobitki.

    w odpowiedzi na: chce mi sie siku #127131
    Mi
    Członek
    • Tematów: 15
    • Odp.: 378
    • Pasjonat

    Ja mam podobny problem.
    Kiedyż chodziłam na pielgrzymki i korzystałam z leżnej toalety, aż do czasu kiedy wyszłam z lasu z ogromnie obrzydliwie mięsistym wielkim białym pająkiem- na wzór krzyżaka na ramieniu. Do tej pory na samą myżl mnie otrzepuje z obrzydzenia (mam mega arachnofobię).
    Nie dożć, że w lesie nie potrafię (chyba że by mi już dosłownie pękał pęcherz, ale to mało prawdopodobne bo jest zahartowany) to u kogoż też czuję dyskomfort i jeżli wiem, że będę w domu za jakiż czas i zdołam wytrzymać to trzymam 😕

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 348 w sumie)
Przewiń na górę