Anonymous

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 2,326 do 2,340 (z 2,853 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Dla nabijaczy postów #57773
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    👿 😀

    bielizna czerwona, czy czarna?;>

    w odpowiedzi na: Prezent na Dzień Matki #148587
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    No, ogólnie jak bardzo chcesz kupowac coż w kształcie serca to lepiej kup poduszkę jak już. tak obnosić się publicznie z pendrivem w kształcie serca to tak żrednio ;p

    w odpowiedzi na: czym dla was jest szczężcie? #136106
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Dla mnie szczężcie to miłożć, szczężcie ukochanej osoby, przyjaciele, i moje własne osiągnięcia. Czyli to wszystko na co pracuję, co próbuję osiągnąć i co sobie sama buduję, lub to, co z stworzyłam z kimż.

    w odpowiedzi na: Doradźcie!!!!!! #148329
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    warunki, jak nie to wypad. nic za darmo, też muszą dać coż od siebie.

    w odpowiedzi na: nałóg-gra #148434
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Jeżli chodzi o mnie to w samej grze jako tako nie widze problemu. Sama uwielbiam niektóre gry, często gram – sama, lub z moim chłopakiem. Jak nas w ciągnie a mamy wolne dni to potrafimy grac nawet do 4 nad ranem 👿 ah, Warcraft po LANIE wciąga 😀

    Jeżli chodzi o pisanie z laskami. Hmm ja nie widze problemu. Tzn oczywiżcie zależy jaki jest temat. Nie pasowałoby mi, gdyby rozmowa zahaczała o flirt. Ale jeżli mój facet gra sobie w sieci z ludźmi chociażby na kurniku (co z resztą robi dożć często i gra z obcymi ludźmi) i rozmawiałby z laską o czymkolwiek to nie przeszkadzałoby mi to. Prawdę mówiąc to, w co gra i z kim rozmawia to jest jego broszka. Póki jest z tym fair w stosunku do mnie. Jeżliby nie było – to zaczęłabym działać. Ale po co, jeżli to zwykła rozmowa?:)

    w odpowiedzi na: Szok #148517
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Ja prawdę mówiąc też nie bardzo rozumiem. Tzn, jeżliby brać pod uwagę wypowiedzi Miszcza, który pisze, że nie jest to normalne jeżli facet mając do wyboru seks z ukochaną kobietą i pornolami wybiera pornole to owszem, zastanowiłabym się. No, ale teraz pytanie. Czy tego seksu, przez te pięc dni nie było bo on tego nie chciał, czy może żadna ze stron nie wykazywała ochoty na seks? Bo jeżli Afro oczekiwała, że on sam będzie inicjował zbliżenie to może się ciut przeliczyła? Może on po prostu chciał tego, by ona zrobiła ten pierwszy krok, zainicjowała jakiż ciekawy wieczór, lub po prostu zaciągnęła go do łóżka? (nie wiem co kto lubi, to tylko spekulacje). Mój facet bowiem lubi kiedy to ja inicjuję zbliżenia i okazuję mu to, że mam ochote na seks. Nie wiem w każdym razie jak było, zbyt lakonicznie jest opisana cała ta sytuacja.
    Ale jeżliby wziąć pod uwagę fakt samego dąsania się z powodu pornoli to nie rozumiem. Nie widzę w tym nic złego. I tak, jak ktoż tu pisał. Na początku związku żaden facet się nie przyzna, że lubi sobie od czasu do czasu na coż takiego spojrzeć. A obrażanie się, nabieranie dystansu i niechęć do spotykania się z facetem, tylko dlatego że miał w historii otwieranych stron redtube’a jest conajmniej dziwna.

    w odpowiedzi na: czy coż z tym zrobić? #148231
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    prawdę mówiąc jeżli przejdzie teraz do czegokolwiek bardziej konkretnego to jakby się tak uczepić, to wszystko będzie wyglądać jak randka. więc czepiać się tak możemy w nieskończonożć. mi piwo pasuje. dlaczego? bo jest to bardzo neutralny grunt.nie brzmi romantycznie, przy żwiecach i na osobnożci. i stwarza raczej rozluźnioną atmosferę, możliwożć rozmowy, poznania siebie i dalszych ewentualnych spotkań. i jeszcze chciałabym zwrócić uwagę, że przejmowanie się jak facet to odbierze jest bez sensu. on nie spojrzy na to tak, że „jest na mnie napalona bo zaprosiła mnie na piwo”. tylko raczej ucieszy się, że wykonała kolejny krok skoro on zrobił ten pierwszy.
    pożyczenie książki? spoko. ale raczej to zainicjuje drętwą rozmowę nie wybiegającą wciąż z murów uczelni i nie stworzy gruntu do ciekawej znajomożci. jeżli chłopak jest nieżmiały, a ona nie trafi np w książkę o jego ulubionej tematyce, to może to być problem, gdyż nawet na temat książki się nie dogadają. no, chyba, że pożyczyłaby od niego książkę którą uwielbia, jej równiez by się spodobała – to wtedy ok, temat rzeka. tyle, że z tym trafić to trudno. on jej przyniesie ksiązkę, ona powie dzięki i to wszystko.
    jeżli nie ma odwagi zaprosić go na piwo (choć mi osobiżcie szybciej by przeszło przez gardło piwo niż kawa oO) to niech sprawdzi jego plan zajęć lub spyta o ktorej kończy i zaproponuje spacer.

    w odpowiedzi na: czy coż z tym zrobić? #148227
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    no i tu się wszyscy zgadzają! 🙂 ciekawe jak pójdzie 🙂

    w odpowiedzi na: Poród rodzinny #148064
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    myżlę ze wtedy nie krew będzie Ci w głowie więc dasz radę;p
    mój facet, nie wiem, czy zgrywa twardziela czy co, ale twierdzi, że on chce być przy porodzie i koniec i że napewno nie zemdleje. ;p zobaczymy 😀

    w odpowiedzi na: Pomóżcie :( #148072
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Cleo ma bardzo fajne pomysły odnożnie randek! Skorzystaj z nich jak będziesz mieć okazję:)

    w odpowiedzi na: Jak ją zaskoczyć? #148248
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    Troszkę się zgodzę z Ines. Związek to nie „coż za coż” tak więc nie musisz czuć się winny że zbyt mało ją zaskakujesz, bo ona to robi bezinteresownie. Jeżli też spędzacie czas normalnie, chodząc na spacery, czy oglądając filmy to wszystko jest z Wami ok! Przynajmniej moim zdaniem 😉
    I fajnie, że chcesz ją zaskoczyć, a nie wciąż obdarowywać. Nie podpowiem Ci dokładnie co i jak, bo nie wiem co które z Was lubi. Ale może jest taka rzecz, hmm którą ona lubi, a Ty nie bardzo? Może lubi jakiż zespół za którym Ty nie przepadasz, albo jakież filmy których Ty nie znosisz? Albo lubi taniec a Ty nie? Jeżli znajdziesz coż takiego, to zaskocz ją tym, że dla niej to zrobisz mimo, że tego nie lubisz. Np, jeżli ona kocha tańczyć a Ty nienawidzisz i za żadne skarby ona nie daje rady Cię do tego namówić – to zrób jej niespodziankę, wykup lekcję jakiegoż fajnego kursu tańca i weź ją tam. Napewno mile ją zaskoczy Twoja odmiana i chęć sprawienia jej przyjemnożci 😉

    w odpowiedzi na: Poród rodzinny #148060
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    oj no może by nie zemdlał;p jest aż tak wrażliwy?:)

    w odpowiedzi na: czy coż z tym zrobić? #148225
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    to juz zalezy jak bardzo by Ci zależało na kontakcie z nim 😉
    no a tak na serio, to nie każda dziewczyna ma takie szczężcie, że siedząc z założonymi nogami poderwie faceta. także tego, co jestem pewna to tego, że autorka posta powinna zrobic kolejny krok. jaki – to już od niej zależy. moja opinia jest jednak taka, że kombinowanie z pomocami edukacyjnymi to nienajlepszy pomysł.

    w odpowiedzi na: Pisać czy nie pisać?? #147824
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    No ja też się zastanawiam, gdzie podają że dziewczyna za żadne skarby nie może napisać pierwsza do faceta. Napisz, a czemu nie? Tyle, że nie pisz co 5 min. Trzeba odróżnić pierwszy krok od bycia nachalnym. Jeżli facet wyjątkowo daje znaki, że nie jest zainteresowany tj. nie odpisuje tydzień. To już dalej nie pisać, nie prosić o rozmowy i nie nalegać.

    w odpowiedzi na: czy coż z tym zrobić? #148223
    Anonymous
    Członek
    • Tematów: 103
    • Odp.: 3449
    • Guru

    ja osobiżcie zgadzam się z miszczem. wydaje mi się że chłopak jest zainteresowany, ale w tym momencie nie wie, czy to odwzajemniasz. teraz Twój ruch by udowodnić że owszem – jesteż. zainteresowana. a jak? wydaje mi się, że podchody odnożnie pomagania w lekcjach są troszkę na poziomie gimnazjum. tym bardziej, że wtedy już w ogóle nie złapiecie innego tematu niż szkoła. podejdź do niego któregoż dnia, np jak przytrzyma Ci te drzwi to do niego zagadaj. spytaj czy jest zajęty po zajęciach, bo jeżli nie to może wyskoczylibyżcie na piwo, bo dożć już masz nudnych zajęć?
    on też wykonał odważny ruch pytając Cię o imię bez owijania w bawełnę. Ty też nie owijaj.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 2,326 do 2,340 (z 2,853 w sumie)
Przewiń na górę